W poniedziałek w Waszyngtonie uroczyście otwarto Polską Izbę Handlową powołaną przez premiera Mateusza Morawieckiego na początku kwietnia. Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, który otwiera w Waszyngtonie swoją izbę handlową.
- Wiele naszych firm już tu działa, ma swoje przedstawicielstwa. Ale Stany Zjednoczone to tak ogromny rynek, że kolejne biznesy mają szansę tutaj zaistnieć - mówi dla PAP wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. - Bez państwowego systemy wsparcia jest im trudniej tu otwierać biznes.

Takie wsparcie ma zapewnić powołania PIH. Ma pomagać m.in. w znajdowaniu nowych rynków zbytu oraz partnerów w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem Gowina dzięku niej w ciągu roku wiele polskich firm, może nawet kilkadziesiąt, jest w stanie zainwestować w Stanach Zjednoczonych. Już dzisiaj działa tutaj ponad 60 polskich firm. - Dla mnie bardzo ważne jest to, aby były to firmy, które rozpoczną np. się wspólne polsko-amerykańskie też badania naukowe. Biomedycyna, biotechnologia jest to obszar mający ogromny potencjał naukowy - mówi Gowin.

Według danych resortu przedsiębiorczości i technologii wśród polskich firm działających w USA są m.in. Com.40 (zajmuje się produkcją materacy dla sieci IKEA w USA), Korona Candles Inc. (produkcja świec ozdobnych), KGHM Polska przejął kanadyjską spółkę Quadra FNX, która posiada kopalnie nie tylko w Kanadzie, ale także w Stanach Zjednoczonych i Chile. W USA kopalnie znajdują się w Arizonie (Carlota Mine) i w Nevadzie (Robinson Mine).

Na pytanie, czy na pomoc Polskiej Izby Handlu mogą liczyć duzi gracze, czy również mali i średni przedsiębiorcy Jarosław Gowin odpowiedział: "- Trzeba chronić interesy zarówno małych, jak i średnich firm, ponieważ one mają zbyt mały potencjał finansowy, żeby móc radzić sobie z ogromną konkurencją panującą na amerykańskim rynku, a także ze wszystkimi niuansami prawnymi, czy administracyjnymi. Na tym będzie polegała rola nowo powstałej izby." (PAP)