Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Osoba fizyczna pracodawcą? Jest to możliwe, ale mało popularne

Zatrudnienie niani, osobistych asystentów, ogrodników czy gosposi przez osoby fizyczne jest możliwe, ale mocno sformalizowane, a zatrudniający, będący osobą fizyczną, ma takie same obowiązki jak każda firma – musi np. zgłosić zatrudnionego do ZUS i go rozliczać. Na przeszkodzie stoi też system podatkowy, który nie zezwala na wrzucenie w koszty wynagrodzeń takiego zatrudnienia. Zdaniem prawników, państwo powinno ułatwić administracyjną stronę takiego zatrudnienia.

sprzatanie odkurzanie
Źródło: iStock

Przygotowując projekt ustawy o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka „Aktywny rodzic” (nr UA9) rząd zakłada, że w związku z wprowadzeniem świadczenia „aktywni rodzice w pracy”, zawartych zostanie dodatkowo 20 tys. umów uaktywniających, na których zatrudnione będą nianie. – Przyjęto, że podstawą naliczania składek jest wartość 1500 zł. Co oznacza koszty po stronie ZUS w wysokości 31,8 mln zł w IV kwartale  2024 r. , 127 mln zł w 2025 r. – szacują w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) autorzy projektu, czyli Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

W tym samym OSR projektodawcy założyli, że świadczenie „aktywni rodzice w pracy” będzie wybierane w drugiej kolejności po świadczeniu „aktywnie w żłobku”, tj. w przypadku braku miejsca w instytucjonalnej formie  opieki. - Oznaczać to będzie aktywizację zawodową grupy osób, która do tej pory decydowała się na pobieranie rodzinnego kapitału opiekuńczego. Jednocześnie wraz ze wzrostem liczby miejsc w instytucjach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 spadać będzie liczba osób zainteresowanych zatrudnianiem opiekunki i konieczności spełniania wymogów formalnych oraz administracyjno-biurokratycznych związanych z kontaktami z ZUS – czytamy. Z kolei w uzasadnieniu do projektu rząd podał, że ok. 3,8 tys. osób było zatrudnionych jako niania na podstawie umowy uaktywniającej zawartej z rodzicami, od której budżet państwa opłacał składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Oznaczało to, że na koniec 2023 r. opieką instytucjonalną lub niani było objętych 36 proc. dzieci w wieku 1-2 lat.

Szkopuł w tym, że autorzy projektu, zakładając zwiększenie legalnego zatrudnienia niań (czyli na podstawie umowy uaktywniającej i zgłoszenia niani do ZUS i urzędu skarbowego) z obecnych około 3,8 tys. do 23,8 tys. (o wspomniane 20 tys.), przeszli do porządku dziennego nad wymogami formalnymi oraz administracyjno-biurokratycznymi. Tymczasem to właśnie one stanowią dziś - zdaniem prawników – barierę, która zniechęca osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej, do zatrudniania pracowników.

- Na pewno nie jest to popularna forma zatrudniania, ale jest to ciekawy przypadek pracodawcy, który po pierwsze - nie prowadzi działalności gospodarczej i po drugie - za którym nie stoi realizacja celu, czyli uzyskiwania przychodów – mówi Magdalena Januszewska, radca prawny, specjalizująca się w sprawach z zakresu prawa pracy i zabezpieczeń społecznych.

Sprawdź w LEX: Czy można utrzymać umowę z nianią do czasu ukończenia przez dziecko 3 lat jeżeli dziecko będzie również uczęszczało do przedszkola prywatnego na 4 godziny dziennie? >

Dr Tomasz Lasocki z Katedry Prawa Ubezpieczeń Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, mówi wprost: - Nierówne traktowanie zatrudniających jest spadkiem po PRL, który nie trafił do lamusa pomimo upływu prawie czterech dekad. W przeciwieństwie do zatrudniających będących osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą, dający pracę na potrzeby własne nie mogą zaliczyć do podatkowych kosztów uzyskania przychodów wynagrodzenia zatrudnianych pracowników. W efekcie legalne zatrudnienie niani, pomocy domowej, ogrodnika czy asystenta osoby z niepełnosprawnością jest bardzo kosztowne, a jego prawidłowe rozliczenie bez księgowego jest niemal niemożliwe.

