Za zatajenie choroby u lekarza medycyny pracy grozi nie tylko dyscyplinarka
Zatajenie przez pracownika informacji o swoim stanie zdrowia przed lekarzem medycyny pracy prowadzi do wydania błędnego zaświadczenia lekarskiego i stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych. Dla pracownika może zakończyć się rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Zdaniem ekspertów, obecne przepisy zawierają jednak lukę prawną.

Nieprawidłowości w przeprowadzaniu badań przez lekarzy medycyny pracy, o czym pisaliśmy w serwisie Prawo.pl, to jedna strona medalu. Druga strona to pracownicy, którzy nie informują lekarza medycyny pracy o stanie swojego zdrowia, a zwłaszcza o przewlekłych chorobach, na które się leczą.
- Obowiązkiem pracodawcy jest kierować pracowników na badania lekarskie, a obowiązkiem lekarza medycyny pracy jest rzetelnie przeprowadzić wywiad i badanie pracownika. Jeżeli pracownik zatai przed lekarzem medycyny pracy informację o stanie swojego zdrowia, to trudno, żeby pracodawca odpowiadał później za to, że pracownik jest niezdolny do pracy na danym stanowisku - mówi Monika Smulewicz, założycielka HR na Szpilkach i Eduwersum Collegium Rozwoju HR.
Czytaj również: Medycyna pracy - firmy płacą za badanie na kolanie>>
Obowiązki pracownika i pracodawcy
Zgodnie z art. 211 pkt 5 Kodeksu pracy (dalej: k.p.), przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. W szczególności pracownik jest obowiązany poddawać się wstępnym, okresowym i kontrolnym oraz innym zaleconym badaniom lekarskim i stosować się do wskazań lekarskich.
Wstępnym badaniom lekarskim podlegają osoby przyjmowane do pracy oraz pracownicy młodociani przenoszeni na inne stanowiska pracy i inni pracownicy przenoszeni na stanowiska pracy, na których występują czynniki szkodliwe dla zdrowia lub warunki uciążliwe (art. 229 par. 1 k.p.).
W myśl art. 229 par. 2 k.p., pracownik podlega okresowym badaniom lekarskim. W przypadku niezdolności do pracy trwającej dłużej niż 30 dni, spowodowanej chorobą, pracownik podlega ponadto kontrolnym badaniom lekarskim w celu ustalenia zdolności do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku.
Na podstawie zaś par. 4, pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku w warunkach pracy opisanych w skierowaniu na badania lekarskie.
Jeśli pracownik zataił przed lekarzem medycyny pracy chorobę, to wystawione mu zaświadczenie o zdolności do wykonywania pracy jest błędne.
Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 17 maja 2017 r. (sygn. akt II PK 94/16) SN odniósł się do kwestii dopuszczenia pracownika do pracy na podstawie zaświadczenia lekarskiego, zawierającego oczywiście błędną ocenę jego zdrowia i wskazał na istotę obowiązku pracownika poddania się badaniom lekarskim. Po pierwsze, SN wskazał, że za zewnętrzną przyczynę wypadku może być uznane dopuszczenie pracownika do pracy na podstawie zaświadczenia lekarskiego zawierającego oczywiście błędną ocenę jego zdrowia. Błąd w zaświadczeniu lekarskim musi mieć charakter oczywisty, a zatem musi dać się zauważyć bez potrzeby uciekania się do specjalistycznej wiedzy medycznej, którą co do zasady posiadają wyłącznie lekarze. Po drugie, SN stwierdził, że zgodnie z art. 229 par. 4 k.p., pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego, stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku, co oznacza, że najpierw musi wiedzieć, że pracownik jest osobą niezdolną do pracy; na pracowniku zaś ciąży obowiązek dostarczenia pracodawcy zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego brak przeciwwskazań do zatrudnienia na danym stanowisku. Poza powinnością poddawania się badaniom lekarskim, pracownik - w myśl art. 211 pkt 5 k.p. - obowiązany jest stosować się do wskazań lekarskich, także zawartych w orzeczeniu lekarza orzecznika. Przedstawienie więc przez pracownika zaświadczenia nieoddającego rzeczywistego obrazu jego zdrowia może być kwalifikowane jako naruszenie obowiązku przestrzegania przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy (lojalnego zachowania się stron stosunku pracy), a co najmniej powinności przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego. Po trzecie wreszcie SN uznał, że obowiązek poddania się badaniom lekarskim, o którym mowa w art. 211 pkt 5 k.p. zawiera przy tym w sobie nie tylko obowiązek stawienia się na badania i obowiązek uzyskania zaświadczenia lekarskiego ale również obowiązek współdziałania podczas badania i informowania o istotnych kwestiach dotyczących zdrowia pracownika.
