Szkolenia online Czy i co zmieni nowelizacja ustawy o pomocy społecznej? 06.07.2026 r., godz. 8:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Apteczka w każdym nowym aucie i koniec „fałszywych radiowozów”

Kierowcy nowo rejestrowanych samochodów osobowych będą musieli wozić w autach apteczkę pierwszej pomocy. To jedna z najważniejszych zmian przewidzianych w projekcie nowelizacji rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów. Sam obowiązek nie budzi większych sporów, ale eksperci zwracają uwagę, że resort nie określił, co taka apteczka ma zawierać. Projekt przewiduje też koniec „fałszywych radiowozów” na drogach oraz ograniczenia możliwości zwiększania prędkości hulajnóg elektrycznych.

Ewakuacja Plecak ratunkowy apteczka
Źródło: iStock

Projekt nowelizacji rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia zakłada wprowadzenie obowiązku wyposażenia samochodów osobowych w apteczkę doraźnej pomocy. Obecnie taki wymóg dotyczy jedynie wybranych kategorii pojazdów, m.in. taksówek, autobusów, pojazdów do nauki jazdy i egzaminowania oraz samochodów ciężarowych przystosowanych do przewozu osób.

Według projektodawców kierowcy samochodów osobowych stanowią największą grupę uczestników ruchu drogowego, dlatego dostępność podstawowych środków pierwszej pomocy powinna zostać znacząco zwiększona. Ministerstwo podkreśla również, że wielu kierowców już dziś dobrowolnie wyposaża pojazdy w apteczki, co ma związek m.in. z edukacją dotyczącą pierwszej pomocy prowadzoną podczas kursów prawa jazdy.

Nowy obowiązek ma dotyczyć wyłącznie samochodów osobowych rejestrowanych po raz pierwszy po 31 marca 2027 r. Oznacza to, że właściciele już użytkowanych pojazdów nie będą musieli ich dodatkowo doposażać, bo zdaniem ministerstwa mogłoby to zostać uznane za nadmiarowe obciążenie wobec właścicieli od lat użytkujących swoje pojazdy. Resort szacuje, że rocznie regulacja obejmie około 650 tys. nowo rejestrowanych aut osobowych.

Przeczytaj także: Koniec „kursów z kanapy”. Kierowcy zapłacą pięć razy więcej

Apteczka, ale jaka

Tomasz Matuszewski, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie zwraca uwagę, że sama idea obowiązkowej apteczki jest słuszna, ale pojawia się pytanie: jaka to ma być apteczka? Jego zdaniem ustawodawca powinien wprost doprecyzować nie tylko obowiązek jej posiadania, lecz także minimalne wyposażenie oraz zasady utrzymywania jej w gotowości do użycia.

Nie chodzi bowiem o samą liczbę apteczek, ale o ich faktyczną przydatność. Czy wystarczy kupić jedną apteczkę i uznać obowiązek za spełniony, czy też ma to być apteczka „aktywna”, regularnie kontrolowana i uzupełniana – mówi Tomasz Matuszewski.

Zwraca uwagę, że w praktyce spotyka się bardzo różne apteczki – od podstawowych zestawów, po profesjonalnie wyposażone, zawierające koc termoizolacyjny, rękawiczki ochronne, maseczkę lub ustnik do resuscytacji czy inne elementy niezbędne przy udzielaniu pierwszej pomocy. Warto więc jasno określić, co powinno znaleźć się w obowiązkowym wyposażeniu, a czego być nie powinno.

Ministerstwo w uzasadnieniu do projektu przyznaje, że w Polsce nie ma zdefiniowanego standardu wyposażenia apteczek. Większość dostępnych na rynku apteczek opiera się na niemieckich normach przemysłowych (DIN), w szczególności DIN 13164 - normie określającej wyposażenie apteczki stosowanej w pojazdach samochodowych.

Brak ustalenia wymagań normatywnych dla apteczki wpłynie na ograniczenie kosztów związanych z wprowadzeniem nowego wymogu. Dzięki temu osoby dokonujące zakupu apteczki będą miały wybór z gamy gotowych produktów, w tym apteczek zgodnych np. z normą DIN 13164 – uzasadnia ministerstwo.

Dr Adam Pietrzak, specjalista m.in. z zakresu medycyny ratunkowej, członek Rady Lekarskiej Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego przypomina, że obowiązek posiadania apteczki samochodowej funkcjonował w polskim prawie już od 1972 r. Później z niego zrezygnowano. Dziś Polska i Albania są jedynymi krajami w Europie, które nie wymagają wyposażenia samochodu w apteczkę.

Apteczka ma znaczenie nie tylko dla kierowcy i pasażerów. Nawet jeśli właściciel pojazdu nie potrafi udzielić pomocy, z jej wyposażenia może skorzystać przypadkowy świadek zdarzenia lub ratownik. W sytuacjach masowych zdarzeń każdy samochód staje się dodatkowym źródłem środków opatrunkowych. To realnie podnosi poziom bezpieczeństwa – mówi dr Adam Pietrzak.

