Arkusz egzaminacyjny z matury z języka angielskiego na poziomie podstawowym, rozwiązywany przez maturzystów z liceów, Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała na swojej stronie internetowej.
Część zadań rozwiązywanych przez maturzystów odnosiła się do nagranych tekstów m.in. rozmowy z uczestniczką konkursu znajomości ortografii, wypowiedzi: na temat hałasu, zajęć fitness, niedźwiedzia zwabionego do samochodu zostawionymi w środku kanapkami, sadzenia róż w ogrodzie oraz zmiany wystroju pokoju.
Uczniowie musieli też rozwiązać zadania do zamieszczonych w teście tekstów, m.in. wspomnień Royda Tolkiena, prawnuka pisarza J.R.R. Tolkiena, z jego podróży do Nowej Zelandii na plan filmu "Władca Pierścieni". Teksty dotyczyły też gotowania, spotkania z pisarzem Isaakiem Asimovem i lodowego hotelu w Szwecji.
Abiturienci musieli także napisać tekst własny - list do kolegi z Anglii, w którym mieli napisać o swoim udziale w 10-kilometrowym biegu ulicznym, w tym o swoich przygotowaniach do tego biegu, o trudnych momentach na trasie oraz o zaletach organizowania biegów ulicznych w miastach.
Wielu uczniów z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie skończyło pisać maturę z języka angielskiego przed czasem. Egzamin oceniają jako bardzo łatwy. "Egzamin był śmiesznie prosty. To trochę wstyd, że układający go uważają, że nie jesteśmy w stanie napisać czegoś trudniejszego" - powiedziała PAP Joanna. Zgodził się z nią jej kolega Michał. "To prawda. Widać tendencję, że matura z języka angielskiego z roku na rok jest coraz prostsza. Poziom jest obniżany" - powiedział Michał.
Według Joanny, aby poprawnie odpowiedzieć na wszystkie pytania do nagranych tekstów wystarczyło tylko jeden raz je wysłuchać. Na całym egzaminie problem sprawił jej tylko jeden idiom. "Nie wiedziałam, czy poprawna jest odpowiedź "bring fire" czy "catch fire'" - powiedziała.

Matura 2015: na polskim "Lalka" i "Dziady">>

"Nigdy nie byłam dobra z angielskiego, ale czuję się w miarę dobrze, że dałam radę, nie był ten egzamin jakoś bardzo, bardzo trudny tylko "dla każdego", chyba każdy mógł sobie poradzić" - powiedziała inna maturzystka - Monika z Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Olsztynie. Dodała, że trudności mogło sprawić napisanie listu. "Napisanie tekstu wydawało mi się nieco trudniejsze, ale sądzę, że wszystko poszło dobrze.
Także Konrad z LO nr 1 w Olsztynie ocenił egzamin jako łatwy. "Może wypracowanie było wyszukane, trudno było się do niego odnieść. Poziom był jednak łatwy, nawet gdy ktoś nie zdaje rozszerzonego angielskiego, nie powinien mieć problemu z podstawowym poziomem" - ocenił.
Egzamin z angielskiego na poziomie podstawowym trwał 120 minut. Zawierał dziewięć zestawów zadań; były to zadania zamknięte, w których maturzysta musiał wybrać prawidłową odpowiedź z zaproponowanych w arkuszu oraz takie gdzie musiał zdecydować czy podana odpowiedź jest prawdziwa, czy fałszywa.
Z pisemnej matury z języka angielskiego na poziomie podstawowym abiturienci z liceów mogą maksymalnie otrzymać 50 punktów, z tego 10 punktów za tekst własny.
Egzamin pisemny z języka obcego na poziomie podstawowym jest obowiązkowy na maturze. Od lat najczęściej wybieranym przez abiturientów językiem jest angielski. W tym roku chęć zdawania na maturze języka angielskiego zadeklarowało ponad 172 tys. tegorocznych absolwentów z liceów ogólnokształcących, czyli prawie 90 proc. abiturientów z tych szkół. Są oni pierwszym rocznikiem, który zdaje maturę w nowej formule.
W środę egzamin z pisemny z angielskiego na poziomie podstawowym pisali także absolwenci techników, którzy są ostatnim rocznikiem zdającym w starej formule, mieli oni inny arkusz egzaminacyjny niż licealiści. Ich egzamin także trwał 120 minut. Ten arkusz również został udostępniony przez CKE. Chęć zdawania egzaminu z angielskiego na poziomie podstawowym zadeklarowało ponad 101 tys. abiturientów z techników, czyli około 85 proc. maturzystów z tego typu szkoły. (PAP)

Matura 2015: na matematyce równania, nierówności, funkcje i figury geometryczne>>