Nie ma pieniędzy na wyższe nagrody, bo... pracownicy nie chorowali
W MRPiPS nie było wyższych nagród dla pracowników za I kwartał br., bo pieniądze pochłonęły wypłaty nagród jubileuszowych, odpraw emerytalnych oraz dodatkowych nagród jubileuszowych i zwiększone dodatki stażowe. A na dodatek nastąpił znaczny spadek oszczędności na wynagrodzeniach z zasiłków chorobowych, bo - jak twierdzi dyrektor generalny ministerstwa - pracownicy nie korzystają ze zwolnień lekarskich w przypadku choroby lub opieki nad chorym dzieckiem, a pracują wtedy zdalnie. Zdaniem prawników przepisy te nie sprzyjają docenieniu wieloletnich pracowników administracji publicznej, lecz.. sprytnych.

Serwis Prawo.pl dotarł do pisma, jakie Liwiusz Laska, dyrektor generalny Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wystosował 20 maja 2026 r. do związków zawodowych w ministerstwie, w odpowiedzi na ich pytania o poziom przyznanych nagród okresowych w kwietniu br. Jak się okazuje, brak dodatkowych środków i konieczność sfinansowania wyższych nagród z oszczędności w funduszu płac, to nie jedyne zmartwienie ministerstwa. Problemem jest też interpretacja przepisów ustawy stażowej, choć jej autorem jest MRPiPS.
Czytaj również: Urzędy oszczędnościami na funduszu płac finansują przeliczenie stażu pracy>>
Kłopoty z pieniędzmi
Chodzi o ustawę z dnia 26 września 2025 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2025 r., poz. 1423, dalej: ustawa stażowa), która od 1 stycznia 2026 r. umożliwia pracownikom administracji publicznej przeliczenie stażu pracy. Nowe przepisy pozwalają bowiem zaliczyć do tego stażu okresy m.in. prowadzenia działalności gospodarczej oraz wykonywania pracy na podstawie umów zleceń.
Związkowcy chcieli więc wiedzieć, jaką kwotę przeznaczono w 2026 r. na wynagrodzenia pracowników, a ile łącznie na ich nagrody okresowe w roku bieżącym oraz w porównaniu do roku poprzedniego. Zapytali też o to, jaka kwota została zaplanowana (i już wydatkowana) na zwiększone dodatki stażowe, które wynikają z doliczenia okresu pracy na podstawie np. umowy zlecenie do stażu pracy na podstawie ww. ustawy, a także jakie czynniki wpłynęły na wysokość przyznanych nagród.
Z pisma dyrektora generalnego MRPiPS wynika, że plan budżetu wynagrodzeń dla pracowników ministerstwa wynosi na br. prawie 142,2 mln zł, z czego 21,4 proc. (czyli 30,7 mln zł) stanowią środki projektowane (czyli z programów UE). - Fundusz nagród wynosi 3 proc. planowanych wynagrodzeń osobowych. Fundusz ten może być powiększany w ramach posiadanych środków na wynagrodzenia, tj. w przypadku powstałych oszczędności – napisał Liwiusz Laska. Zaraz też wyjaśnił, że ministerstwo nie otrzymało dodatkowych środków na wypłaty związane z ustawą stażową. Środki na ten cel pochodzą z puli przeznaczonej na budżet wynagrodzeń na bieżący rok.
Pytany zaś o czynniki, jakie wpłynęły na poziom przyznanych nagród wskazał po pierwsze - na zaangażowanie środków na nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne oraz dodatkowe nagrody jubileuszowe i zwiększone dodatki stażowe, wynikające z regulacji dotyczącej uwzględniania w okresach zatrudnienia nowych okresów aktywności zawodowej na podstawie ustawy z dnia 26 września 2025 roku o zmianie ustawy - kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw. Po drugie – na znaczny spadek oszczędności na wynagrodzeniach z zasiłków chorobowych. - Pracownicy nie korzystają ze zwolnień lekarskich w przypadku choroby lub opieki nad chorym dzieckiem, gdyż w tym okresie świadczą pracę zdalną uzgodnioną i dodatkowo zdalną okazjonalną. Niejednokrotnie także wnioskują o udzielenie im zwiększonej liczby dni pracy zdalnej w tygodniu z uwagi na chorobę lub rekonwalescencję – podkreślił Liwiusz Laska. Po trzecie zaś - na zmniejszenie (o ok. 1 mln zł) funduszu wynagrodzeń o środki przeznaczone na ukraińską pieczę zastępczą w związku z ustawą wygaszającą.
