Przy przestępstwach wobec nieletnich prawo do obrony ustępuje przed dobrem ofiary
W sprawach karnych, w których pokrzywdzonymi lub świadkami są osoby małoletnie, prawo do obrony nie ma charakteru absolutnego, czego skutkiem mogą być ograniczenia w wywodzeniu dowodów – to jeden z wniosków z trwającego właśnie II Ogólnopolskiego Kongresu Prawa Procesowego. Jak podkreślano, często ochrona interesu pokrzywdzonych dzieci musi mieć pierwszeństwo w stosunku do prawa do obrony, a obrońca może reprezentować w postępowaniu osobę, co do której zgromadzony materiał dowodowy nie będzie podlegał w całości jego kontroli.

Jak deklarują organizatorzy trwającej w tym tygodniu (do piątku, 6 listopada) serii paneli i referatów - Szkoła Prawa Procesowego Ad Exemplum i kancelaria Domański Zakrzewski Palinka – jej celem jest publiczna debata zawodowych prawników, procesualistów, praktyków dotycząca bieżących zagadnień procesowych, projektów i planów legislacyjnych, poprawności stosowania przepisów prawa procesowego przez sądy, analizy rozbieżności orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, a także zasadności wykładni poszczególnych norm procesowych dokonywanej przez przedstawicieli doktryny. Celem Kongresu jest także zaprezentowanie propozycji zmian przepisów.
Część paneli tegorocznego Kongresu jest poświęcona procedurom i orzecznictwu dotyczącemu przestępstw dokonywanych w domach, ze szczególnym uwzględnieniem przemocy względem kobiet i dzieci. Jednym z patronów medialnych wydarzenia jest Prawo.pl.
Czytaj: „Kiedy troska staje się przemocą” – ruszył tygodniowy II Kongres Prawa Procesowego>>
Małoletni przesłuchiwany raz, nawet ze szkodą dla dowodów
Jednym z zagadnień analizowanych podczas Kongresu były zasady przesłuchiwania małoletnich pokrzywdzonych i świadków. Jak przekonywała orzekająca w takich sprawach sędzia Monika Jobska z Sądu Okręgowego w Gdańsku, postępowanie przygotowawcze w takiej sprawie musi być przeprowadzone w sposób idealny, bo ograniczone są zarówno możliwości ponownego przesłuchiwania pokrzywdzonego lub świadka w postępowaniu sądowym, jak i składania na tym drugim etapie wniosków dowodowych.
Czytaj: Dziecko przed sądem - MS przygotowało wzory informacji dla świadka i podejrzanego>>
Ten problem może się pojawić, gdy np. w postępowaniu przygotowawczym w tzw. bezpiecznym pokoju dziecko jest pytane o zachowania któregoś z członków rodziny, który na tym etapie nie ma jeszcze postawionych zarzutów, a więc nie może mieć obrońcy. A gdy już pojawiają się zarzuty i jest obrońca, który chciałby zweryfikowania lub uściślenia jakichś fragmentów zeznania osoby małoletniej, może on spotkać się z odmową ze strony sądu w związku z wynikającym z art. 170 k.p.k. zakazem ponownego przesłuchiwania małoletnich ofiar określonych przestępstw lub ich świadków. – Od 1 października 2023 roku obowiązuje bardzo ważna zmiana, że wszystkie te czynności przeprowadza się tylko raz – przypomina sędzia Jobska. Wskazuje jednak, że jeżeli wyjdą na jaw istotne okoliczności, których wyjaśnienie wymaga ponownego przesłuchania, albo gdy konieczne jest uwzględnienie wniosku dowodowego oskarżonego, który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego, to tylko wówczas można takie przesłuchanie powtórzyć. – Jednak zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego nowe istotne okoliczności nie mogą wynikać z innej oceny faktów przez obrońcę. Podobnie jak przy wznowieniu umorzonego postępowania przygotowawczego to muszą być nowe fakty – podkreśla sędzia. I dodaje, że to musi być wniosek dowodowy, który sąd może oddalić na podstawie art. 170 k.p.k. (par. 1. Oddala się wniosek dowodowy, jeżeli: (1) przeprowadzenie dowodu jest niedopuszczalne). Jednak jak zauważyła sędzia, takie wnioski zdarzają się. Potwierdził to uczestniczący w Kongresie asesor prokuratorski z Warszawy Bartłomiej Leszczyński, który w ramach swoich obowiązków zajmuje się takimi sprawami. – Czasem obrońcom łatwiej jest wnosić o ponowne przesłuchanie małoletniego świadka niż szukać innych dowodów na korzyść swoich klientów, a naszej praktyki wynika, że często w takiej sytuacji, przy pewnym wysiłku to się udaje, chociaż jest trudniejsze – mówił.
