Prezydent mówił, że tuż przed wyborami w 2015 r. rozpoczęły się gwałtowne prace nad ustawą o TK. "Chodziło o to, by wszyscy sędziowie TK byli wybrani przez obóz polityczny PO" - zaznaczył.

"Wszystko, co nastąpiło później, było skutkiem tamtych decyzji podjętych przez obóz Platformy Obywatelskiej, złamania zasad, na które ja jako głowa państwa ani inni uczciwi ludzie w Polsce nie mogli się zgodzić" - podkreślił.

"Przykro mi, że zostaliście państwo w jakimś sensie wciągnięci jako Trybunał Konstytucyjny w taką sytuację. Ubolewam nad tym" - powiedział Duda.

Według niego wszystkie polityczne wydarzenia, które miały miejsce poza i w samym Trybunale, bo i tu - jak mówił prezydent - niektórzy nie byli w stanie się od tego powstrzymać, dezorganizowały prace TK w 2016 r.

"Cieszę się, że obecnie sytuacja wraca do normy, że Trybunał wrócił do normalnej pracy" - mówił prezydent.

Dziękował sędziom TK za powrót do normalności i ciężką pracę. (PAP)