W ocenie Bochniarz wydłużenie vacatio legis z trzech miesięcy (tak pierwotnie planował rząd) do stycznia 2016 r. to dobra decyzja z punktu widzenia pracowników i przedsiębiorców. "Zbyt szybkie wprowadzenie, tak istotnych zmian, już po trzech miesiącach, mogłoby doprowadzić do zmniejszenia zatrudnienia, a nawet wypchnięcia części zleceń do szarej strefy. W ten sposób główne założenie nowelizacji przepisów - mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa zatrudnionych - nie byłoby spełnione" - oceniła.

Zobacz także: Sejm: umowy zlecenia będą ozusowane od 1 stycznia 2016 r.

"Ucierpieliby pracodawcy, pracownicy oraz budżet państwa, osiągając niższe przychody z podatków przedsiębiorstw" - dodała.

Bochniarz przypomniała, że Konfederacja Lewiatan od samego początku apelowała o wydłużenie vacatio legis przepisów.

Nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych Sejm uchwalił w czwartek. Zmiany przewidują, że od 1 stycznia 2015 r. do grona podmiotów podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu dołączą członkowie rad nadzorczych. Natomiast od 1 stycznia 2016 r. pojawi się obowiązek odprowadzania składek do ZUS od wszelkich umów zleceń, do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Uchwalona w czwartek nowela uniemożliwia też zawieranie podwójnych umów, w taki sposób, aby unikać ozusowania. Dotychczas unikanie płacenia składek było możliwe przy zawarciu dwóch umów - jednej na niską kwotę, od której odprowadzana była niska składka i drugiej, z wyższą kwotą, która nie była oskładkowana.

Przepisami dotyczącymi umów zleceń zajmie się teraz Senat. (PAP)