Nie można kwestionować wyboru sędziego do nowej KRS, nawet przy zarzutach prokuratorskich
Nie mamy podstaw do zakwestionowania skuteczności wyboru żadnego z członków KRS, bo wszyscy zostali wybrani w tej samej procedurze. Może nie wszyscy mieli takie samo poparcie środowiska sędziowskiego i gdyby ocenić to z punktu widzenia merytorycznego, to być może nie wszyscy powinni się znaleźć w Radzie, ze względu na swoją dotychczasową postawę – mówi przewodniczący KRS Dariusz Zawistowski.

Dwóch członków KRS zostało wybranych przez kluby poselskie, co wzbudza pewne wątpliwości konstytucyjne. I tak w maju 2026 roku sędzia Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości został wybrany przez Sejm w skład nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Prokuratura Krajowa postawiła mu szereg zarzutów związanych z tzw. aferą hejterską prowadzoną na podstawie akt osobowych sędziów. Jego obecność w KRS budzi kontrowersje w środowisku prawniczym. Powstaje pytanie czy wobec ewentualnego uchylenia mu przez Sąd Najwyższy immunitetu będzie mógł zasiadać w Radzie?
Głos przewodniczącego
Samo uruchomienie postepowania dyscyplinarnego i immunitetowego wobec sędziego to jest pewien sygnał tylko, ale może się zdarzyć, że członek Krajowej Rady Sądownictwa zostanie zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków. W tej sprawie wypowiedział się przewodniczący KRS Dariusz Zawistowski w czasie piątkowej konferencji.
- Wtedy powstanie problem. czy sędzia zawieszony może być członkiem Rady. Takiego przypadku jeszcze nie było. Gdyby się to miało zdarzyć, to będzie wymagało analizy. Nie chcemy też popełnić błędu – wyjaśnia przewodniczący KRS, sędzia Dariusz Zawistowski. – Nie mamy podstaw do zakwestionowania skuteczności wyboru żadnego z członków KRS, bo wszyscy zostali wybrani w tej samej procedurze. Może nie wszyscy mieli takie samo poparcie środowiska sędziowskiego i gdyby ocenić to z punktu widzenia merytorycznego, to być może nie wszyscy powinni się znaleźć w Radzie, ze względu na swoją dotychczasową postawę.
Poparacie środowiska
Sędzia Bartłomiej Starosta, zastępca rzecznika KRS zauważa pewną różnicę: - Nasza trzynastka uzyskała największe poparcie w środowisku sędziowskim, co uszanował Sejm. Natomiast Łukasz Piebiak i Łukasz Zawadzki w związku z tym, ze mieli bardzo nikłe poparcie ( Łukasz Piebiak uzyskał 39 głosów w skali całego kraju) – są nominantami politycznymi, którzy zostali wskazani przez kluby parlamentarne bez poparcia środowiska sędziowskiego. Czyli tak jak to miało miejsce w poprzednich dwóch kadencjach Rady – mówi sędzia Starosta.
Sędzia Łukasz Piebiak oczekuje na rozpoznanie spraw o uchylenie immunitetu w sprawach karnych – przypomina sędzia Starosta. – A więc to nie są tylko postępowania dyscyplinarne. To jest wyższy ciężar gatunkowy. Nie jest przypadkiem, ze te wnioski nie są od dwóch lat rozpoznawane przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej SN. W naszej ocenie ta izba nie została wyłoniona zgodnie z zasadami i zasiadają w niej głównie neo-sędziowie – podkreśla zastępca rzecznika.






