"Od środy ogłaszamy debatę w całej Polsce na temat systemu edukacji narodowej, skończymy ją w czerwcu i w czerwcu ogłosimy w jaki sposób ten system będziemy zmieniać, bo że trzeba go zmieniać wiedzą wszyscy" - powiedziała Zalewska w Radiu TOK FM, pytana, czy rząd wycofał się już z pomysłu likwidacji gimnazjów.
Dodała zarazem, że nadal istotnym elementem programu edukacyjnego jest "czteroletnie liceum i prawdziwa szkoła zawodowa".

Przeciwnicy likwidacji gimnazjów: potrzebna jest reforma>>

Pytana, dlaczego rząd nie chce ogłosić referendum w sprawie likwidacji gimnazjów, skoro popierał projekt referendum zainicjowanego przez rodzinę Elbanowskich, w którym obok kwestii sześciolatków pojawiał się temat gimnazjów, Zalewska odpowiedziała, że musi "widzieć cały proces edukacyjny".
Likwidacja gimnazjów była jednym z elementów przedwyborczego programu edukacyjnego PiS, obok zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków.
Pomysł likwidacji gimnazjów wywołał liczne protesty wśród nauczycieli i rodziców, sprzeciwia się temu też Związek Nauczycielstwa Polskiego. (PAP)

Gimnazja jednak zostaną?>>