Czytaj: Dr Osiak-Krynicka: Dziecko powinno wcześniej zobaczyć pokój, w którym będzie przesłuchiwane>>
Prymat ochrony ofiary nad prawem do obrony
Sędzia Monika Jobska oceniła, że to ograniczenie jest uzasadnione, bo często nie da się ponownie przeprowadzić dowodu z zeznań dziecka, które było ofiarą lub świadkiem przestępstwa, szczególnie gdy chodzi o przemoc domową lub przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. – Jeśli z opinii sporządzonej przez biegłego psychologa wynika, że nie da się tego zrobić, ponieważ dziecko jest tak straumatyzowane, tak dotknięte czynem, czy czynami, które zostały popełnione na jego szkodę, że nie można więcej razy przeprowadzić tego przesłuchania, to prawo do obrony musi przed tym ustąpić – stwierdziła. I przywołała orzeczenie Sądu Najwyższego z 2025 r., który stwierdził, że prawo do obrony nie ma charakteru absolutnego w rozumieniu artykułu 185 od litery a do litery e. A jednym z ograniczeń tego prawa jest nadanie przez prawodawcę prymatu interesom małoletniego pokrzywdzonego. Asesor Bartłomiej Leszczyński dodał, że zgodnie z tą zasadą zdarza się, że ciężko doświadczone dziecko nie jest przesłuchiwane także w postępowaniu przygotowawczym. – Nie przesłuchiwałem małoletniego ze względu na jego traumatyczne przeżycia, ale „na szczęście” w tych sprawach możliwe było zgromadzenie dowodów w inny sposób i także sąd mógł uznać, że pokrzywdzonego dziecka nie należy przesłuchiwać - powiedział. – A jeśli przesłuchanie małoletniego w postępowaniu przygotowawczym miało miejsce, to jego powtórzenie przed sądem wymaga bardzo dużej pracy adwokata czy radcy prawnego, który reprezentuje oskarżonego – dodała sędzia Jobska. - Jeśli z opinii psychologicznej wynika, że dowodu nie można przeprowadzić z uwagi na stan psychiczny osoby przesłuchiwanej, to sąd ma prawo oddalić wniosek dowodowy i nie przeprowadzać ponownego przesłuchania – podkreśliła. Jak mówiła, może się tak zdarzyć, że obrońca będzie reprezentować w postępowaniu osobę, co do której zgromadzony materiał dowodowy nie będzie podlegał w całości jego kontroli.
Czytaj: SN: Można ponownie przesłuchać pokrzywdzone dziecko, ale warunkowo>>
W tym kontekście eksperci uczestniczący w kongresowym panelu zastanawiali się też, czy jest granica wieku, poniżej której małoletniego nie należy przesłuchiwać. Asesor Leszczyński mówił, że w znanych mu sądach nie przesłuchuje się dzieci poniżej 6 lat, bo takie zeznania uznawane są za bezwartościowe, ponieważ małe dzieci często mają skłonność do konfabulacji. Natomiast sędzia Monika Jobska stwierdziła, że nie stawia takich ograniczeń i zdarza się jej przesłuchiwać nawet 4-letnie dzieci. – To nie jest łatwe, czasem zamiast przekazu słownego są to np. rysunki. To wymaga interpretacji psychologa, ale można w ten sposób uzyskać informacje ważne do prowadzonego postępowania – przekonywała.








