Czytaj:  TK: zmiany w listopadowej noweli ustawy o TK sprzeczne z konstytucją>>

Pietrzykowski powiedział, że środowy wyrok wskazuje, kto jest sędzią, a kto nie jest sędzią Trybunału. "Reszta ma znaczenie drugorzędne. (...) Kluczowe znaczenie ma to, kto wchodzi w skład Trybunału i na ile działania Sejmu, podejmowane przez ostatnie tygodnie, wpłynęły na zmianę obsady Trybunału dokonaną przez poprzedni Sejm" - powiedział ekspert. Jak dodał, istotną kwestią wyroku jest też to, że wskazuje on, na ile działania prezydenta Rzeczpospolitej są realizacją jego obowiązku stania na straży konstytucji, a na ile są jej łamaniem.

Czytaj: Balicki: TK nie rozstrzygnął, kto ma w nim zasiadać>>

Według niego środowy wyrok wskazuje, że trzy osoby wybrane przez Sejm poprzedniej kadencji, a niezaprzysiężone do dzisiaj, stały się sędziami Trybunału z chwilą wyboru. "Konstytucyjność przepisów, na podstawie których ten wybór został dokonany przez poprzedni Sejm, stwierdzono wyrokiem TK i nie ma żadnych podstaw do tego, by kwestionować prawidłowość tego wyboru. Prezydent w związku z tym ma obowiązek - od dawna już - dokonać zaprzysiężenia i z każdym dniem popada w coraz większą zwłokę w wykonaniu tego obowiązku. To w poważny sposób konstytucję łamie" - podkreślił.

Pietrzykowski dodał, że nowy Sejm w miejsce "grudniowej" dwójki sędziów wybranych nieważnie przez poprzedni Sejm wybrał dwójkę nowych sędziów - sędziego Piotra Pszczółkowskiego i Julię Przyłębską. "Można mieć wątpliwości - przynajmniej ja je mam, nie znając uzasadnienia wyroku - czy wybór tych osób był dokonany prawidłowo, ale można sądzić, że tak; że to są dwie osoby ważnie wybrane na stanowisko sędziów, w związku z tym ich zaprzysiężenie jest prawidłowym następstwem dokonanego wyboru" - stwierdził rozmówca PAP.

Przyznał, że jedynym problemem jest to, że wybór tych dwojga sędziów został dokonany pomimo wydania przez TK postanowienia tymczasowo zakazującego Sejmowi wyboru nowych sędziów do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Dlatego prof. Pietrzykowski uważa, że wybór tych sędziów był prawnie dyskusyjny. "Moim zdaniem to nie były prawidłowo podjęte uchwały i Sejm powinien wybrać te osoby jeszcze raz. Mogą być to te same osoby i prezydent powinien je zaprzysiąc" - powiedział prawnik z UŚ. Zaznaczył, że wątpliwości prawne co do dwójki "grudniowych" sędziów są zupełnie inne niż do trójki sędziów "listopadowych".

TK orzekł w środę m.in., że niekonstytucyjny jest przepis nowelizacji ustawy o TK, zezwalający Sejmowi na ponowny wybór następców tych sędziów TK, których kadencje wygasły 6 listopada. Trybunał uznał także, że niekonstytucyjny jest zapis, że złożenie ślubowania przed prezydentem zaczyna kadencję sędziego TK. (PAP)

Dowiedz się więcej z książki
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł