Szybciej oceń przydatność orzeczenia dzięki Streszczeniom wyroków (wersja BETA) w LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Zmień język strony
Prawo.pl

Sejm ma wybrać 15 sędziów-kandydatów do KRS, w tle zabezpieczenie TK

W piątek, 15 maja, Sejm ma wybrać 15 sędziów/kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Na ostatecznej liście znaleźli się sędziowie Łukasz Piebiak - kandydat PiS, i Łukasz Zawadzki - Konfederacji, oraz 13 sędziów popieranych przez koalicję rządzącą, którzy uzyskali największe poparcie na zgromadzeniach i zebraniach sędziowskich. W tle jest jednak kwestia zabezpieczenia, które w ostatnich dniach wydał Trybunał Konstytucyjny, zgodnie z którym posłowie mają się powstrzymać od tego wyboru do momentu, kiedy TK rozpatrzy kolejny wniosek posłów PiS o zbadanie konstytucyjności przepisów regulujących procedurę.

sejm
Źródło: iStock

Procedura wyboru 15 sędziów-członków KRS trwa od 11 lutego br. i od samego początku budzi ogromne emocje. Przede wszystkim dlatego, że w związku z wetem prezydenta Karola Nawrockiego do noweli ustawy o KRS podstawą są obowiązujące przepisy, zgodnie z którymi sędziowskich członków Rady wybiera Sejm, a nie sędziowie. To zresztą główna przyczyna sporu i wątpliwości dotyczących konstytucyjności dotychczasowej KRS (kadencja jej członków/sędziów właśnie się skończyła). Strona rządowa i duża część środowiska prawniczego uważa, że 15 sędziów-członków KRS powinni wybierać – zgodnie z Konstytucją – sędziowie, a nie Sejm (czyli czynnik polityczny). Część prawników podnosi, że z Konstytucji nie wynika wybór sędziów do Rady przez sędziów. Odpowiedzią na weto jest właśnie uchwała Sejmu z 27 lutego 2026 r., w której zapewniono, „że w przypadku kształtowania KRS na podstawie obowiązującej ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa” Sejm „uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów dokonanych przez polskich sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych, przy uwzględnieniu wymogów konstytucyjnych co do składu Rady i ograniczeń wynikających z obowiązującej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa”. Takie zgromadzenia i zebrania sędziowskie odbyły się w kwietniu, a największe poparcie uzyskało 15 sędziów kandydatów ze wspólnej listy Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów Sądów Administracyjnych, Stowarzyszenia Sędziów Themis i Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Na ostatecznej liście, po pracach komisji, znalazło się 13 spośród nich, a także sędziowie Łukasz Piebiak, kandydat PiS, oraz Łukasz Zawadzki - Konfederacji.

Czytaj: 15 sędziów-kandydatów do KRS - na liście Piebiak i Zawadzki>>

„Starzy" sędziowie SN zaopiniowali kandydatów do KRS>>

 NSA nie zaopiniuje sędziów do KRS – w tle obawa naruszenia RODO>>

Na zgromadzeniach lub zebraniach – sędziowie opiniują kandydatów do KRS>>

SMS z numerami kandydatów do KRS? W tle zgromadzeń intensywna kampania>>

15 sędziów z poparciem m.in. Iustitii liderami wśród opiniowanych do KRS>>

Sędziowie - kandydaci do KRS

Przypomnijmy, że kandydatów do KRS było w sumie 60. Podczas zgromadzeń i zebrań sędziowskich, w których zresztą nie wzięli udziału wszyscy sędziowie, wygrało 15 kandydatów ze wspólnej listy największych stowarzyszeń sędziowskich. Zastrzeżenia budził sam przebieg opiniowania - każdy uczestnik mógł głosować na 15 kandydatów, pojawiały się głosy, że to premiowanie właśnie listy kandydatów popieranych przez stowarzyszenia.

Ostatecznie jednak sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka musiała wziąć pod uwagę art. 11 d par. 4 obowiązującej ustawy o KRS, zgodnie z którym na liście kandydatów (do wybrania) ustalonych przez komisję sejmową uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski, który działał w terminie 60 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu kadencji, w trakcie której jest dokonywany wybór. Na ostatecznej liście kandydatów do wybrania przez Sejm znaleźli się:

