Nowość dla adwokatów Cyfrowa Kancelaria Aplikacja do zarządzania kancelarią od Naczelnej Rady Adwokackiej  i Wolters Kluwer
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Piątka „nowych” sędziów już na liście sędziów TK, Wyrembaka już nie ma

Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Maciej Berek, sędziowie, których prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszczał do orzekania ze względu na to, że ślubowali w Sejmie „wobec”, ale nie przy fizycznej obecności prezydenta Karola Nawrockiego, są już dopisani do listy sędziów Trybunału. Kadencja pierwszej czwórki, jak zaznaczono, skończy się 13 marca 2035 r., a Macieja Berka 19 września 2035 r. Na liście nie ma już natomiast Jarosława Wyrembaka, którego Sejm w uchwale z marca 2024 r. uznał za dublera. Jest więc obecnie 14 sędziów.

trybunal konstytucyjny
Autor: Adrian Grycuk | Prawa autorskie: CC BY-SA 3.0 pl

Przesilenie w TK zaczęło się od tego, że 30 października 2026 r. sędzia Korwin-Piotrowska, jako sędzia TK z najdłuższym orzeczniczym stażem, wydała zarządzenie o zawieszeniu w czynnościach na miesiąc prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego. Powołała się przy tym m.in. na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, regulujący możliwość zarządzenia przez prezesa sądu albo ministra sprawiedliwości natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc, oraz art. 11 i 12 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, które dają możliwość, w określonych sytuacjach, wykonywania niektórych kompetencji prezesa TK sędziemu z najdłuższym stażem pracy. Podstawy prawne w tym zakresie budzą zresztą duże wątpliwości wśród prawników. Zwracała na nie uwagę Helsińska Fundacja Praw Człowieka, ale nie tylko, bo też m.in. Przemysław Rosati, prezes NRA.

Czytaj: Ośmiu nowych sędziów TK zdecyduje o immunitecie Bogdana Święczkowskiego?>>

„Nowi” sędziowie porządkują Trybunał, a rząd nadal nie publikuje wyroków>>

Punktem wyjścia stało się natomiast ślubowanie w Sejmie („wobec” prezydenta, ale bez jego udziału) ósmego sędziego TK Macieja Berka. Zasilił on grupę sędziów: Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdy, niedopuszczanych do orzekania ze względu na ślubowanie w Sejmie (nie dopuszczał ich zawieszony obecnie prezes Święczkowski), którzy razem z Magdaleną Bentkowską, Dariuszem Szostkiem i Sławomirem Patyrą mają teraz w Trybunale większość.

Czytaj też w LEX: Charakter prawny i forma ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego – między prawem a zwyczajem >

Sędziowie na liście, więc już formalnie ze stosunkiem służbowym?

Jednym z zarzewi sporu wokół TK był też fakt, że prezes Święczkowski nie dopuścił do orzekania, czyli nie nawiązał formalnie stosunku służbowego z pięcioma sędziami TK, którzy ślubowali w Sejmie. Pytaliśmy o to 2 listopada. Sędzia Korwin-Piotrowska przypomniała nam, że poniedziałek był dniem wolnym dla pracowników (zarządził to prezes Święczkowski w odpowiedzi na zarządzenia Korwin-Piotrowskiej, przyp. red.) i dodała, że podejmowane są w tym zakresie działania.

Czytaj też w LEX: Konstytucyjne standardy procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego >

Prof. Haczkowska zaznaczała z kolei, że w sytuacji tak dużego kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym Konstytucja musi być stosowana bezpośrednio.

Z niej wynika, że sędziów TK wybiera Sejm i że są oni niezależni, niezawiśli w swoim działaniu od jakiejkolwiek władzy. Oczywiście kolejną kwestią jest stosunek służbowy, którego prezes Święczkowski nie nawiązał z piątką sędziów. W mojej ocenie, jeśli stosujemy wprost Konstytucję, to oni już są sędziami. Złożyli ślubowanie, stawili się w TK, żeby wykonywać swój urząd. Natomiast, biorąc pod uwagę fakt, że przepisy takich sytuacji nie przewidywały, te podstawy mają oczywiście cienkie nogi i opierają się, powtórzę, na bezpośrednim stosowaniu Konstytucji – zaznaczała. W jej ocenie mieszczą się one w granicach prawa.

Czytaj też w LEX: Znaczenie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dla naprawy wymiaru sprawiedliwości po kryzysie praworządności w Polsce >

Także dr hab. Marek Chmaj, konstytucjonalista (Kancelaria Chmaj i Partnerzy spółka partnerska), odnosił się do kwestii nawiązania stosunku służbowego z piątką sędziów.

– Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK sędzia wybrany przez Sejm, po złożeniu ślubowania, ma niezwłocznie stawić się w Trybunale, gdzie nawiązywany jest z nim stosunek służbowy. Można mniemać, że skoro sędziowie stawili się w Trybunale, a wcześniej złożyli ślubowanie, to ten stosunek już został nawiązany – zaznaczał.

Pytany o sędzię Korwin-Piotrowską i to, kto z nią stosunek służbowy w tej sytuacji nawiązuje, profesor przyznał, że w tym przypadku brakuje przepisów.

