BEZPŁATNY E-BOOK KSeF w usługach prawnych - pytania i odpowiedzi
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Minister Żurek zawiesza w czynnościach sędziego Łukasza Piebiaka

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek wydał zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego Łukasza Piebiaka, orzekającego w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, byłego wiceministra sprawiedliwości i obecnego członka nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Jak uzasadniono, w ocenie ministra, dalsze pełnienie obowiązków orzeczniczych przez sędziego „bezpośrednio uderza w powagę sądu rejonowego oraz godzi w istotne interesy służby, co wymagało jego niezwłocznego odseparowania od postępowań sądowych i obywateli".

lukasz piebiak

Decyzja – jak wskazano – podjęta została na podstawie art. 130 par. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych i obowiązuje do czasu wydania stosownej uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż na okres jednego miesiąca. – Powodem podjęcia tej decyzji jest nadzwyczajny charakter i ciężar gatunkowy czynów, o których popełnienie podejrzewany jest sędzia – poinformowano. MS przypomina, że prokuratura prowadzi obecnie dwa niezależne, wielowątkowe postępowania przygotowawcze, a – jak dodano – zebrany w nich materiał dowodowy rzuca poważne podejrzenia na postawę etyczną i prawną sędziego.

Minister Żurek uważa, że w związku z decyzją o odsunięciu sędziego Piebiaka od czynności służbowych nie będzie on mógł zasiadać w Krajowej Radzie Sądownictwa. Z kolei Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, którego prezesem jest sędzia Piebiak wskazuje, że „zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych sędziego nie może obejmować czynności innych niż czynności służbowe wykonywane przez sędziego w sądzie”. - W szczególności nie może ono dotyczyć wykonywania mandatu członka KRS, pochodzącego z wyboru dokonanego przez Sejm. Funkcja w KRS nie jest czynnością sędziowską w referacie, nie jest czynnością orzeczniczą ani administracyjną w sądzie, lecz wykonywaniem konstytucyjnego mandatu w organie stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - wskazano w komunikacie.  

Przypomnijmy, że zgodnie z art.  130 jeżeli sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo minister sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc.

Czytaj: Sejm wybrał 15 sędziów-kandydatów do KRS, w tle zabezpieczenie TK>>

Prezes UODO nakłada karę na ministra sprawiedliwości za tzw. aferę hejterską>>

Afera hejterska

MS informuje, że pismem z dnia 15 maja 2026 r. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu poinformowała resort sprawiedliwości o szczegółach śledztwa przejętego w kwietniu 2024 roku. Postępowanie to, zainicjowane pierwotnie jeszcze w sierpniu 2019 roku, dotyczy czynów z art. 258 par. 1 k.k. (udział w zorganizowanej grupie przestępczej) oraz art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych.– W związku z tym 28 czerwca 2024 r.

Prokurator Regionalny we Wrocławiu skierował do Sądu Najwyższego wniosek o wydanie uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego Łukasza Piebiaka do odpowiedzialności karnej. Do dziś wniosek ten nie został jednak rozpoznany, z uwagi na niewyznaczenie przez Sąd Najwyższy żadnego terminu posiedzenia – dodano.

Prokuratorskie śledztwo dot. oszustwa sądowego 

Resort dodaje, że równolegle Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Sprawa dotyczy mieszkania o powierzchni 38 m² położonego w Warszawie, którego wartość szacuje się na 475 000 złotych, stanowiącego własność Miasta Stołecznego Warszawy.

 Z ustaleń śledztwa wynika, że w okresie od 12 maja 2023 r. do 28 sierpnia 2024 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza toczyło się postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej spadkodawczyni. Ujawnione przez prokuraturę okoliczności wskazują, że sędzia Łukasz Piebiak, składając w sądzie sfałszowany dokument, mógł działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz ze z góry powziętym zamiarem. Sędzia miał posłużyć się jako autentycznym podrobionym testamentem własnoręcznym spadkodawczyni. W dokumencie tym zawarto zapis, według którego to właśnie sędzia Piebiak miał być jej jedynym spadkobiercą – dodano.

 

Minister chce chronić zaufania obywateli do sądów?

MS uzasadnia, że postawa, w której czynny sędzia RP staje się podmiotem uzasadnionych i udokumentowanych podejrzeń o popełnienie przestępstw karnych dotyczących oszustwa, „rażąco podważa zaufanie społeczne do bezstronności i uczciwości sądów".

