W ten sposób Greenpeace protestuje przeciwko „oszustwu, jakim jest dofinansowanie jako energii odnawialnej spalania drewna zmieszanego z węglem”.

Jak poinformował PAP Jacek Winiarski, rzecznik prasowy Greenpeace, współspalania drewna z węglem w konwencjonalnych elektrowniach takich jak m.in. Elektrownia Turów to „skandaliczny proceder” i nie ma nic wspólnego z energią odnawialną.

Tymczasem według polskiego prawa – mówił Winiarski - metoda ta, zwana „współspalaniem biomasy”, jest niesłusznie uznawana za ekologiczny sposób produkowania energii i w związku z tym wspierana finansowo w ramach tzw. „zielonych certyfikatów”.

Greenpeace apeluje do ministra gospodarki Waldemara Pawlaka aby wyłączyć współspalanie biomasy z węglem ze wsparcia, jakie otrzymuje energetyka odnawialna. Okazją do tego są trwające właśnie w Ministerstwie Gospodarki prace nad projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii. (PAP)