  1. Karolina Bąk-Lasota z Sądu Rejonowego Katowice-Zachód;
  2. Wojciech Buchajczuk z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy, wiceprezes Iustitii do spraw finansowych;
  3. Edyta Jefimko z Sądu Apelacyjnego w Warszawie;
  4. Magdalena Kierszka z Sądu Okręgowego w Gdańsku, sędzia dyscyplinarna przy Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku;
  5. Agnieszka Kobylińska-Bortkiewicz z Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie;
  6. Jarosław Łuczaj z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie;
  7. Ewa Mierzejewska z Sądu Apelacyjnego w Lublinie;
  8. Monika Frąckowiak z Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda;
  9. Bartłomiej Starosta z Sądu Rejonowego w Sulęcinie;
  10. Aleksandra Wrzesińska-Nowacka z Naczelnego Sądu Administracyjnego, prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów Sądów Administracyjnych;
  11. Katarzyna Zawiślak z Sądu Okręgowego we Wrocławiu;
  12. Dariusz Zawistowski, ostatni przewodniczący KRS sprzed 2018 roku, sędzia SN, Izba Cywilna;
  13. Ewa Żołnierczuk-Dec z Sądu Rejonowego w Rzeszowie;
  14. Łukasz Piebiak z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie, b. wiceminister sprawiedliwości (za czasów Zbigniewa Ziobry);
  15. Łukasz Zawadzki z Sądu Okręgowego w Opolu jest kandydatem Konfederacji.

Czytaj też w LEX: Konstytucyjne standardy procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego >

Trybunał wchodzi do gry... z zabezpieczeniem

Tuż przed pracami komisji Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie o zabezpieczeniu. W składzie znaleźli się sędziowie Stanisław Piotrowicz, Justyn Piskorski, Bartłomiej Sochański, Bogdan Święczkowski i Rafał Wojciechowski. Wezwał w nim posłów do powstrzymania się z wyborem członków/sędziów KRS do czasu rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej konstytucyjności przepisów ustawy o KRS.

Trybunał powołał się przy tym na art. 755 par. 1 (zabezpieczenie roszczeń niepieniężnych w sprawie cywilnej) i art. 730 [1] par. 2 (zgodnie z nim interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie) ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2026 r. poz. 468) w związku z art. 36 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Czytaj też w LEX: Czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego już działa, gdy jeszcze nie obowiązuje? Glosa do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 13.11.2025 r., 6030/21, A.R. przeciwko Polsce >

O co chodzi w tej sprawie? Jest to wniosek posłów PiS, zresztą modyfikowany, o stwierdzenie, że:

  • art. 11a ust. 2 pkt 2 w związku z art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2024 r., poz. 1186), dalej ustawa o KRS (wybór sędziowskiej części KRS), jest niezgodny z art. 2 i 4 Konstytucji RP (zasada reprezentacji demokratycznej) w zw. z art. 60 (dostęp do służby) w zw. z art. 32 ust. 1 (zasada równości) Konstytucji RP przez to, że dopuszcza wybór sędziego na członka Krajowej Rady Sądownictwa spośród kandydatów na uprzywilejowanych zasadach, tj. bez poparcia odpowiedniej grupy obywateli;
  • art. 11a ust. 2 ustawy o KRS jest niezgodny z art. 60 w zw. z art. 2 i 4 oraz z art. 32 ust. 2 (dyskryminacja) przez to, że wprowadza nieuzasadnione zróżnicowanie reguły co do koniecznej liczby zebranych głosów poparcia, tj. podpisów dla kandydatów na członków KRS w wypadku sędziów ubiegających się o poparcie grupy obywateli oraz sędziów ubiegających się o poparcie sędziów.

Zaskarżony niniejszym wnioskiem przepis zawiera normę prawną niezgodną ze wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi z dwóch powodów. Po pierwsze, umożliwia udział w procedurze wyboru na członka Krajowej Rady Sądownictwa sędziemu bez koniecznej, w świetle art. 2 i 4 Konstytucji RP, demokratycznej legitymacji (w przypadku uzyskania poparcia jedynie grupy minimum 25 sędziów). Po drugie natomiast, wprowadzony sposób wyboru kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa zawiera różne zasady, prowadząc do naruszenia zasady równego dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach poprzez nieuprawnione zróżnicowanie liczby koniecznych głosów poparcia kandydata na członka - uzasadniono.

Wskazano, że prowadzi to do zróżnicowania zasad wyboru, wprowadzając dla kandydatów na członków KRS różne kryteria dostępu do służby publicznej poprzez zwiększenie wymaganych warunków dostępu do służby publicznej, wyrażającej się koniecznością legitymowania się poparciem grupy co najmniej 2000 obywateli dla kandydata korzystającego z obywatelskiego poparcia, podczas gdy kandydat korzystający z poparcia sędziów może uzyskać mandat do udziału w procedurze, legitymując się jedynie poparciem 25 sędziów - czytamy.

 

Czy TK mógł wydać zabezpieczenie?

