Przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Stanisław Żmijan (PO) wystąpił z wnioskiem do komisji o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w zakresie w jakim reguluje ona rządowy program. Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu komisja jednogłośnie zdecydowała, że złoży w Sejmie projekt nowelizacji tej ustawy.
Obecnie realizowany Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych - Etap II Bezpieczeństwo - Dostępność - Rozwój - obowiązuje na lata 2012-2015. Organem prowadzącym jest resort administracji. Sejmowa komisja w nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego chce nie tylko utrzymać realizację programu, ale też zmienić jego gestora - po 2015 r. miałby nim być resort infrastruktury.

Żmijan w uzasadnieniu projektu nowelizacji podkreślił, że to właśnie ten resort ma kompetencje w zakresie koordynacji działań dotyczących rozwoju sieci dróg lokalnych. Prezentując projekt nowelizacji podkreślił, że w Polsce siec dróg krajowych ma łącznie około 19 tys. km, drogi wojewódzkie mają około 30 tys. km, powiatowe - 130 tys. km, a gminne - 240 tys. km. "To jest poważny udział w systemie dróg w Polsce, dlatego uważam, że przypisanie programu dotyczącego budowy dróg lokalnych ministrowi infrastruktury, który odpowiada za całą sieć i ruch drogowy na tej sieci powinno mieć miejsce" - podkreślił.

Przepisy przejściowe zawarte w projekcie nowelizacji przewidują, że rozliczenia i ocenę programu budowy dróg lokalnych za lata 2012-2015 dokona minister administracji. Dopiero od 2016 r. i w latach następnych będzie to szef resortu infrastruktury, jako nowy gestor programu.

Wiceszef resortu infrastruktury, Zbigniew Rynasiewicz spotykając się z sejmową komisją przyznał, że jego resort chciał takiej zmiany już rok temu, ale nie zdecydował się, by ją zaproponować, bo nie chciał przerywać programu prowadzonego przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.

"Skoro mamy tworzyć spójną sieć drogową w kraju, to pod tym elementem rozumiem nie tylko zarzadzanie siecią dróg krajowych, która zajmuje się teraz minister infrastruktury, ale również spinanie wszystkich dróg, niezależnie od tego, kto jest ich zarządcą, żeby tworzyć pewną całość. A coraz więcej jest problemów na styku dróg gminnych i powiatowych z drogami krajowymi, i trzeba tworzyć mechanizmy zarządzania, które będą w jednych rękach" - przekonywał Rynasiewicz. Zapewnił też, że przejęcie programu przez jego resort nie ograniczy współpracy z samorządami w zakresie budowy dróg.

Żmijan uzasadniając potrzebę kontynuowania samego programu podkreślił, że konieczne jest dalsze wsparcie budowy dróg lokalnych z budżetu państwa, bo samorządy nie są w stanie samodzielnie zwiększyć wydatków na budowę i remonty dróg. Powołał się przy tym na informację NIK z marca 2014 r., z której wynika, że w Polsce to właśnie publiczne drogi powiatowe i gminne są najbardziej niedoinwestowane, a ich standard jest niezadowalający.

"Taka sytuacja stanowi istotną barierę rozwoju, obniżającą aktywność gospodarczą, inwestycyjną oraz konkurencyjność regionów i ośrodków gospodarczych. Ponadto, utrudnia dostęp do regionalnych i lokalnych centrów rozwoju, jak również komunikację miedzy tymi ośrodkami a ich otoczeniem, przyczyniając się do pogłębienia terytorialnego zróżnicowania aktywności gospodarczej" - napisał szef komisji w uzasadnieniu.

Jak wyjaśnił nowelizacja nie zmienia zasad programu. W 2015 r. dofinasowanie ma być na poziomie już ustalonym przez rząd - czyli 1 mld zł. W latach następnych decyzję o wysokości pomocy dla samorządów w zakresie budowy dróg, też będzie podejmował rząd.

W marcu 2014 r. NIK oceniła, że sieć dróg lokalnych w Polsce jest słabo rozwinięta, a nawierzchnie są niskiej jakości. Zdaniem izby wpływa to na bezpieczeństwo użytkowników. Jest też istotną barierą rozwoju poszczególnych regionów - hamuje ich aktywność gospodarczą, obniża atrakcyjność inwestycyjną oraz konkurencyjność.

Pomimo krytycznych kilku uwag dotyczących m.in. ograniczania środków kierowanych z budżetu państwa na realizację rządowego programu oraz uchybień po stronie samorządów NIK pozytywnie oceniła program przyznając, że jego dotychczasowa realizacja "znacząco przyczyniła się zarówno do poprawy stanu technicznego dróg lokalnych, jak i bezpieczeństwa ruchu drogowego".

Izbę zaniepokoiło natomiast to, że program budowy dróg lokalnych przewidziany jest tylko do 2015 roku. Dlatego NIK uważa, że Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych powinien być kontynuowany przy rocznym dofinansowaniu z budżetu państwa na poziomie przynajmniej 1 mld zł. (PAP)