Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie Anna Gawłowska Rynkiewicz, pięciu prokuratorów z obszaru apelacji szczecińskiej weźmie udział w projekcie realizowanym w ramach programu Unii Europejskiej Leonardo da Vinci "Strategie zwalczania przestępczości transgranicznej w Niemczech i Polsce".

Szkolenia zaczną się od niedzieli w Urzędzie Kryminalnym Meklemburgii-Pomorza Przedniego i potrwają tydzień. Zajęcia będą prowadzone wspólnie przez polskich i niemieckich prokuratorów oraz policjantów.

Szkolenia mają dotyczyć przede wszystkim różnych form przestępczości transgranicznej, głównie narkotykowej i samochodowej.

Jak tłumaczyła Gawłowska-Rynkiewcz, chociaż coraz rzadziej kradzione w Niemczech auta są przemycane do Polski, to często przejeżdżają one "tranzytem" do krajów byłego bloku wschodniego, w tym Rosji czy Ukrainy.

"Efektem projektu ma być wypracowanie metod oraz form współpracy między policją i prokuraturą, pozwalających na efektywniejszą współpracę w zwalczaniu przestępczości transgranicznej. Dotychczas na terenie województwa zachodniopomorskiego nie było podobnych projektów, w których zaangażowane byłyby obie te instytucje wraz ze swoimi odpowiednikami w Niemczech" - dodała rzeczniczka.

"Przestępczość nie zna granic, dlatego szkolenia i współpraca organów ścigania z Polski i Niemiec są niebywale ważne. A co najważniejsze są tego efekty, choćby zatrzymanie sprawców kradzieży maszyn budowlanych po niemieckiej stronie granicy, czy solarów słonecznych, gdzie straty spowodowanie działalnością grup przestępczych były bardzo duże" - przypomniał rzecznik zachodniopomorskiej policji Przemysław Kimon.

"Dzięki szybkiej i bezpośredniej wymianie informacji możliwe jest szybkie i skuteczne odzyskiwanie mienia i zatrzymywanie sprawców" - podkreślił.

Do Niemiec wyjedzie sześciu policjantów z kadry kierowniczej zachodniopomorskiego garnizonu, a także prokuratorzy, którzy w codziennej pracy zajmują się międzynarodowym obrotem prawnym.

Partnerem projektu jest Urząd Kryminalny Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Jego realizację wspiera Prokuratura Generalna z Rostocku.

Według raportu przygotowanego wspólnie przez Instytut Spraw Publicznych i Fundację Konrada Adenauera, policyjne statystyki odnotowywały w ostatnich latach systematyczny spadek liczby przestępstw popełnianych w przygranicznych miejscowościach niemieckich. W 2004 r. było ich ok. 31,6 tys., podczas gdy w 2012 r. - 20,2 tys. W ostatnich kilkunastu miesiącach nastąpił jednak wzrost przestępstw, m.in. kradzieży samochodów, maszyn rolniczych i rowerów. W 2013 r. odnotowano ich w gminach przygranicznych 22,1 tys.

Przestępczość przygraniczna występuje także po polskiej stronie granicy. Niemcy dopuszczają się w Polsce m.in. drobnych kradzieży, ucieczek ze stacji bez płacenia za paliwo, oszustw w sklepach, spożywania alkoholu w miejscach publicznych czy wysypywania śmieci w lasach.

Polska policja współpracuje z niemiecką m.in. w zakresie zwalczania przestępczości zorganizowanej - kradzieży samochodów, przemytu narkotyków, papierosów, handlu ludźmi, prania brudnych pieniędzy, handlu bronią, produkcji i fałszowania euro, a także poszukiwania liderów gangów.(PAP)