Umów prezentację LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Radca działał jak komornik, ale samowolnie. Nie poniesie kary

Jeszcze przed wniesieniem kasacji upłynął pięcioletni okres karalności zarzuconego radcy prawnemu przewinienia dyscyplinarnego. Sąd Najwyższy nie może więc rozpoznać kasacji wniesionej na niekorzyść przez pełnomocnika pokrzywdzonego. Radca miał naruszyć obowiązek wykonywania czynności zawodowych rzetelnie i uczciwie, zgodnie z prawem, zasadami etyki zawodowej oraz dobrymi obyczajami.

komornik egzekucja
Źródło: iStock

Tomasz W. (dane zmienione) został obwiniony o to, że w maju 2015 r. uczestniczył w podejmowaniu czynności, co do których radca prawny nie posiada uprawnień. Polegały one na przymusowym wyegzekwowaniu obowiązku opróżnienia domu mieszkalnego zajmowanego przez pokrzywdzonego. Do opróżnienia domu doszło bez wydanego prawomocnego wyroku sądu nakazującego eksmisję i bez udziału komornika sądowego.

Czytaj też: SN: Radca prawny uczestniczył w bezprawnym zaborze mienia i uniknął kary 

Obwiniony, wówczas początkujący prawnik, tłumaczył się, że jego przełożony adwokat P. zlecił mu uczestnictwo w opróżnianiu lokalu dłużnika. Tym samym radca W. miał naruszyć zasady godnego zachowania się, wynikające z art. 11 kodeksu etyki. Według tego przepisu radca prawny obowiązany jest dbać o godność zawodu nie tylko przy wykonywaniu czynności zawodowych, ale również w działalności publicznej i w życiu prywatnym.

Uniewinnienie w I instancji

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych 9 grudnia 2019 r. uniewinnił radcę prawnego od stawianego mu zarzutu. Uzasadnieniem był fakt, że obwiniony wykonywał polecenia swego patrona.

Na skutek odwołania wniesionego przez adwokata - pełnomocnika pokrzywdzonego, Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych w Warszawie 9 grudnia 2021 r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w całości.

Po rozpoznaniu kasacji, którą złożył pełnomocnik pokrzywdzonego, Sąd Najwyższy wyrokiem z 30 maja 2023 r., uchylił zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazał Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Krajowej Izby Radców Prawnych w Warszawie do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Poszkodowany eksmisją nie godził się na uniewinnienie radcy prawnego. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego poparła kasację. Stwierdziła, że powinna być ona uwzględniona przez Sąd Najwyższy, gdyż sąd II instancji dokonał błędnej kontroli. Nie rozpoznał zarzutów i uznał wadliwie, że nie może orzekać na niekorzyść obwinionego. Co więcej WSD błędnie uznał, że doszło do przedawnienia karalności czynu, który nastąpił ponad pięć lat temu - 21 maja 2015 roku. Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych ‎w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych .

Kolejną kasację wniósł pełnomocnik pokrzywdzonego. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażącą obrazę przepisów postępowania. Co więcej - błędne przyjęcie, że spór ma charakter cywilny i nie spełnia przesłanek przestępstwa. Wskazywał, że bezprawną eksmisję należy uznać za naruszające godność zawodu ‎i podważające zaufanie do niego, dlatego że stanowi wsparcie dla działań pozaprawnych, sprzecznych z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, przez samą obecność i jest formą wsparcia psychicznego dla takich działań. Poza tym - angażuje radcę prawnego w konflikt, którego podstawę stanowią bezprawne czyny klienta, na zlecenie którego działa. Ponadto - może spowodować naruszenia przez radcę prawnego tajemnicy zawodowej poprzez konieczność składania zeznań bądź wyjaśnień na okoliczności związane z udzielaniem pomocy prawnej.

Nie można działać na niekorzyść

Sąd Najwyższy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej kasację pełnomocnika pokrzywdzonego pozostawił bez rozpoznania jako niedopuszczalną z mocy ustawy. - Powodem był fakt, że została wniesiona na niekorzyść obwinionego radcy prawnego, pomimo zaistnienia okoliczności wyłączającej ściganie w postaci przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego – uznał sędzia sprawozdawca Paweł Wojciechowski.

Sędzia zaznaczył wprawdzie, iż w określonych sytuacjach dopuszczalne jest przełamanie oddziaływania ujemnych przesłanek procesowych, ale „może to nastąpić wyłącznie w jednym kierunku, tj. na korzyść oskarżonego”. Przy czym „warunkiem rozpoznawania kasacji w takiej sytuacji procesowej jest dopuszczalność jej wniesienia, a więc wystąpienie ujemnej przesłanki procesowej już po wniesieniu kasacji.

W realiach tej sprawy do przedawnienia karalności zarzucanego radcy prawnemu przewinienia dyscyplinarnego doszło przed wydaniem orzeczenia przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych 9 listopada 2023 r, a tym samym przed wniesieniem kasacji. Radca prawny miał dopuścić się zarzucanego mu czynu 21 maja 2015 r., a zatem okoliczności karalność przewinienia dyscyplinarnego ustała 21 maja 2020 r.

Karalność przedawniona

SN przypomniał, że w postępowaniu dyscyplinarnym radców prawnych, okres terminu przedawnienia, po którym nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego upływa:

  • po trzech latach,
  • w przypadkach takich jak nadużycie wolności słowa wobec pełnomocnika lub obrońcy, kuratora, świadka, biegłego lub tłumacza – po roku.

W razie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przed upływem tego terminu karalność przewinienia dyscyplinarnego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło pięć lat, a w przypadkach nadużycia wolności - trzy lata. Jeżeli czyn zawiera znamiona przestępstwa, przedawnienie dyscyplinarne następuje dopiero ‎z upływem okresu przedawnienia karalności przestępstwa.

W tej sprawie, jeszcze przed wniesieniem kasacji upłynął pięcioletni okres karalności zarzuconego radcy prawnemu przewinienia dyscyplinarnego, a więc zaistniała negatywna przesłanka procesowa w postaci przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego, uniemożliwiająca tym samym rozpoznanie wywiedzionej na niekorzyść radcy prawnego.

-  Jednocześnie zaznaczenia wymaga, iż w rozważanym przypadku brak jest możliwości wydania orzeczenia na korzyść obwinionego. W tej sytuacji, zaskarżone kasacją rozstrzygnięcie stanowi orzeczenie uniewinniające, wobec czego nie jest możliwe uzyskanie przez obwinionego bardziej korzystnego rozstrzygnięcia – dodał sędzia Wojciechowski.

Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej z 23 lipca 2026 r., sygnatura akt II ZK 67/24

 

Polecamy książki prawnicze