Kwestia wydawania przez TK zabezpieczeń też budzi wątpliwości. Prof. Piotr Tuleja, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku oraz kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, mówi Prawo.pl, zastrzegając, że nie zna treści postanowienia, że zgodnie z art. 79 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym TK może wydać postanowienie o zawieszeniu lub wstrzymaniu wykonania orzeczenia w sprawie, której dotyczy skarga konstytucyjna.

Dodaje, że obowiązujące przepisy nie przewidują, by w innym trybie (wniosek, pytanie prawne) Trybunał wydawał takie postanowienie. - W ustawie brak podstawy prawnej do wydawania innego rodzaju postanowień, w których TK mógłby nakładać na organy państwa obowiązki niezwiązane bezpośrednio z postępowaniem przed Trybunałem - podsumowuje.

Czytaj też w LEX: Sędziowie "dublerzy" w składzie TK nie dają gwarancji "sądu ustanowionego ustawą". Omówienie wyroku ETPC z dnia 7 maja 2021 r., 4907/18 (Xero Flor w Polsce) >

 

Za pierwszym razem może się nie udać?

Zabezpieczenie TK powoduje jeszcze jeden skutek. Zgodnie z przepisami, na podstawie których wybierani są członkowie KRS, Sejm wybiera ich na wspólną czteroletnią kadencję na najbliższym posiedzeniu Sejmu większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, głosując na listę kandydatów.

3/5 przy pełnej frekwencji posłów to 276. PiS ma 194 mandaty, gdyby wszyscy posłowie PiS, z powodu wniosku do TK np. wstrzymali się od głosu, do wyboru 15 za pierwszym razem by nie doszło. Wtedy w grę wchodzi ust. 5 art. 11 d., zgodnie z którym Sejm wybiera członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Czytaj też w LEX: Konstytucja krajowa (prawo krajowe) jako przeszkoda w wykonaniu i uwzględnieniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - uwagi o wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 6/21 >

Sędziowie piszą do posłów w sprawie sędziowskiego opiniowania

Tymczasem pismo do posłów skierowali sędziowie z Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „AEQUITAS” z siedzibą w Łodzi. Przypomnieli, że - jak czytamy - „wbrew temu, co jest prezentowane w przekazie publicznym – Krajowa Rada Sądownictwa wybierana na kadencję 2026-2030 zostanie ukonstytuowana na podstawie ustawy z 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa, zmienionej ustawą z 8 grudnia 2017 r., czyli na podstawie dokładnie tych samych regulacji prawnych, w oparciu o które ukonstytuowano Krajową Radę Sądownictwa na kadencje 2018-2022 oraz 2022-2026.

Przedstawili też swoje zastrzeżenia do „opiniowania” kandydatów, a faktycznie - jak napisali - przeprowadzenia w sądach „prawyborów” do Krajowej Rady Sądownictwa w sposób zaproponowany przez prezesów dziesięciu spośród jedenastu sądów apelacyjnych i, jak wskazali - w związku z wypracowaniem regulaminu tych prawyborów w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości. W ich ocenie stanowiło to wyraźną ingerencję władzy wykonawczej poprzez podległych ministrowi prezesów sądów w ukształtowanie konstytucyjnego organu.

 Zaproponowany regulamin „prawyborów” został faktycznie narzucony sędziom, gdyż w wielu sądach nawet nie umożliwiono głosowania nad innym regulaminem. Co więcej, regulamin ten przewidywał nieznany w przepisach prawa sposób głosowania, uprawniający do oddania aż piętnastu głosów przez każdego głosującego sędziego, co miało zagwarantować wybór piętnastu kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa spośród członków wskazanych przez stowarzyszenia sędziowskie Iustitia i Themis (…). Taki sposób przeprowadzenia „prawyborów” został oparty na nieuczciwych założeniach oraz nie gwarantował reprezentatywności całego środowiska sędziowskiego w rozumieniu wszystkich jego szczebli i wszystkich regionów kraju - wskazano w liście skierowanym do posłów.

Sędziowie z AEQUITAS dodali, że zgromadzenia/zebrania nie odbyły się w:

  • sądach rejonowych w Ostrowcu Świętokrzyskim, Włoszczowie, Zduńskiej Woli, Wschowie, Janowie Lubelskim, Biłgoraju, Krasnymstawie, Włodawie i Hrubieszowie,
  • w żadnym - jak napisali - z Wojewódzkich Sądów Administracyjnych,
  • w Naczelnym Sądzie Administracyjnym,
  • i w Sądzie Najwyższym (ale sędziowie SN powołani przed 2018 r. przedstawili marszałkowi Sejmu wyniki swojego opiniowania - red.).

Czytaj też w LEX: Co wymaga zmiany w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Polsce? >

Polecamy książki prawnicze