Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Melioracja nadal czeka na systemowe zmiany

Choć samorządy, rolnicy i spółki wodne od lat alarmują o pogarszającym się stanie urządzeń melioracyjnych, na kompleksowe zmiany systemowe nadal się nie zanosi. Ministerstwo Infrastruktury przyznaje, że dostrzega problemy związane z funkcjonowaniem spółek wodnych i prowadzi analizy dotyczące możliwych zmian prawnych. Konkretnego harmonogramu prac legislacyjnych ani propozycji zmian resort jednak nie podaje. Samorządowcy wskazują rozwiązania, które mogą uzdrowić sytuację.

melioracja irygacja rowy
Źródło: iStock

Problemy związane z utrzymaniem rowów melioracyjnych oraz innych urządzeń gospodarki wodnej były przedmiotem interpelacji posłów Koalicji Obywatelskiej Tomasza Piotra Nowaka i Krzysztofa Gadowskiego. Zwrócili uwagę, że zły stan rowów melioracyjnych ogranicza możliwość retencji wody, zwiększa ryzyko suszy i lokalnych podtopień oraz negatywnie wpływa na produkcję rolną. Problemem jest przede wszystkim brak stabilnego finansowania spółek wodnych, wynikający z dobrowolnego charakteru uczestnictwa i niskiej ściągalności składek.

Dodatkową barierą są trudności związane z regulowaniem stanu prawnego gruntów zajętych pod urządzenia melioracyjne i inwestycje retencyjne – wskazali.

Posłowie zapytali Ministerstwo Infrastruktury m.in. czy resort planuje zmiany przepisów dotyczące finansowania spółek wodnych oraz uproszczenia procedur związanych z inwestycjami melioracyjnymi i retencyjnymi, analogicznie do rozwiązań stosowanych przy inwestycjach drogowych?

Ministerstwo: Część zmian już wprowadzono

W odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że otrzymuje sygnały dotyczące problemów z funkcjonowaniem spółek wodnych. Jak wskazał Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, w ostatnich latach wprowadzono już rozwiązania w prawie wodnym, mające poprawić sytuację:

  • art. 454 – umożliwiono spółkom wodnym dochodzenie należności od osób niebędących ich członkami, które odnoszą korzyści z oddziaływania urządzeń spółki wodnej;
  • art. 206 – wprowadzono instrument nakładania obowiązku prawidłowego utrzymania urządzeń melioracji wodnych, jeżeli obowiązek ten nie jest wykonywany.

Arkadiusz Marchewka przypomina także o działaniach realizowanych w ramach Krajowego Planu Odbudowy, związanych z aktualizacją ewidencji urządzeń melioracyjnych i gruntów zmeliorowanych. Mają one uporządkować dane dotyczące infrastruktury wodnej i usprawnić procedury administracyjne.

Czy gmina może konserwować rowy melioracyjne położone na prywatnych gruntach? - sprawdź w LEX >

Więcej pieniędzy, ale bez przełomu

Ministerstwo podkreśla, że nie może bezpośrednio finansować spółek wodnych, ponieważ takie wsparcie może być kierowane jedynie do podmiotów pozostających pod jego nadzorem. Dotacje dla spółek wodnych przekazywane są przez ministra rolnictwa za pośrednictwem wojewodów.

Resort zwraca jednak uwagę, że zwiększono środki przeznaczane na utrzymanie urządzeń melioracyjnych. Przez wiele lat pula wynosiła 40 mln zł rocznie, natomiast w bieżącym roku została podwojona do 80 mln zł, co powinno pozwolić spółkom wodnym skutecznie realizować zaplanowane zadania.

Ministerstwo Infrastruktury dostrzega konieczność dalszego przeglądu i wprowadzenia kolejnych zmian prawnych w zakresie utrzymania urządzeń melioracji wodnych. W związku z tym przeprowadzono wstępne analizy w zakresie ustalenia kierunków planowanych zmian prawnych- informuje Arkadiusz Marchewka. 

Dopiero po jej zakończeniu mają zostać podjęte decyzje dotyczące kolejnych działań legislacyjnych.

Czy jest możliwa legalizacja zasypania rowu melioracyjnego? - sprawdź w LEX> 

 

Samorządy od dawna apelują o zmiany

Potrzebę reform od miesięcy podnoszą organizacje samorządowe. Na początku roku Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski (SGiPW) zapelowało o stworzenie stabilnych i skutecznych mechanizmów finansowania utrzymania urządzeń melioracyjnych oraz wzmocnią rolę spółek wodnych w gospodarce wodnej. Jako główne problemy związane z utrzymaniem systemów melioracyjnych oraz funkcjonowaniem spółek wodnych stowarzyszenie wskazało:

  • formę organizacji spółek wodnych,
  • ograniczony charakter dostępnych form wsparcia finansowego dla spółek wodnych,
  • ograniczoną skuteczność egzekwowania obowiązków właścicieli gruntów na gruncie przepisów prawa wodnego,
  • problemy związane z regulacją stanu prawnego gruntów, przez które przebiegają rowy melioracyjne lub na których planowana jest realizacja inwestycji melioracyjnych i retencyjnych.

