W imieniu PO głos zabrali posłowie Krystyna Kłosin i Marcin Święcicki. "Nowelizacja ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy i służb mundurowych wychodzi naprzeciw społecznym oczekiwaniom zmiany obecnego systemu" - powiedziała Kłosin.

Oceniła, że dalsze funkcjonowanie systemu na dotychczasowych zasadach w obecnych realiach społeczno-gospodarczych w Polsce nie znajduje uzasadnienia. Jak mówiła - nie tylko ze względu na wysoką nieefektywność i generowanie coraz wyższych kosztów dla budżetu państwa, ale także przez coraz częściej podnoszony brak akceptacji społecznej dla przywilejów niektórych grup zawodowych.

Kłosin podkreśliła, że reforma będzie miała wymiar nie tylko finansowy. "Wprowadzane zmiany mają stanowić motywację dla żołnierzy zawodowych i pozostałych służb mundurowych do pozostawania w tej służbie jak najdłużej" - powiedziała.

Z kolei Święcicki ocenił w swoim wystąpieniu, że projekt dotyczący służb mundurowych "jest projektem umiarkowanym, łagodnym, kompromisowym". Podkreślał, że zmiany obejmą tylko tych, którzy wstąpią do służby od 2013 r., oraz nie zmierzają do tego, by włączyć mundurowych do powszechnego systemu emerytalnego. Poseł PO mówił też, że innych krajach bywa, że wiek emerytalny mundurowych wynosi 60-65, a nawet 67 lat.

Święcicki podkreślał też, że żołnierze i funkcjonariusze mogą sobie wybrać do naliczania emerytury 10 najlepszych lat, podczas gdy dla pozostałych podstawa emerytury opiera się na wszystkich latach pracy, zarówno tych dobrych, jak i złych.

Święcicki odniósł się też do argumentów opozycji, która sprzeciwiała się rządowym propozycjom zmian, tłumacząc to m.in. potrzebami obronności kraju i trudnością służby. "Wszystko to są bardzo cenne i ważne argumenty, ale chciałem zwrócić uwagę, że one dotyczą tych, którzy pracują w tych służbach. Tym pracującym trzeba podwyższać pensje (...). Nasza obronność będzie zależała od tego, ile zapłacimy pracującym policjantom, żołnierzom, służbom granicznym, a nie emerytom" - powiedział Święcicki.

Rządowy projekt przewiduje, że żołnierze i funkcjonariusze będą nabywali uprawnienia emerytalne po 55. roku życia i 25 latach służby (obecnie mundurowi, by przejść na emeryturę, muszą - niezależnie od wieku - przepracować 15 lat). Opozycja chciała m.in., by funkcjonariusze nabywaliby uprawnienia emerytalne po 25 latach bez względu na wiek. Proponowała też rozszerzyć katalog osób uprawnionych do emerytur mundurowych o funkcjonariuszy Służby Celnej, Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej i o Straż Marszałkowską. W poniedziałek sejmowa komisja nadzwyczajna zarekomendowała odrzucenie tych propozycji. (PAP)

ral/ gdyj/ bos/ bk/