Czytaj również: W okresie od stycznia do września 2023 r. do ZUS zgłoszono przeciętnie 4,9 tys. niań>>
 

Nie trzeba mieć biznesu, by być pracodawcą

Osoba fizyczna nie musi prowadzić działalności gospodarczej, by zatrudniać pracowników czy zleceniobiorców. Zgodnie bowiem z definicją pracodawcy, zawartą w art. 3 Kodeksu pracy, pracodawcą jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników, zaś Kodeks cywilny nie ogranicza kręgu zleceniodawców do grupy przedsiębiorców.

- Osoba fizyczna może być pracodawcą i zatrudniać pracowników. Kodeks pracy nie wymaga do tego prowadzenia działalności gospodarczej. Można więc zatrudniać sprzątaczkę, ogrodnika i nianię, zawierając z nimi umowę o pracę. To jest możliwe. Możliwe jest też zatrudnienie cywilnoprawne, np. na zlecenie, umowę o świadczenie usług, w oparciu o Kodeks cywilny. Tyle, że osoba fizyczna, jako zatrudniający, musi wypełniać wszystkie obowiązki formalnie związane z zatrudnieniem pracownika lub zleceniobiorcy, np. zgłosić do ZUS i rozliczać podatkowo – podkreśla mec. Magdalena Januszewska. 

Oznacza to, że także zwykły Kowalski, jeżeli tylko go na to stać, może zatrudnić np. gosposię do pomocy w domu czy nianię do opieki nad dziećmi.

Legalnemu zatrudnianiu tych ostatnich miało zresztą służyć uregulowanie ich zatrudnienia w ustawie z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (rozdz. 6). Zgodnie z jej art. 50, niania sprawuje opiekę nad dziećmi na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanej „umową uaktywniającą”. Umowa ta jest zawierana w formie pisemnej między nianią a rodzicami albo rodzicem samotnie wychowującym dziecko. Przy czym jest to zatrudnienie cywilnoprawne, a nie pracownicze.

Sprawdź w LEX: Czy rodzic może zawrzeć z nianią umowę uaktywniającą na kwotę niższą niż obowiązujące w danym roku minimalne wynagrodzenie? >

Jeśli zaś chodzi o opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne niani, to w myśl art. 51 ww. ustawy, za nianię, składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne, opłaca:

  1. Zakład Ubezpieczeń Społecznych - od podstawy stanowiącej kwotę nie wyższą niż 50 proc. wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego zgodnie z przepisami o minimalnym wynagrodzeniu za pracę,
  2. rodzic (płatnik składek) - od podstawy stanowiącej kwotę nadwyżki nad kwotą 50 proc. minimalnego wynagrodzenia

- na zasadach określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych oraz w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Czytaj więcej w LEX: Składki na ubezpieczenia społeczne odprowadzane za nianie >

Natomiast za nianię, która przystąpiła dobrowolnie na swój wniosek do ubezpieczenia chorobowego, składki na to ubezpieczenie opłaca rodzic, na zasadach określonych dla zleceniobiorców w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych.

Co więcej, na rodzicu, jako płatniku składek, ciąży obowiązek niezwłocznego informowania ZUS o każdej zmianie mającej wpływ na opłacanie składek, w szczególności o rozwiązaniu lub wygaśnięciu umowy uaktywniającej.