Autorzy ustawy, ale też autorzy Konstytucji, nie przewidywali, że może dojść do takiej sytuacji. Ale tu w grę wchodzi wartość konstytucyjna, którą jest ciągłość działania organu władzy publicznej, organu konstytucyjnego, czyli Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym, w mojej ocenie, również z sędzią Korwin-Piotrowską ten stosunek służbowy formalnie jest nawiązany – podsumował.

Sprawa miała też znaczenie związane z wynagrodzeniem sędziów. Czwórka z nich nie otrzymywała go od kwietnia br., kiedy złożyła ślubowanie w Sejmie. Miesięcznie jest to obecnie 43 743 zł brutto. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” wystąpiło nawet do Funduszu Pomocy, utworzonego przy Fundacji „Dom Sędziego Seniora”, z wnioskiem o wsparcie finansowe na rzecz dwóch spośród nowych sędziów, Krystiana Markiewicza i Macieja Taborowskiego, ze względu - jak uzasadniano - ich trudną sytuację. 

Czytaj też w LEX: Przyszłość sądownictwa konstytucyjnego w Polsce >

 

Sędzia Wyrembak zniknął z listy

Z listy zniknął natomiast Jarosław Wyrembak. Zapowiadało się na to zresztą po przebiegu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, zwołanego przez sędzię Korwin-Piotrowską. Nowi sędziowie liczyli kworum nie od liczby 15 sędziów TK, ale z wyłączeniem Święczkowskiego i Sochańskiego jako zawieszonych oraz właśnie Wyrembaka jako tzw. dublera.

I w tym zakresie są jednak pewne wątpliwości. Adwokaci dr Karol Pachnik i Tomasz Budnikowski, w opinii dla serwisu Prawo.pl, zwracają uwagę, że profesor Wyrembak został sędzią TK po zmarłym Henryku Ciochu, którego powołano na miejsce pierwotnie przewidziane dla Romana Hausera.

 Niemniej jednak w dacie wyboru Wyrembaka (26 stycznia 2018 r.) prof. Hauser nie ubiegał się o przyjęcie ślubowania jako sędziego TK, a powrócił do orzekania w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Przykładowo, w dniu 11 stycznia 2018 r. NSA w składzie pod jego przewodnictwem wydał wyroki w sprawach II OSK 770/16, II OSK 778/16, II OSK 782/16, II OSK 538/17, II OSK 783/16, II OSK 768/16, II OSK 767/16, II OSK 86/17, a w dniu 30 stycznia 2018 r. w sprawach II OSK 1532/17, II OSK 1446/17, II OSK 1515/17 itd. Skracając, Jarosław Wyrembak został wybrany w czasie, kiedy R. Hauser zrezygnował z ubiegania się o urząd sędziego TK – podkreślają.

Czytaj też w LEX: Co wymaga zmiany w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Polsce? >

Warto przypomnieć, że prof. Wyrembak zgłosił jedno z dwóch zdań odrębnych do głośnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ślubowania - wówczas jeszcze czwórki nowych sędziów. Trybunał 12 maja br. uznał, że art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, rozumiany w ten sposób, iż nakłada na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na sędziego TK, jest niekonstytucyjny.

Wyrembak wskazał wówczas, że ten wyrok może być oceniany jako precedens zagrażający, w wymiarze systemowym, konstytucyjnym i ustawowym, regułom obsadzania urzędów, organów i stanowisk.

 Moim zdaniem nie jest możliwe wykazanie, że konstytucyjna rola prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jako najwyższego przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej i gwaranta ciągłości władzy państwowej, czyli konstytucyjna funkcja prezydenta polegająca na czuwaniu nad przestrzeganiem Konstytucji, musi włączać takie rozumienie przepisu, które nakłada na niego obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm, w ramach przysługującej tylko Sejmowi kompetencji do dokonania takiego wyboru – podkreślił. 

Jak będzie wyglądać teraz jego sytuacja?  Ma być nieuwzględniany przy losowaniu składów do spraw rozpatrywanych przez TK. Pod koniec stycznia kończy się jego kadencja i przejdzie w stan spoczynku. 

Co dalej? Kolejne Zgromadzenie Ogólne 10 listopada br.

Sędzia Korwin-Piotrowska, jako kierująca pracą TK, zwołała już kolejne Zgromadzenie Ogólne na 10 listopada br. Ma się ono zająć regulaminem pracy i organizacji Trybunału, a w tym m.in. kwestią wyznaczania składów.

To z kolei ważne, bo na wokandzie są obecnie w listopadzie dwie istotne sprawy gospodarcze. Chodzi o obowiązek zwrotu pomocy covidowej (sprawa o sygn. P 5/25) oraz pierwszeństwo Bankowego Funduszu Gwarancyjnego nad innymi wierzycielami w zaspokojeniu roszczeń z funduszów masy upadłości banku (P 1/25). Sędzia Korwin-Piotrowska już zapowiedziała, że trzeba dokonać zmian w składach ze względu na to, że są w nich Święczkowski i Sochański, oraz że jej celem jest zachowanie terminów rozpatrzenia tych spraw.

Czytaj też w LEX: Kryzys sądownictwa w Polsce z perspektywy zasady podziału władzy >

 

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 209,30 zł