Zarząd zakładów jest gotowy zgodzić się na podwyżkę, ale chce ją połączyć z wprowadzeniem nowego taryfikatora płacowego oraz nowego regulaminu premiowania.

"Strajk rozpocznie się w sobotę 17 marca, nie ma terminu zakończenia. Będzie miał charakter okupacyjny, ale nie będziemy przerywali produkcji, tylko wszyscy pracownicy z kolejnych zmian będą zostawać na swoich stanowiskach" – powiedział we wtorek przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy Sławomir Wręga.

Dodał, że "ta forma protestu wymusi natychmiastowe załatwienie sprawy, bo jeśli nie, to w sterowniach będzie przebywać pięć brygad jednocześnie, ludzie będą tam jedli i spali". Zakłady Azotowe - jak wyjaśnił Wręga – pracują non-stop przez całą dobę i wszystkie dni tygodnia, a instalacje obsługiwane są przez pięć zmieniających się brygad pracowników.

We wtorek ogłoszone zostały wyniki referendum strajkowego, przeprowadzonego wśród pracowników zakładów. W referendum uczestniczyły 1762 osoby, czyli ponad 52 proc. zatrudnionych. Postulaty zgłoszone przez związkowców w sporze zbiorowym poparło 1549 osób, czyli prawie 90 proc. głosujących, za strajkiem opowiedziały się 1354 osoby, czyli ponad 78 proc. głosujących.

Zarząd puławskich zakładów jest gotowy zgodzić się na podwyżkę, ale chce ją połączyć z wprowadzeniem nowego taryfikatora płacowego oraz nowego regulaminu premiowania. "Stary taryfikator jest anachroniczny, część podwyżki byłaby wypłacona w ramach nowego sytemu motywacyjnego" – powiedział rzecznik Zakładów Azotowych Puławy Grzegorz Kulik.

Dodał, że trwają rozmowy z przedstawicielami wszystkich związków na temat nowych rozwiązań płacowych. Jego zdaniem podwyżka i nowe regulacje mogłyby być wprowadzone od nowego roku obrachunkowego, czyli od lipca br., a strajk jest zbyt ostrą formą protestu. "Środki powinny być adekwatne do żądań. Jesteśmy praktycznie dogadani co do podwyżki o 15 proc., spór dotyczy tylko sposobu podziału" – powiedział Kulik.

Związkowcy pozostający w sporze zbiorowym z zarządem domagają się podwyżki z wyrównaniem od początku br., na podstawie obowiązującego taryfikatora. "Propozycje zarządu zmierzają do tego, by zbyt wysoko wynagradzać kadrę dyrektorską natomiast za zbyt nisko pracowników produkcji oraz niższej i średniej administracji. Nie zgadzamy się na to" – powiedział Wręga.

Spór zbiorowy z zarządem zakładów prowadzą od sierpnia 2011 r. dwa związki: Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy oraz Społeczny Związek Zawodowy Pracowników ZA Puławy. Pozostałe cztery związki działające w zakładach nie przyłączyły się do sporu.

Puławskie zakłady zatrudniają ponad 3,2 tys. pracowników. Średnia płaca wynosi mniej więcej 5 tys. zł. Za rok obrotowy 2010/2011 zakłady miały 226 mln zł zysku. (PAP)

kop/ amac/ gma/