Zmiany w ustawie zasiłkowej 2026/2027 - zasady utraty prawa do zasiłku chorobowego - oglądaj online
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Mostkowanie majówki na L4? Nawet 44 proc. krótkich zwolnień wokół weekendów

Choć tegoroczna majówka nie daje naturalnej okazji do przesadnie długiego weekendu, wielu pracowników i tak znajduje sposób, by go wydłużyć - sięgając po krótkie L4. Jak pokazują dane Barometru Absencji Chorobowej Conperio za 2025 rok, aż 44 proc. jednodniowych zwolnień lekarskich przypada na dni bezpośrednio poprzedzające lub następujące po weekendzie. Dla firm to wyraźny sygnał, że tzw. „mostkowanie” nie jest przypadkiem, lecz powtarzalnym schematem, który realnie wpływa na organizację pracy.

grill impreza kielbasa
Źródło: iStock

W praktyce wystarczy jedno zwolnienie lekarskie, by kilka dni wolnych zamieniło się w dłuższy wypoczynek. W zależności od układu kalendarza „mostkiem” mogą być różne dni - zarówno początek, jak i koniec tygodnia czy pojedyncze dni między świętami.

- Majówka od lat pokazuje, że pracownicy potrafią bardzo świadomie „układać” sobie czas wolny. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast urlopu wykorzystywane są zwolnienia lekarskie - mówi Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy, prezes Conperio, polskiej firmy doradczej specjalizującej się w zarządzaniu absencją chorobową.

Z doświadczeń kontrolerów wynika, że w okresach okołoświątecznych częściej dochodzi do nadużyć na L4.

- Wśród najczęstszych przypadków nieprawidłowości zdarza się nieobecność pod adresem wskazanym na druku zwolnienia, wyjazdy poza miasto, grillowanie z rodziną i znajomymi, prace remontowe czy zajęcia w ogrodzie. Czyli aktywności, które nie mają związku z rekonwalescencją - wskazuje Mikołaj Zając.

Czytaj również: Zmiany w orzecznictwie lekarskim w ZUS od poniedziałku, 13 kwietnia>>

Twarde dane: mostkowanie to powtarzalny schemat

Dane potwierdzają, że koncentracja zwolnień wokół weekendów nie jest przypadkowa. Z raportu Barometr Absencji Chorobowej Conperio za 2025 rok wynika, że:

  • ponad 44 proc. jednodniowych L4 przypada na dni sąsiadujące z weekendem,
  • szczególne nasilenie obserwowane jest w okresach świątecznych i tzw. długich weekendów,
  • schemat ten powtarza się rok do roku, niezależnie od układu kalendarza.

- Jeżeli niemal połowa krótkich zwolnień koncentruje się wokół weekendów, trudno mówić o losowości. To wzorzec, który firmy coraz lepiej rozumieją i potrafią przewidywać - podkreśla ekspert rynku pracy.

 

Największy problem? Jednodniowe absencje

Choć mogłoby się wydawać, że największym wyzwaniem dla organizacji są długie zwolnienia, w praktyce to właśnie krótkie, nagłe absencje chorobowe są najbardziej destabilizujące, zwłaszcza w produkcji. - W zakładach przemysłowych jedna osoba na jednodniowym L4 to często konieczność natychmiastowej reorganizacji pracy całej zmiany. To generuje nadgodziny, spadki wydajności i napięcia w zespołach - wskazuje ekspert.

Dlatego przedsiębiorstwa produkcyjne coraz częściej traktują powtarzalne, krótkie absencje chorobowe jako jeden z kluczowych wskaźników stabilności zespołu.

Czytaj również: „Mostkowanie” i „bigosowanie” - czyli święta po polsku na L4>>

Firmy zaczynają się bronić

Tegoroczna majówka jest pierwszą po zmianie przepisów z 13 kwietnia 2026 roku, które doprecyzowały i usprawniły możliwości kontroli zwolnień lekarskich przez duże zakłady pracy, a także po raz pierwszy dały taką możliwość zakładom zatrudniającym poniżej 20 pracowników.

Coraz większą rolę w walce z nieuczciwymi L4 odgrywają również narzędzia analityczne, które pozwalają identyfikować powtarzalne schematy absencji na poziomie pracowników, zespołów i całych organizacji.

- Absencja chorobowa przestaje być zjawiskiem przypadkowym. Dziś można ją mierzyć, analizować i przewidywać. Firmy, które to robią, są w stanie szybciej reagować i ograniczać skalę problemu oraz koszty - podsumowuje Mikołaj Zając.

Eksperci nie mają wątpliwości: „mostkowanie” to zjawisko cykliczne, które pojawia się przy każdej okazji do wydłużenia wolnego: majówce, świętach czy innych długich weekendach.

Różnica polega na tym, że dziś firmy nie tylko lepiej rozumieją skalę zjawiska, ale też coraz częściej potrafią skutecznie ograniczać jego wpływ na organizację pracy.

 

 

 

Polecamy książki z prawa pracy