Także w wyroku z dnia 4 marca 2021 r. (sygn. akt II PSKP 13/21) Sąd Najwyższy podkreślił, że z treści art. 229 par. 2 k.p. wynika, że „pracownik podlega” badaniom lekarskim, w tym kontrolnym. - Poza dyskusją pozostają władcze właściwości przepisu. Zwrot ten należy odczytywać jako obowiązek poddania się badaniom, co znajduje odzwierciedlenie w zakazie wyrażonym w par. 4 omawianego artykułu. Skoro pracodawca nie może dopuścić pracownika bez aktualnych badań do pracy, to omawianą powinność trzeba wiązać z podstawowym obowiązkiem, jakim jest wykonywanie pracy z art. 100 par. 1 k.p. Pracownik, który bez usprawiedliwienia (co miało miejsce w stanie faktycznym sprawy) nie poddaje się badaniom kontrolnym uniemożliwia realizację świadczenia pracy, co jednoznacznie kwalifikowane jest jako występowanie przeciwko obowiązkowi o charakterze podstawowym. Również argument systemowy przemawia za taka kwalifikacją. Chodzi o relację zachodzącą między art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. i art. 53 par. 1 pkt 1 lit. b k.p.
SN uznał, ze niepoddanie się badaniom kontrolnym należy wiązać z obowiązkiem określonym w art. 100 par. 2 pkt 3 k.p. W przepisie tym chodzi bowiem nie o jakiekolwiek zasady bezpieczeństwa i higieny, ale o zasady odnoszące się do pracy. Oznacza to, że przepis ten obejmuje tylko zasady mające zastosowanie w procesie świadczenia pracy. Powinność z art. 229 par. 2 k.p. właściwości takich nie posiada. Badania kontrolne warunkują dopuszczenie do pracy, a zatem nie można ich postrzegać jako zasad bezpieczeństwa obowiązujących w trakcie świadczenia pracy. Nie znaczy to jednak, że naruszenie przez pracownika art. 229 par. 2 k.p. nie może być oceniane jako uchybienie podstawowemu obowiązkowi pracowniczemu z art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. - orzekł SN.
Powód do zwolnienia dyscyplinarnego?
Co więcej, już w wyroku z dnia 10 maja 2000 r. (sygn. akt I PKN 642/99) Sąd Najwyższy stwierdził, że zawinione (z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa) niewykonanie przez pracownika zgodnego z prawem polecenia poddania się kontrolnym badaniom lekarskim, jako naruszające obowiązek wykonania polecenia dotyczącego pracy (art. 100 i art. 211 pkt 5 k.p.), może stanowić podstawę niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p.
Zdaniem Moniki Kwiatkowskiej, radcy prawnego, zatajenie informacji o swoim stanie zdrowia przez pracownika przed lekarzem medycyny pracy, co skutkuje wydaniem błędnego zaświadczenia lekarskiego, stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych, tj. obowiązku przestrzegania przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Wskazuje przy tym na ww. wyrok Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt II PK 94/16, zgodnie z którym „obowiązek poddania się badaniom lekarskim, o którym mowa w art. 211 pkt 5 KP zawiera przy tym w sobie nie tylko obowiązek stawienia się na badania i obowiązek uzyskania zaświadczenia lekarskiego ale również obowiązek współdziałania podczas badania i informowania o istotnych kwestiach dotyczących zdrowia pracownika. Innymi słowy, pracownik powinien współpracować z lekarzem, który ma orzec o zdolności pracownika do wykonywania pracy poprzez umożliwienie przeprowadzenia koniecznych badań i udzielanie informacji o swoim stanie zdrowia” (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 17 maja 2017 r. II PK 94/16).
Jak dalej zauważa mec. Kwiatkowska, w przypadku doznania przez pracownika symptomów choroby w trakcie wykonywania pracy, w szczególności w postaci prowadzenia pojazdu, pracownik naraża nie tylko swoje życie i zdrowie, ale również pozostałych pracowników oraz pacjentów. To ewidentnie stanowi naruszenie kolejnych obowiązków pracowniczych wymienionych w art. 100 par. 2 ustawy k.p.: obowiązku dbania o dobro zakładu pracy oraz obowiązku przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.
- Co więcej, zatajenie prawdy przez pracownika, co może skutkować narażeniem zdrowia i życia współpracowników oraz pacjentów, powoduje również utratę zaufania pracodawcy wobec tego pracownika. W takim przypadku, pracodawca, z uwagi na ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych, może na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Pracodawca może też według swojego uznania rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem - dodaje mec. Monika Kwiatkowska.
Warto w tym miejscu też dodać, że pracownik może ponieść odpowiedzialność karną za sprowadzenie niebezpieczeństwa i odpowiedzialność cywilną za wyrządzone szkody.
Czytaj również: Firma odpowiada za życie pracownika, a nie ma instrumentów, by je chronić>>
Luka prawna - pracodawca odpowiada za zdrowie, a nie może kierować na badania
Jak podkreśla Monika Smulewicz, mamy tutaj do czynienia ze sporą luką prawną. - W sytuacji, gdy pracownik ma ważne badania kontrolne i cały czas, bez przerwy, na zwolnienie lekarskie pracuje, to pracodawca nie ma możliwości wysłać go badania kontrolne, jeśli podejrzewa, że z pracownikiem dzieje się coś złego. Brakuje więc przepisu, który umożliwiałby pracodawcy wysłanie pracownika na badanie kontrolne nie tylko wtedy, gdy pracownik wraca z dłuższego zwolnienia lekarskiego. Obecnie pracodawca ma związane ręce, a z drugiej strony odpowiada za zdrowie i życie pracownika - kwituje Monika Smulewicz.











