W ubiegłym tygodniu sprawozdanie KRRiT przyjął Sejm; przyjęcie sprawozdania rekomenduje Senatowi senacka komisja kultury i środków przekazu.

Z dokumentu wynika, że z tytułu abonamentu udało się pozyskać i przekazać nadawcom publicznym łącznie 470,2 mln zł (rok wcześniej było to 537 mln zł). TVP otrzymała z tej kwoty 205,4 mln zł, Polskie Radio - 131,7 mln zł, a rozgłośnie regionalne Polskiego Radia - 133,1 mln zł.

Rada wyliczyła, że gdyby wszystkie gospodarstwa domowe miały zarejestrowane odbiorniki rtv i wnosiły opłaty, to wpływy (bez uwzględnienia wpływów od abonentów instytucjonalnych) w 2011 r. wyniosłyby ok. 2,6 mld zł netto.

Zgodnie z ustawą medialną, gdyby sprawozdanie KRRiT odrzuciły Sejm i Senat, jej kadencja wygasłaby po dwóch tygodniach, chyba, że nie potwierdziłby tego prezydent. Do tej pory tylko raz - w 2010 r. - zdarzyło się, że KRRiT została rozwiązana w ten sposób. Natomiast w 2009 i 2008 r., gdy sprawozdania KRRiT odrzucały Sejm i Senat, na przerwanie kadencji Rady nie zgadzał się prezydent Lech Kaczyński. Podobnie było w roku ubiegłym - decyzji parlamentu nie potwierdził Bronisław Komorowski.

Ponadto senatorowie będą w piątek głosować m.in. nad specustawą drogową, regulującą wypłacanie zaległych wynagrodzeń podwykonawcom pracującym przy budowie autostrad. Senacka komisja gospodarki narodowej rekomenduje przyjęcie ustawy bez poprawek.

Debatowana w czwartek w Senacie ustawa zakłada, że małe i średnie firmy, a także mikroprzedsiębiorstwa, które pracowały przy budowie autostrad, a nie otrzymały zapłaty za pracę, będą mogły zwrócić się do generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad. Będzie on mógł wypłacić im pieniądze z Krajowego Funduszu Drogowego, a później będzie je odzyskiwał od wykonawców, którzy nie zapłacili. Podwykonawcy tylko jednego z odcinków autostrady A2 szacują swoje roszczenia na ok. 40 mln zł.

Zarówno podczas prac w Sejmie jak i w Senacie ustawa wzbudzała liczne kontrowersje. Posłowie opozycji nazywali ją "protezą" i "kikutem" oraz wytykali, że nie obejmuje ona wszystkich poszkodowanych przedsiębiorców i przez to może być niekonstytucyjna Z kolei marszałek Senatu Bogdan Borusewicz powoływał się na opinię Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w której wyrażono obawę, że płacenie podwykonawcom pieniędzmi z Krajowego Funduszu Drogowego - co zakłada ustawa - może być uznane za niedozwoloną w Unii pomoc publiczną.

Senat w czwartek podejmie także decyzję ws. ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację przez prezydenta Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. W dokumencie podkreśla się znaczenie, jakie mają dla niepełnosprawnych samodzielność i niezależność.

Konwencja jest pierwszym międzynarodowym aktem prawnym całościowo ujmującym prawa osób niepełnosprawnych. Zawiera przepisy zakazujące dyskryminowania niepełnosprawnych, a także nakazujące: tworzenie warunków do korzystania przez nich z praw na równi z innymi osobami oraz wprowadzenie rozwiązań specjalnie do nich adresowanych. Dokument podkreśla znaczenie, jakie mają dla niepełnosprawnych samodzielność i niezależność. Zwraca uwagę na potrzebę ich udziału w procesach decyzyjnych, a także znaczenie dostępności np. do opieki zdrowotnej, edukacji, informacji i komunikacji. (PAP)

agy/ mok/ jbr/