 Sytuacja, w której osoba powołana do wymierzania sprawiedliwości sama mogłaby dopuścić się sfałszowania dokumentu w celu przejęcia majątku, jest zaprzeczeniem etosu sędziego – dodano. Wskazano również, że działalność sędziego w latach 2015–2019, kiedy sprawował funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, „bezpośrednio przyczyniała się do systemowego osłabiania niezależności sądów oraz naruszania zasady niezawisłości sędziowskiej".

 

Zawieszenie w orzekaniu, ale co z KRS?

Były wiceminister sprawiedliwości jest jednym z 15 nowych sędziów/członków KRS. On i sędzia Łukasz Zawadzki zostali wybrani przez Sejm ze względu na art. 11d par. 4 obowiązującej ustawy o KRS, zgodnie z którym na liście kandydatów (do wybrania) ustalonych przez komisję sejmową uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski, który działał w terminie sześćdziesięciu dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu kadencji, w trakcie której jest dokonywany wybór. Piebiaka wskazał PiS, Zawadzkiego – Konfederacja. Pozostałych 13 to sędziowie, którzy uzyskali największe poparcie podczas zgromadzeń, zebrań sędziowskich.

Szef MS Żurek ocenił w TVN24, że sędzia Łukasz Piebiak w związku z decyzją o odsunięciu go od czynności służbowych nie będzie mógł zasiadać w Krajowej Radzie Sądownictwa. 

To też zawieszenie w funkcji członka KRS na czas, w którym jest zawieszony - zaznaczył.- Sędzia Piebiak nie będzie orzekał i też nie będzie członkiem KRS, nie będzie mógł wykonywać tych obowiązków. Wiemy, że bycie sędzią i bycie w Radzie jest połączone. Nie byłby w KRS, gdyby nie to, że dostał się tam jako sędzia - powiedział. 

Dodał, że jego zdaniem "to nie będzie z automatu, tylko to będzie kwestia decyzji przewodniczącego, prezydium KRS, być może pojawi się jakaś uchwała". Z kolei Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, którego prezesem jest sędzia Piebiak, wydało oświadczenie odnoszące się do decyzji ministra Żurka. 

- W naszej ocenie rzeczywisty sens tej decyzji jest czytelny: chodzi o próbę uciszenia człowieka, którego nie da się pokonać argumentami. Chodzi o wywarcie presji na członka KRS, który nie milczy, nie udaje, że nie widzi, i nie przyjmuje do wiadomości, że władza wykonawcza może ręcznie sterować składem organu konstytucyjnego - przekazało stowarzyszenie. Jednocześnie stowarzyszenie podkreśliło, że „zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych sędziego nie może obejmować czynności innych niż czynności służbowe wykonywane przez sędziego w sądzie”. - W szczególności nie może ono dotyczyć wykonywania mandatu członka KRS, pochodzącego z wyboru dokonanego przez Sejm. Funkcja w KRS nie jest czynnością sędziowską w referacie, nie jest czynnością orzeczniczą ani administracyjną w sądzie, lecz wykonywaniem konstytucyjnego mandatu w organie stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - wskazano. 

Co wynika z ustawy o KRS? Przypomnijmy, sędziowie są wybierani na czteroletnią kadencję. Zgodnie z art. 14 ustawy o KRS wygaśnięcie mandatu wybranego członka Rady przed upływem kadencji następuje w razie:

  • śmierci;
  • zrzeczenia się mandatu;
  • wygaśnięcia mandatu posła albo senatora;(uchylony);
  • wygaśnięcia albo rozwiązania stosunku służbowego sędziego;
  • przejścia lub przeniesienia sędziego w stan spoczynku.

Z kolei na mocy art. 68 Prawa o ustroju sądów powszechnych par. 1: Stosunek służbowy sędziego rozwiązuje się z mocy prawa, jeżeli sędzia zrzekł się urzędu. Zrzeczenie się urzędu jest skuteczne po upływie trzech miesięcy od dnia złożenia na ręce Ministra Sprawiedliwości oświadczenia, chyba że na wniosek sędziego Minister Sprawiedliwości określi inny termin. O zrzeczeniu się urzędu przez sędziego Minister Sprawiedliwości zawiadamia Krajową Radę Sądownictwa i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Par. 2.: Prawomocny wyrok sądu dyscyplinarnego o złożeniu sędziego z urzędu oraz prawomocne orzeczenie przez sąd środka karnego w postaci pozbawienia praw publicznych lub zakazu zajmowania stanowiska sędziego pociąga za sobą, z mocy prawa, utratę urzędu i stanowiska sędziego; stosunek służbowy sędziego wygasa z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia lub wyroku.

Czytaj: Nie można kwestionować wyboru sędziego do nowej KRS, nawet przy zarzutach prokuratorskich>>

 

Polecamy książki prawnicze