Olbrzymia przepaść między gimnazjami to problem wszystkich dużych polskich miast. Jednak mimo coraz silniejszej segregacji uczniów nie przybywa "geniuszy", ale słabsi uczniowie stają się coraz słabsi.
Problem segregacji dotyka nie tylko uczniów. "Renomowane gimnazja przyciągają również dobrych nauczycieli" – mówi dr hab. Roman Dolata, profesor Instytutu Badań Edukacyjnych. A to właśnie oni przydaliby się w szkołach wymagających wsparcia. (PAP)

tpo/