Zobacz wzór umowy: Umowa z nianią (umowa uaktywniająca) >

 

Prywatne zatrudnienie pracownika powinno być proste, a nie jest

Szkoda, że państwo nie dostrzega zatrudnienia na potrzeby niezwiązane z prowadzeniem biznesu czy organizacji, bo to spycha setki tysięcy osób do szarej strefy - mówi dr Tomasz Lasocki. I przypomina, że już krytykując wydawanie pieniędzy na siłę, by stworzyć Centralną Informację Emerytalną, wskazywał, że ważniejsze jest, aby ktoś przez aplikację mObywatel (którą można bezpiecznie i bezpłatnie pobrać na swój smartfon ze sklepu Google Play i App Store, i która umożliwia załatwianie spraw urzędowych – przyp. red.) mógł szybko – kilkoma kliknięciami zgłosić i rozliczyć zatrudnienie. - Żeby nawet do pojedynczej czynności możliwe było sprawne rozliczenie zatrudnienia – podkreśla dr Lasocki.

Jak mogłoby to wyglądać?

Według dra Tomasza Lasockiego, wystarczyłoby w mObywatelu stworzyć zakładkę: „zatrudnienie prywatne”, w którą osoba pragnąca zatrudnić kogoś mogła wejść, wpisać kogo chce się zatrudnić (podając PESEL osoby zatrudnianej) i wysokość wynagrodzenia oraz okres zatrudnienia, a następnie mogła zaznaczyć, czy są jakieś wyłączenia z podstawy i czy osoba zatrudniana ma inną umowę. Finalnie zaś wyskakiwałaby kwota do zapłaty z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne i wysokość zaliczki na podatek dochodowy do zapłaty przez osobę zatrudniającą.

Chodzi o to, żeby takie pojedyncze zatrudnienie było proste, bez pomocy księgowego. U nas jednak problem jest taki, że po PRL-u zostało nam przeświadczenie, że zatrudnienie prywatne jest ekstrawagancją czy wręcz używając języka minionych czasów „burżujstwem”. Bo tak mówi nasz system podatkowy – podkreśla dr Lasocki. Na potwierdzenie swoich słów daje przykład. - Wyobraźmy sobie, że mamy 10 firm i każda korzysta z pracy innej firmy, jedna płaci drugiej i uzyskuje przychód z tego tytułu, to każdy przychód każdej z tych 10 firm jest pomniejszany o koszt zatrudnienia pracownika zapłatę na rzecz kontrahenta. W efekcie w 2022 r. dochód rozliczających się podatkiem liniowym stanowił 13 proc. ich przychodu. W zatrudnieniu prywatnym najpierw zapłacimy podatek od tego, co zarobiliśmy, a jeśli część tych pieniędzy przeznaczymy na zatrudnienie ogrodnika, to ponownie zostanie pobrany podatek – wskazuje dr Lasocki. W takiej sytuacji nie powinno dziwić, że część pomocy domowych jest formalnie zatrudniana w firmach ich pracodawców. 

- Rzeczywiście dla osoby prywatnej zatrudnienie kogoś jest kosztem zarówno finansowym, jak i organizacyjnym. Dotyczy to zatrudnienia pracowniczego, jak i cywilnoprawnego. Stąd starsza osoba, która potrzebuje wsparcia opiekuna raczej skorzysta z firmy oferującej usługi opiekuńcze, niż sama oficjalnie zatrudni opiekuna – kwituje mec. Magdalena Januszewska.

- Bez dostrzeżenia zatrudnienia prywatnego poprzez ulgi podatkowe, ułatwienia rozliczeniowe czy wyłączenia pewnych obowiązków adresowanych do instytucjonalnych pracodawców, szara strefa w tym obszarze będzie się miała świetnie – podsumowuje dr Lasocki.

Sprawdź w LEX: 

Czy niania, która świadczyła przez 14 miesięcy pracę na podstawie umowy uaktywniającej, ma prawo do zasiłku dla bezrobotnych? > 

Czy babcia opiekująca się wnukiem do lat 2 w ramach umowy uaktywniającej może wziąć opiekę na tego wnuka z powodu choroby? >

Czy osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, przebywająca obecnie na zasiłku macierzyńskim na drugie dziecko, może zawrzeć nową umowę uaktywniającą z nianią, która się wcześniej opiekowała pierwszym dzieckiem >

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki z prawa pracy