Wskazuje, że wprawdzie w Europie obowiązuje norma DIN 13164, ale nie jest ona idealna. Jego zdaniem podstawą wyposażenia każdej apteczki w samochodzie powinny być środki opatrunkowe i elementy służące do bezpiecznego udzielania pierwszej pomocy. W apteczce powinny znaleźć się m.in. instrukcja udzielania pierwszej pomocy w formie ilustrowanej (aby pomocy mogła udzielić osoba, która się tym na co dzień nie zajmuje), maseczkę do sztucznego oddychania, rękawiczki nitrylowe (norma DIN 13164 mówi o winylowych), gaza opatrunkowa, bandaż najlepiej elastyczny, plastry (siatka opatrunkowa). Można też rozważyć folię termoizolacyjną zapobiegającą wychłodzeniu organizmu, opatrunki hydrożelowe na oparzenia.

Nie powinno się natomiast umieszczać w apteczce leków ani środków dezynfekcyjnych. Leki podawane doustnie działają zbyt wolno, a ich stosowanie przez osoby postronne może stwarzać dodatkowe ryzyko. W przypadku pierwszej pomocy najważniejsze jest szybkie zatamowanie krwawienia i zabezpieczenie poszkodowanego do czasu przyjazdu służb ratunkowych – wskazuje dr Adam Pietrzak.

 

Koniec z pojazdami udającymi radiowozy

Projekt przewiduje również rozwiązanie problemu pojazdów zarejestrowanych jako zabytkowe, które wyglądem i oznakowaniem przypominają współczesne radiowozy policyjne lub inne pojazdy służb ratowniczych.

Ministerstwo wskazuje, że obecne przepisy pozwalają na rejestrowanie takich pojazdów jako zabytkowe, a następnie ich legalny udział w ruchu drogowym. Zdaniem projektodawców może to wprowadzać uczestników ruchu w błąd oraz negatywnie wpływać na bezpieczeństwo i porządek publiczny.

Po zmianach w pojazdach zabytkowych nie będzie mogło być stosowane oznakowanie właściwe dla pojazdów uprzywilejowanych używanych przez policję ani oznakowanie do niego podobne. Regulacja nie spowoduje utraty statusu pojazdu zabytkowego, ale ograniczy możliwość korzystania z takich pojazdów na drogach publicznych. Nadal będą mogły być eksponowane w muzeach lub podczas wystaw.

Hulajnogi elektryczne bez dodatkowego gazu

Resort chce również ukrócić praktykę zwiększania prędkości hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego. Projekt zakłada, że konstrukcja takich pojazdów nie będzie mogła umożliwiać zmian skutkujących podniesieniem maksymalnej prędkości powyżej 20 km/h. Zakaz obejmie zarówno modyfikacje mechaniczne, jak i ingerencję w oprogramowanie czy zdalną zmianę parametrów pojazdu.

Nowe wymagania mają dotyczyć pojazdów wyprodukowanych po 31 marca 2027 r. Resort wyjaśnia, że chodzi o to aby nie zmuszać obecnych właścicieli już używanych pojazdów tego typu do konieczności ich samodzielnego, konstrukcyjnego dostosowywania do nowych wymagań warunków technicznych.

Ministerstwo argumentuje, że zachowanie limitu prędkości ma ograniczyć skutki wypadków, zwłaszcza na drogach dla pieszych.

Przeczytaj także: Nadchodzą kolejne zmiany dotyczące hulajnóg elektrycznych

Ciągniki rolnicze także jako pojazdy uprzywilejowane

Nowelizacja jest konsekwencją wcześniejszej zmiany ustawy – Prawo o ruchu drogowym, która dopuściła możliwość uznania ciągników rolniczych za pojazdy uprzywilejowane.

Potrzebę takich rozwiązań zgłaszała przede wszystkim straż pożarna. Chodzi o wykorzystywanie ciągników rolniczych podczas akcji ratowniczych służących ochronie życia, zdrowia i mienia obywateli. Projekt dostosowuje przepisy dotyczące wyposażenia i oznakowania pojazdów uprzywilejowanych do nowych regulacji ustawowych.

Wojsko zyska nieoznakowane pojazdy uprzywilejowane

Projekt przewiduje umożliwienie Siłom Zbrojnym RP korzystania z nieoznakowanych pojazdów uprzywilejowanych. Jak wskazano w uzasadnieniu, rozwiązanie ma wspierać realizację zadań związanych z bezpieczeństwem państwa i umożliwić szybsze działanie dowództw oraz sztabów w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji.

Przy okazji uporządkowana zostanie także wojskowa nomenklatura. Określenie „karetka sanitarna” zostanie zastąpione nazwą „wojskowy samochód sanitarny”.

Mniej obowiązków dla przewoźników autokarowych

Ministerstwo chce też znieść obowiązek wyposażania autokarów w koło zapasowe. Argumentuje, że wymóg ten nie wynika z obecnych przepisów homologacyjnych Unii Europejskiej. Dodatkowo nowoczesne autobusy często nie posiadają odpowiedniego miejsca do bezpiecznego przewożenia koła zapasowego, a rozwój usług mobilnej pomocy drogowej sprawia, że dotychczasowy obowiązek jest coraz mniej uzasadniony.

Projekt obejmuje również szereg zmian technicznych dotyczących ciągników rolniczych i przyczep. Doprecyzowane mają zostać zasady dotyczące dopuszczalnej szerokości pojazdów wyposażonych w specjalne ogumienie lub gąsienice służące ochronie gleby.

Przewidziano także harmonizację polskich przepisów z regulacjami unijnymi w zakresie maksymalnej konstrukcyjnej prędkości niektórych kategorii ciągników rolniczych oraz wymagań dotyczących tabliczek znamionowych pojazdów.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe