Środa była ostatnim dniem przyjmowania wniosków o dotacje. Przedstawiciele rybnickiego samorządu oceniają, że fakt szybkiego wyczerpania się środków z rekordowej tegorocznej puli potwierdza, że zwiększenie środków na ten cel i zmiana regulaminu dotacji były słuszne.

"To, że po kilku miesiącach kończą się przeznaczone na 2016 rok pieniądze, świadczy o sukcesie przedsięwzięcia – mieszkańcy poczuli impuls do tego, by działać, a miasto finansuje inwestycje powodujące realne obniżenie poziomu zanieczyszczenia powietrza. Rybnicki regulamin dotacji w opinii fachowców cieszy się uznaniem, a Rybnik w tym zakresie staje się wzorem dla innych miast" - wskazał w środę prezydent miasta Piotr Kuczera.

Obowiązujący w Rybniku od kwietnia nowy regulamin dopłat do inwestycji ekologicznych premiuje rozwiązania najbardziej efektywne i reguluje głównie kwestie przyznawania dotacji do modernizacji systemów grzewczych, montażu instalacji opartych na odnawialnych źródłach energii i termomodernizacji budynków, przy jednoczesnej wymianie źródła ciepła. Zmiana regulaminu miała m.in. zmobilizować mieszkańców do zmiany źródeł ogrzewania na ekologiczne.

"W tym roku dopłacimy rybniczanom do ekologicznych inwestycji w sumie 5 mln zł. To rekordowo wysoka pula, biorąc pod uwagę fakt, że na ten cel w latach 2000-2015 przeznaczono w sumie 10 mln zł" - powiedział prezydent.

Początkowo budżet Rybnika na 2016 r. zakładał przeznaczenie 3 mln zł, czyli 100 proc. więcej niż rok wcześniej, na wsparcie dla mieszkańców, którzy np. decydują się docieplić budynek lub wymienić źródło ciepła. Dotacje cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że wiosną prezydent zaproponował zwiększenie puli o kolejne 2 mln zł. W stosunku do poprzednich lat środki na ten cel wzrosły aż pięciokrotnie. Nadal realizowane są także wnioski na starych zasadach dofinansowania, za blisko 1,4 mln zł.

Samorządowcy podkreślają, że nowy regulamin i szybkość spożytkowania 5 mln zł pokazują, iż zapotrzebowanie na tego rodzaju aktywność gminy jest ogromne. "Będę robić wszystko, by w kolejnych budżetach znalazły się podobne kwoty. Trzeba jednak bardzo wyraźnie podkreślić, że nie da się walczyć z niską emisją tylko na poziomie samorządu, potrzebujemy rozwiązań i wsparcia, także finansowego, na poziomie ogólnopolskim. Smog jest bowiem problemem całego kraju" – dodał Kuczera.

Władze Rybnika wskazują, że temat smogu jest aktualny cały rok, stąd warto zajmować się nim także w lipcu, kiedy odległe jest widmo powietrza zanieczyszczonego przez kopcące kominy. Poza opracowaniem nowego regulaminu dopłat do inwestycji ekologicznych samorząd Rybnika wdraża także inne działania służące ochronie powietrza, m.in. w zakresie zmiany ogrzewania i termomodernizacji budynków miejskich. Samorząd lobbuje też na rzecz ogólnopolskich regulacji prawnych dotyczących ograniczenia niskiej emisji. W końcu roku, w ramach aktualizacji „Założeń do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe dla Miasta Rybnika”, powstanie też strategia ograniczenia niskiej emisji.

Z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia wynika, iż 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajdują się w Polsce, większość na Śląsku i w Małopolsce. Na szczycie listy znalazły się Żywiec i Pszczyna, są tam też m.in. Kraków, Katowice, Bielsko-Biała i Sosnowiec. Natomiast według wcześniejszego raportu tej organizacji, w 2010 r. zanieczyszczenie powietrza w Polsce przyczyniło się do śmierci ponad 48,5 tys. osób i wygenerowało koszty przekraczające 101,8 mln USD.

Jak wskazują dane Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami oraz dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza jest tzw. niska emisja, czyli emisja zanieczyszczeń wprowadzanych do powietrza kominami o wysokości poniżej 40 m, a także tzw. emisja liniowa. Odpowiedzialne za nią są przede wszystkim lokalne kotłownie oraz paleniska domowe, gdzie stosuje się nieefektywne techniki spalania niskiej jakości paliw stałych (np. tzw. flotów i mułów węglowych), a także stosowanie do opalania ciężkiego oleju opałowego.

Dla samorządów narzędziem walki z niską emisją stała się nowelizacja Prawa ochrony środowiska z września ubiegłego roku, która daje sejmikom województw możliwość wprowadzenia w drodze uchwały ograniczeń lub zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, gdzie następuje spalanie paliw. Brakuje jednak norm jakościowych dla paliw i kotłów. (PAP)