Dyrektor przyznał też, że zwiększone wydatki na dodatki stażowe i nagrody jubileuszowe wpłyną bezpośrednio na inne obszary wynagrodzeń pracowników, np. wnioski awansowe, nagrody specjalne, dodatki zadaniowe. A ponieważ pracownicy mają 2 lata na dostarczenie stosownych dokumentów pozwalających na doliczenie do stażu pracy nowych okresów aktywności zawodowej, a dokumenty te spływają w trybie ciągłym, to ostateczne wydatki na ten cel nie są możliwe do oszacowania.
Z informacji dyrektora generalnego MRPiPS wynika ponadto, że w 2025 r. zostały zwiększone wynagrodzenia w ramach porozumienia z dnia 11 marca 2025 r. w ramach środków budżetowych, a także były zwiększone wynagrodzenia w ramach środków projektowych. Łącznie wpłynęło około 800 wniosków o zwiększenie wynagrodzenia. Jedynie niespełna 1 proc. nie został rozpatrzony pozytywnie.
MRPiPS ma problem z interpretacją własnych przepisów
- Aktualnie okresy prowadzenia przez osobę fizyczną pozarolniczej działalności, jak również wykonywania zlecenia lub świadczenia usług, wykonywania pracy na podstawie umowy agencyjnej oraz okresy pozostawania osobą współpracującą z tymi osobami albo pozostawania przez osobę fizyczną członkiem rolniczej spółdzielni produkcyjnej, pozostawania członkiem spółdzielni kółek rolniczych, okres zawieszenia działalności gospodarczej w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem czy okres wykonywania innej niż zatrudnienie pracy zarobkowej przebyty za granicą u pracodawcy zagranicznego, nie są wliczane do okresu zatrudnienia w rozumieniu powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy. W efekcie utrudnia to dostęp do niektórych uprawnień pracowniczych oraz stanowisk, na których jest wymagane posiadanie określonego stażu pracy. Taka sytuacja jest zatem niekorzystna dla pracowników, którzy przed nawiązaniem stosunku pracy prowadzili działalność gospodarczą we wskazanych formach lub wykonywali pracę na podstawie wymienionych umów cywilnoprawnych, byli osobami współpracującymi, członkami rolniczych spółdzielni produkcyjnych czy członkami spółdzielni kółek rolniczych. Projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy ma za zadanie wyrównanie szans wyżej wymienionych osób w dostępie do niektórych uprawnień pracowniczych, jak i stanowisk wymagających potwierdzonego doświadczenia zawodowego. Projekt ustawy tym samym zlikwiduje w dużej mierze nierówności w traktowaniu pracowników ze względu na rodzaj wcześniej podejmowanej przez nich aktywności zawodowej - napisało MRPiPS w projekcie ustawy stażowej (nr UD59).
Według autorów projektu, na podstawie projektowanych przepisów m.in. okres wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia lub świadczenia usług zawartych z obecnym pracodawcą zostanie zaliczony zarówno do ogólnego, jak i do tak zwanego zakładowego stażu pracy (zlecenie było realizowane albo usługi były świadczone na rzecz obecnego pracodawcy). - Intencją projektodawcy przepisów jest, aby do ogólnego stażu pracy był wliczany cały okres trwania umowy zlecenia lub świadczenia usług wykonywanej przez osobę fizyczną bez względu na czas wykonywania pracy; przy zaliczeniu okresów poprzednich umów o pracę także nie ma znaczenia wymiar czasu pracy wynikający z umowy. Na podstawie obowiązujących przepisów, gdy osoba jest zatrudniona na część etatu w ramach umowy o pracę, do okresu zatrudnienia jest zaliczany cały okres zatrudnienia - czytamy w uzasadnieniu.
Tyle intencje projektodawców, a jak wygląda praktyka?
- Nowe przepisy nałożyły na pracodawcę obowiązek doliczenia do stażu pracy nowych okresów aktywności zawodowej. W praktyce zrodziły one wiele wątpliwości interpretacyjnych, w związku z powyższym wystąpiliśmy do Departamentu Prawnego i Departamentu Prawa Pracy o właściwą interpretację przepisów. Po uzyskaniu opinii Dyrektor Generalny w dniu 27 marca 2026 roku podjął decyzję o realizacji wypłat nagród jubileuszowych, do których pracownicy ministerstwa nabyli prawo jeden stycznia 2026 r. Wypłata nastąpiła 7 kwietnia 2026 r kolejne wypłaty realizowane są na bieżąco, po wnikliwej weryfikacji dokumentów przedkładanych przez pracowników. W związku z powyższym nie jest możliwe stworzenie harmonogramu wypłat nagród jubileuszowych związanych z ustawą stażową. Zgodnie z ustawą pracownik ma 2 lata na dostarczenie stosownych dokumentów pozwalających na doliczenie do stażu pracy. Biuro Dyrektora Generalnego nie jest w stanie przewidzieć terminów oraz ilości wniosków, jakie złożą nasi pracownicy – podkreśla Liwiusz Laska.
