Przejdź do artykułu: Pracownik nie jest terytorialsem, a i tak uniknie zwolnienia
Nie trzeba wcale być żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej, żeby wręczone przez pracodawcę wypowiedzenie stosunku pracy było bezskuteczne. Okazuje się, że wystarczy zaraz po jego otrzymaniu złożyć wniosek o przyjęcie do terytorialsów. Całą procedurę można przejść nawet w miesiąc i jeszcze w okresie wypowiedzenia przedstawić pracodawcy powołanie do służby w WOT. To efekt przepisu, który został przygotowany i uchwalony za rządów PiS. Wymaga pilnej zmiany.








































