TSUE: FIFA nie może informować o ukaranych agentach piłkarskich
W czwartkowym wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że RODO stoi na przeszkodzie ujawnianiu i publikowaniu przez federację taką jak FIFA wszelkich sankcji nałożonych na agentów lub ich klientów oraz szczegółowych informacji dotyczących wszystkich transakcji z udziałem agentów. Problem dotyczy kwestii zakazu karteli i nadużywania pozycji dominującej.

Sprawa dotyczyła dwóch agentów piłkarskich, którzy wnieśli do niemieckiego sądu powództwo o zaprzestanie naruszania prawa, mające na celu zakazanie stosowania kilku przepisów Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (Fédération Internationale de Football Association, FIFA) regulujących wykonywanie działalności przez agentów zawodników i trenerów piłki nożnej.
Zakwestionowane przepisy dotyczą w szczególności:
- zakazu jednoczesnego reprezentowania dwóch lub trzech stron uczestniczących w transferze zawodnika lub trenera, a mianowicie zawodnika lub trenera, klubu zatrudniającego oraz klubu zwalniającego;
- wynagrodzenia agentów w szczególności jego górnej granicy obliczonej jako procent kwoty transferu lub rocznego wynagrodzenia zawodnika lub trenera;
- niektórych warunków dotyczących uzyskania i utrzymania licencji FIFA wymaganej do wykonywania działalności agenta;
- możliwości kontaktowania się z nowymi zawodnikami lub trenerami, których chcieliby reprezentować; oraz – przekazywania określonych informacji FIFA, innym agentom, klubom, ligom jednopodmiotowym, zawodnikom i trenerom.
Zakaz karteli i nadużywania pozycji dominującej
Agenci uważali, że przepisy te naruszają prawo Unii. Chodziło tu przede wszystkim o zakaz karteli i nadużywania pozycji dominującej, swobodę świadczenia usług oraz ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO).
Sąd niemiecki zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem dotyczącym tej kwestii. Zdaniem Trybunału ostatecznie to do sądu rozpatrującego sprawę należy ocena, czy kwestionowane przepisy FIFA są sprzeczne z zakazem karteli, czy też można je uznać za uzasadnione.
Zdaniem TSUE niezgodny z zakazem karteli wydaje się przepis, który zabrania agentom nawiązywania kontaktów lub zawarcia umowy o przedstawicielstwo z klientem, który jest już związany umową o wyłączne przedstawicielstwo, poza dwumiesięcznym okresem poprzedzającym wygaśnięcie tej umowy. Zakaz ten nie ma bowiem zastosowania do agentów, którzy są już związani umową o wyłączne przedstawicielstwo, w związku z czym mogą oni renegocjować warunki lub zawrzeć nową umowę poza tym okresem, uzyskując w ten sposób nieuzasadnioną korzyść.
Sankcje nakładane przez FIFA
Jeśli chodzi o zakaz nadużywania pozycji dominującej, Trybunał stwierdził, że FIFA może być uznana za podmiot zajmujący pozycję dominującą na rynku usług agentów piłkarskich świadczonych na potrzeby międzynarodowego transferu zawodników lub trenerów, a także na rynku zatrudnienia zawodników lub trenerów, przy czym pozycja ta wynika z uprawnień regulacyjnych, kontrolnych i w zakresie nakładania sankcji, jakie FIFA wykonuje w odniesieniu do tych rynków.
- Do sądu rozpatrującego sprawę należy jednak ocena, na podstawie kryteriów przedstawionych przez Trybunał, czy kwestionowane przepisy FIFA stanowią nadużycie tej pozycji dominującej oraz, w razie potrzeby, czy takie zachowanie może być uzasadnione.
Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnił, że jeśli chodzi o swobodne świadczenie usług, ograniczenia tej podstawowej swobody stanowią:
- przepisy FIFA ograniczające reprezentację wielu podmiotów,
- przepisy dotyczące licencji agenta piłkarskiego, w zakresie, w jakim uzależniają one przyznanie takiej licencji od spełnienia warunku, aby agenci nie byli objęci określonymi sankcjami karnymi lub dyscyplinarnymi, oraz
- przepisy dotyczące „kontaktów”.
- Przepisy dotyczące licencji agenta, które uzależniają jej uzyskanie i utrzymanie od spełnienia warunków, zgodnie z którymi agenci piłkarscy muszą podporządkować się przepisom FIFA, a w zakresie w nich nieuregulowanym prawu szwajcarskiemu, a także kompetencjom FIFA, jej federacji członkowskich oraz Sportowego Trybunału Arbitrażowego (CAS), mogą stanowić ograniczenie swobodnego świadczenia usług jedynie wtedy, gdy same te przepisy, znajdujące w ten sposób zastosowanie do agentów, mogą zniechęcać ich do wykonywania działalności w innym państwie członkowskim – wskazał TSUE.
Podkreślił również, że to do sądu rozpatrującego spór należy ocena, czy te przeszkody w swobodnym świadczeniu usług mogą być uzasadnione zgodnym z prawem celem leżącym w interesie ogólnym, takim jak (i) zapobieganie konfliktom interesów, (ii) ustanowienie minimalnych standardów etycznych oraz ochrona zawodników i trenerów, zwłaszcza na początku kariery, przed nadużyciami ze strony agentów, (iii) zapewnienie wyższego poziomu ochrony klientom agentów oraz samym agentom poprzez ustanowienie jednolitych ram prawnych powiązanych z mechanizmem kontroli sprawowanej przez jeden organ decyzyjny lub (iv) zagwarantowanie integralności systemu transferów oraz, w szerszym ujęciu, rozgrywek sportowych.
RODO chroni tylko osoby fizyczne
Wreszcie, jeśli chodzi o RODO, Trybunał przypomniał przede wszystkim, że reguluje ono wyłącznie przetwarzanie danych dotyczących osób fizycznych. Ostatecznie to do sądu rozpatrującego sprawę należy ocena, z uwzględnieniem wskazówek udzielonych mu przez Trybunał, czy przetwarzanie danych osobowych zawartych w informacjach, które agenci mają obowiązek przekazywać FIFA, jest niezbędne do realizacji prawnie uzasadnionych interesów oraz, w stosownych przypadkach, czy za nadrzędne nie należy uznać interesów lub podstawowych praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Mając to na uwadze, Trybunał stwierdził, że RODO stoi na przeszkodzie ujawnianiu i publikowaniu przez federację taką jak FIFA wszelkich sankcji nałożonych na agentów lub ich klientów oraz szczegółowych informacji dotyczących wszystkich transakcji z udziałem agentów.
Wyrok Trybunału w sprawie C-209/23 | RRC Sports





