Cała Izba SN wypowie się 24 czerwca w sprawie kredytów frankowych
Czy sąd krajowy może usunąć z umowy kredytu walutowego nieuczciwy warunek w postaci marży banku? I czy w takim wypadku umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej pozostaje w mocy w pozostałej części, a wyznaczanie salda zadłużenia kredytobiorcy i wysokości jego rat następuje z zastosowaniem mechanizmu bazującego wyłącznie na średnich kursach waluty obcej ustalanych przez Narodowy Bank Polski? - na te pytanie odpowie w uchwale Izba Cywuilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie.

Po raz kolejny Izba Cywilna Sądu Najwyższego zajmie się ważnością umów kredytu indeksowanego do waluty obcej. Już 24 czerwca br. podejmie uchwałę, w odpowiedzi na dwa pytanie prawne, które skierował skład siedmioosobowy.
Rozbieżne poglądy SN
W orzecznictwie SN wyłoniły się dwa poglądy:
- Zgodnie z pierwszym z nich - „eliminacja z umowy kredytu jedynie części klauzuli dotyczącej marży zmienia istotę całego postanowienia i nie usuwa zagrożenia dla interesu konsumenta”. „Nadal utrzymywany jest bowiem mechanizm przeliczeniowy, w którym ryzyko wahań kursowych waluty obcej jest przerzucane wyłącznie na konsumenta” - zrelacjonowano w uzasadnieniu pytań.
- Zgodnie z drugim poglądem, dominującym - po wyeliminowaniu przez sąd „abuzywnego odwołania do marży banku, nadal możliwe jest ustalenie rozmiaru świadczeń stron umowy przez ich oznaczenie w oparciu o średni kurs waluty obcej wyznaczany przez NBP, co jest równoznaczne z zachowaniem istoty tego typu kredytu”. „Z tego względu nie ma podstaw do uznania, że nieuwzględnienie odniesień do marży banku w klauzuli indeksacyjnej sprawia, iż umowa kredytu upada w całości, gdyż w oparciu o pozostałą jej treść istnieje możliwość określenia wysokości świadczeń stron”.
Dwa zagadnienia do rozstrzygnięcia
1. Czy część jednostki redakcyjnej umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej lub denominowanego w walucie obcej, ewentualnie odpowiedniego wzorca umowy, zawierająca wskazanie marży banku jako elementu współtworzącego, w powiązaniu ze średnim kursem waluty obcej ustalanym przez Narodowy Bank Polski, przyjęty w tej umowie mechanizm wyznaczania kursów waluty dla potrzeb określenia salda zadłużenia i wysokości świadczeń kredytobiorcy będącego konsumentem, może być traktowana jako postanowienie umowne podlegające samodzielnej ocenie pod kątem jego abuzywności (art. 385(1) § 1 k.c.); a w razie odpowiedzi pozytywnej.
2. Czy w razie uznania postanowienia odnoszącego się do marży banku za abuzywne można uznać, że umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej lub denominowanego w walucie obcej pozostaje w mocy w pozostałej części, a wyznaczanie salda zadłużenia kredytobiorcy i wysokości jego świadczeń (rat kapitałowo-odsetkowych) następuje z zastosowaniem mechanizmu bazującego wyłącznie na średnich kursach waluty obcej ustalanych przez Narodowy Bank Polski?
Problem marży, a w tle wyrok TSUE
W istocie spór między klientami a bankami dotyczy czy po wyeliminowaniu przez sąd zapisów o marży upada cała umowa kredytowa. Jednak, jak zwracają uwage prawnicy problem został już rozwiązany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH (C 19/20), do którego odnosi się sąd odsyłający, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by uznany za nieuczciwy warunek został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w przypadku gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę rzeczonego warunku zmiany jego treści. Jedynie gdyby element warunku stanowił zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umownych, które mogłoby być przedmiotem zindywidualizowanego badania jego nieuczciwego charakteru, sąd krajowy może go usunąć.
Jak stwierdza radca prawny Mariusz Weiss z KPP Konieczny, Polak i Partnerzy w komentarzu do zagadnienia, wydaje się, że TSUE nie dostrzega różnicy między przepisem i normą postępowania w swej wykładni. Przy czym cel ochrony konsumenta (i pewność obrotu) zdaje się przemawiać, przeciwko dzieleniu włosa na czworo i za stwierdzeniem bezskuteczności całego postanowienia umownego bez zastanawiania się czy w tym postanowieniu jest jedna norma, kilka norm czy też część normy. Niemniej od strony teoretycznej problem jest niezmiernie ciekawy - dodaje mecenas.
Sygnatura akt III CZP 8/26