Czytaj również: Rozliczanie nowych okresów zaliczanych do stażu pracy może być trudne>>
Jak podał dyrektor generalny, wpłynęło około 140 wniosków o doliczenie nowych aktywności zawodowych do stażu pracy. - Jednak nie można określić liczby złożonych w tym zakresie dokumentów, są pracownicy, którzy przedłożyli zaświadczenia bądź też wnioski na jeden nieprzerwany okres zatrudnienia, ale są również - i tych jest ok. 90 proc., którzy złożyli kilka lub kilkanaście zaświadczeń lub dokumentów potwierdzających staż pracy (rekordzista 47 okresów zatrudnienia). Wiele złożonych przez pracowników wniosków nie jest zaświadczeniami z ZUS, ale inną dokumentacją, którą należy wnikliwie przeanalizować i zweryfikować okresy faktycznego zatrudnienia (np. okres zatrudnienia bez podlegania ubezpieczeniom - praca w okresie studiów). W takich sytuacjach to po stronie pracownika spoczywa ciężar udokumentowania swojego uprawnienia i przedstawienia odpowiednich dokumentów pracodawcy, a pracodawca dokonuje ich oceny wyłącznie w granicach i na podstawie obowiązujących przepisów prawa – poinformował dyr. Laska.
Według niego, na chwilę obecną jest kilka 10 wniosków w trakcie realizacji, a pracownicy zostali poproszeni o dostarczenie dodatkowych dokumentów potwierdzających staż (dotyczy to innych przypadków niż zaświadczenie ZUS). Są to przypadki, w których złożone dokumenty budzą wątpliwości, a to na pracodawcy spoczywa ciężar prawidłowego gospodarowania środkami na wynagrodzenia. Nieprawidłowe lub budzące wątpliwości wydatki mogą skutkować dyscyplinę finansów publicznych.
Nie tylko MRPiPS ma problemy z interpretacją tych przepisów. Widać to po liczbie pytań, które wpłynęły do resortu pracy, a które zostały opublikowane razem z odpowiedziami na stronie ministerstwa. Jest ich w sumie 61.
Nagroda jubileuszowa za 20 lat pracy… po 6 miesiącach pracy w urzędzie
- Każda projektowana ustawa powinna być weryfikowana pod kątem poprawności merytorycznej i skutków finansowych, jakie będzie rodziła. Ustawa stażowa to jest tak naprawdę dodatek dla ludzi sektora administracji publicznej i tak też od początku była pomyślana. Przecież na tej ustawie nie skorzystają osoby pracujące w prywatnych przedsiębiorstwach, bo tam dodatków stażowych zazwyczaj nie ma - mówi Marcin Frąckowiak, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, ekspert BCC ds. zbiorowego oraz indywidualnego prawa pracy. I dodaje: - Przepisy te nijak się mają z docenieniem pracowników długoletnich, wiele lat pracujących w urzędach administracji publicznej. Można to pokazać np. na przypadku osoby, która całe życie pracowała w ramach własnej działalności gospodarczej, ale w ostatnim czasie rozpoczęła pracę w urzędzie. Po 6 miesiącach pracy w urzędzie dostała nagrodę jubileuszową za 20 lat pracy, ponieważ urząd wypłaca nagrody za ogólny (życiowy) staż pracy, a nie za staż pracy w tym konkretnym urzędzie.
Jak podkreśla mec. Frąckowiak, pracodawcy prywatni, jeśli chcą docenić pracowników, dają nagrody za staż zakładowy, żeby docenić pracownika, który długo w tym konkretnym miejscu wykonuje pracę. Tymczasem na mocy ustawy stażowej nagrody jubileuszowe czy dodatki stażowe otrzymują osoby, które przed zatrudnieniem w urzędzie mogły większość swojej kariery zawodowej wykonywać pracę w kompletnie innym miejscu. Nijak ma się to więc do celu, jakim powinno być docenienie wkładu pracy pracownika w danym miejscu pracy.
Zdaniem mec. Marcina Frąckowiaka, takie przypadki drenują teraz budżety urzędów administracji publicznej. – To jest efekt nieprzemyślanej ustawy – kwituje.









