Tomasz Hanczarek, prezes firmy Work Service zajmującej się doradztwem na rynku pracy, o wtorkowych danych GUS, z których wynika, że w czerwcu w przedsiębiorstwach w było zatrudnionych 5 mln 531,4 tys. osób, czyli o 0,1 proc. więcej niż przed rokiem, a przeciętne wynagrodzenie brutto wynosiło 3,75 tys. zł, czyli wzrosło o 4,3 proc. w ujęciu rocznym, a liczone miesiąc do miesiąca - o 3,8 proc.:

"Pomimo wcześniejszego niż w zeszłym roku popytu na pracowników sezonowych, który wystąpił z końcem maja w związku z Euro 2012, nie odnotowaliśmy poprawy na rynku pracy. Jeżeli w wakacje nie dojdzie do zwiększenia dynamiki zatrudnienia, to w ostatnim kwartale tego roku dojdzie do znacznego wzrostu bezrobocia w Polsce.

Wyhamowanie wzrostu zatrudnienia w ostatnich miesiącach jest wynikiem panującej niepewności na światowych rynkach. W trudnych czasach polscy przedsiębiorcy stawiają na zwiększanie efektywności swoich firm i starają się realizować zamówienia podstawową załogą, co zastopowało dodatkowe rekrutacje.

Wzrost efektywności przedsiębiorstw przekłada się również na wzrost wynagrodzeń. Następuje on jednak dość powoli i wystarcza tylko na wyrównanie poziomu inflacji. Z pewnością płace w Polsce rosłyby w tym roku szybciej, gdyby nie wzrosła z początkiem roku składka rentowa". (PAP)

ska/ amac/

Chcesz wiedzieć więcej? Masz pytania? 

Nie czekaj- z nami poznasz wszystkie odpowiedzi!