Stawki biegłych za niskie, część ratuje się zawyżaniem godzin pracy
Niskie stawki godzinowe biegłych prowadzą z jednej strony do ich exodusu z zawodu, a z drugiej - do zawyżania przez niektórych z nich czasu pracy przeznaczonego na sporządzanie opinii. Rekordzistka wykazała, że jej praca nad opiniami wyniosła w ciągu jednego roku ponad 13 tys. godzin, a łączyła to z pracą w szpitalu i w przychodni. Jak podkreślają prawnicy, system wymyka się spod kontroli - brakuje choćby centralnego rejestru czasu pracy biegłych. Zresztą dyskusja nad wynagrodzeniami biegłych jest jednym z punktów wydłużających prace nad ich ustawą.
