Przeczytaj więcej: Bez zmian prawa rowy melioracyjne nie ochronią przed podtopieniami ani suszą

Prace bez efektów 

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich przypomina, że już ponad rok temu minister infrastruktury powołał zespół doradczy mający przygotować propozycje zmian w gospodarce wodnej. Jak ocenia, dotychczas nie przyniosło to wymiernych efektów.

W pełni podzielam opinię, że to się nieprawdopodobnie ślimaczy. Nawet, jeśli jest jakiś pomysł rozwiązania problemu, to zderza się z negatywną opinią ministerstwa finansów. Albo pojawia się pomysł, ale bez zabezpieczenia finansowego, na jego realizację. Tyle tylko, że potem ktoś musi za to wszystko zapłacić – podkreśla Marek Wójcik.

Deklaruje, że jeśli do końca obecnej kadencji uda się przyjąć przepisy uwzględniające doświadczenia zarówno rolników, jak i samorządów, własnoręcznie skosi kilometr rowów melioracyjnych. Nie wierzy jednak, że to się uda. Jego zdaniem, jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone teraz, niezależnie od tego, kto będzie rządził w następnej kadencji, cały proces rozpocznie się od początku, a na konkretne efekty będzie można liczyć najwcześniej w 2029 roku.

Nikt nie kwestionuje potrzeby prowadzenia melioracji. Aby jednak była skuteczna, potrzebne są zarówno pieniądze, jak i odpowiednie przepisy. Można odnieść wrażenie, że regulacje już istnieją, problemem pozostaje jednak ich wdrażanie. Potrzebne jest włączenie starego jak świat mechanizmu „zrób coś, bo to ci się opłaci”. Przykładowo rolnik, który sam zadba o czyszczenie rowów, mógłby otrzymać wyższe dopłaty. Połączenie zachęt i obowiązków, czyli klasycznej „kija i marchewki”, mogłoby pomóc w rozwiązaniu tego problemu - uważa Marek Wójcik.

Czytaj też w LEX: Prawa i obowiązki właścicieli urządzeń wodnych w przypadku powodzi i odbudowy zniszczeń popowodziowych >

Pora odejść od dobrowolności składek

Podobną ocenę przedstawia Mariusz Marszał zastępca dyrektora Biura ds. Legislacyjnych ze Związku Gmin Wiejskich RP wskazuje, że po wprowadzeniu dobrowolności składek wiele spółek wodnych utraciło stabilne źródło finansowania, przez co nie są w stanie prowadzić regularnej konserwacji urządzeń melioracyjnych. Tymczasem sprawne systemy melioracyjne stanowią jeden z podstawowych elementów lokalnej retencji wody. Wprowadzone zaś rozwiązania typu „moja woda”, „moja deszczówka”, to działania marginalne, które nie rozwiążą systemowego problemu.

Mariusz Marszał wskazuje, że kluczowe jest uświadomienie sobie, że skuteczne regulacje często wymagają podejmowania niepopularnych decyzji. W przypadku melioracji oznacza to nakładanie na właścicieli gruntów obowiązków związanych z utrzymaniem urządzeń wodnych.

Czytaj też w LEX: Spółka wodna jako szczególna kategoria zrzeszenia >

Odejście od wszelkiego rodzaju sankcji powoduje, że nadmierną dobrowolność i anarchizacje prawa. Skoro nie jestem do czegoś zobowiązany, to tego nie wykonuję. Są gminy, takim przykładem jest gmina Andrzejewo, gdzie spółki wodne funkcjonują doskonale. Tam rolnicy płacą składki. Tam następuje konserwacja – podaje przykład Mariusz Marszał.

Jednocześnie zwraca uwagę, że każda próba wprowadzenia nowych obowiązków czy opłat będzie spotykała się z oporem użytkowników gruntów.

Marszał podkreśla również, że system musi być finansowo zbilansowany. Jego zdaniem problem polega na tym, że przy projektowaniu nowych regulacji często zakłada się brak dodatkowych kosztów, ponieważ takie rozwiązania łatwiej uzyskują akceptację Ministerstwa Finansów

Ktoś koszty musi ponosić, a jeśli nikt ich nie ponosi, to dochodzi do zaniechania pewnych działań. Każdy właściciel powinien dbać o sprawność urządzenia melioracyjnego. A jak jest, widać – puentuje dyrektor Marszał. 

Czytaj też w LEX: Urządzenia wodne wybudowane bez pozwolenia wodnoprawnego >

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe