Przejdź do artykułu: RODO nie zakazuje monitoringu, tylko go ogranicza
Ponad 26 tys. zł kary musi zapłacić osoba, która nie wykonała decyzji prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i nie przestawiała kamer prywatnego monitoringu, rejestrujących obraz i dźwięk z ulicy i sąsiednich posesji. Czy to oznacza, że każdy, kto filmuje w miejscach publicznych, musi obawiać się konsekwencji? Niekoniecznie, chociaż prawnicy zalecają ostrożność w obchodzeniu się z takimi materiałami.






































