Projekt ma na celu dostosowanie organizacji i funkcjonowania samorządów zawodowych do zmian, jakie w ostatnich latach zaszły w samorządach zawodowych adwokatów i radców prawnych. Otwarcie zawodów prawniczych spowodowało blisko dwukrotny wzrost liczby adwokatów wykonujących zawód (6 721 na koniec 2007 r. i 10 585 na koniec 2012 r.). Liczba osób wykonujących zawód radcy prawnego w porównywalnym okresie wzrosła niemal o połowę (z 18 953 do 27 054).

"W porównaniu z 2007 r. w adwokaturze jest o cztery razy więcej postępowań dyscyplinarnych wobec adwokatów i aplikantów adwokackich. U radców prawnych podobnie - w tym samym okresie dyscyplinarek przybyło trzykrotnie" - mówił Piotr Zientarski, sprawozdawca senackich komisji ustawodawczej oraz praworządności, praw człowieka i petycji.

Jak podkreślił, postępowania dyscyplinarne - z powodu przyrostu ich liczby oraz przedłużającej się procedury - ulegają przedawnieniu. Autorzy nowelizacji liczą, że postępowania dyscyplinarne w adwokaturze i u radców prawnych uda się skrócić dzięki zmianom ustrojowym i nowelizacji procedur.

W pierwszej kolejności zakłada się wydłużenie kadencji - z 3 do 4 lat - adwokackich i radcowskich organów samorządowych, dzięki czemu postępowania dyscyplinarne miałyby zyskać na stabilności, bo obecnie po każdych wyborach do samorządów zmieniać mogą się składy sądów dyscyplinarnych i rzecznicy dyscyplinarni. Dodatkowo proponuje się wydłużenie terminów przedawnienia karalności czynów podlegających postępowaniu dyscyplinarnemu.

Projekt noweli przewiduje też wzmocnienie statusu rzeczników dyscyplinarnych adwokatury i radców prawnych m.in. przez określenie ich zadań już na poziomie ustawowym - a nie w aktach prawnych niższego rzędu.

W projekcie zaproponowano ujednolicenie katalogu kar dyscyplinarnych dla adwokatów i radców prawnych (oraz ich aplikantów), wyliczając, że karami dyscyplinarnymi są w kolejności od najłagodniejszej: upomnienie, nagana, kara pieniężna, zawieszenie prawa do wykonywania zawodu na czas od trzech miesięcy do pięciu lat, a w stosunku do aplikantów - zawieszenie w prawach aplikanta na czas od jednego roku do trzech lat; pozbawienie prawa do wykonywania zawodu, a w stosunku do aplikantów - wydalenie z aplikacji. Projekt wprowadza też nieistniejącą dotąd możliwość, że sąd dyscyplinarny, oprócz kary dla prawnika, może mu też nakazać przeproszenie pokrzywdzonego. Zakłada się, że wyższe byłyby też kary finansowe.

Usprawnienie procedur miałoby polegać m.in. na zmianach w trybie doręczania korespondencji między prawnikami a rzecznikiem i sądem dyscyplinarnym. Aby zapobiec unikaniu odbierania korespondencji, wprowadzono też - tak jak w zwykłym sądownictwie - doręczenie zastępcze, czyli zasadę, że przesyłkę uważa się za doręczoną po jej dwukrotnym awizowaniu - nawet jeśli awizo nie zostanie podjęte.

Zmodyfikowano też zasady sporządzania i doręczania uzasadnień orzeczeń i postanowień kończących postępowanie dyscyplinarne. Zakłada się, że sąd dyscyplinarny nie będzie musiał sporządzać uzasadnień od orzeczeń w sprawach, w których wymierzono karę upomnienia (najłagodniejsza w katalogu kar) albo zapadła kara taka, jaką rzecznik uzgodnił z obwinionym lub jaką zaproponował sądowi obwiniony za zgodą rzecznika dyscyplinarnego.

W projekcie noweli doprecyzowuje się też niejasność prawną: według senackiej propozycji prawomocne orzeczenie kary pieniężnej oraz kosztów postępowania podlega egzekucji (także komorniczej) w rozumieniu kodeksu postępowania cywilnego, a wierzycielem jest dziekan właściwej okręgowej izby adwokackiej lub radcowskiej. (PAP)