Przejdź do artykułu: Ustawa praworządnościowa do podpisu prezydenta, Senat nie miał poprawek
Senat nie widział konieczności wprowadzania poprawek do tzw. ustawy praworządnościowej. Jej celem - według autorów - jest uregulowanie statusu sędziów powołanych po 2017 r. W najgorszej sytuacji znajdą się ci, którzy przyszli spoza zawodu - będą mogli zostać referendarzami lub ubiegać się o wpis np. na listę adwokatów lub radców. W Sejmie przepadły dwa wnioski o odrzucenie projektu w całości - PiS i Rozwój Plus. Nowela zakłada też zniesienie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, miałoby to nastąpić „z dniem wejścia w życie ustawy”, podobnie jak wygaszenie kadencji jej prezesa.






































