Przejdź do artykułu: Śliwińska-Buśkiewicz: "Prawybory” do KRS ani demokratyczne, ani zgodne z prawem
Zaplanowane na 20 kwietnia 2026 r. opiniowanie sędziów - kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa jawi się jako próba uzależnienia składu Rady od władzy wykonawczej i stowarzyszeń sędziowskich - tych, które publicznie deklarują wsparcie działań ministra sprawiedliwości. To niedopuszczalne w przypadku konstytucyjnego organu, który ma strzec niezależności sądów i niezawisłości sędziów zarówno od ministra, jak i stowarzyszeń. Z kolei sam udział sędziów w takich „prawyborach” będzie niczym innym, jak powrotem do nieprawidłowych praktyk sprzed 2018 r., kiedy część sądów oraz sędziowie sądów rejonowych byli pomijani w wyborach do Rady - pisze sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz, członek zarządu OZS "AEQUITAS”.




































