TSUE: Publikacja nazwisk sportowców na dopingu legalna
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mogą publikować w internecie nazwiska zawodowych sportowców, którzy naruszyli przepisy antydopingowe, dane dotyczące okresu nałożonej na nich dyskwalifikacji oraz jej przyczyn - orzekł 14 lipca br. Trybunał Sprawiedliwości UE. Jednakże takie uregulowania muszą być zgodne z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych. Opublikowane informacje nie wchodzą w zakres pojęcia „danych dotyczących zdrowia”. Publikacja takich informacji może przyczynić się do odstraszania, zapobiegania oraz do skuteczności kar - dodał Trybunał.

Czworo sportowców austriackich zakwestionowało przed federalnym sądem administracyjnym opublikowanie w internecie ich nazwisk oraz informacji o dyscyplinach sportu, w których uczestniczą. Uznali w szczególności, że opublikowane informacje są objęte pojęciem „danych dotyczących stanu zdrowia”, których przetwarzanie jest co do zasady zakazane. A także - ich zdaniem - publikowanie danych osobowych dotyczących wyroków skazujących i czynów zabronionych, których przetwarzania wolno dokonywać wyłącznie pod nadzorem władz publicznych. Ponadto uznali, że niezróżnicowany system publikacji przewidziany w Austrii jest niezgodny z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych (RODO).
To nie dane dotyczące zdrowia
W tej sytuacji, Federalny sąd administracyjny zwrócił się do Trybunału z pytaniami na ten temat. Trybunał odpowiedział przede wszystkim, że opublikowane informacje nie wchodzą, co do zasady w zakres pojęcia „danych dotyczących zdrowia”, chyba że nazwa lub kategoria substancji lub danej zabronionej metody, której dotyczy wspomniane naruszenie są wymienione w publikacji. A także, gdy owa wzmianka w połączeniu z innymi informacjami odnoszącymi się do danej osoby może wskazywać, nawet w sposób pośredni, na informacje o przeszłym, obecnym lub przyszłym stanie zdrowia fizycznego lub psychicznego tej osoby.
Następnie Trybunał odpowiedział, że dane osobowe dotyczące przewidzianych w krajowych przepisach antydopingowych naruszeń i kar nałożonych za takie naruszenia nie stanowią przetwarzania danych osobowych dotyczących wyroków skazujących oraz czynów zabronionych. Te naruszenia i sankcje dotyczą tylko określonej grupy osób.
Cel - walka z dopingiem
Wreszcie Trybunał odpowiedział, że RODO nie stoi na przeszkodzie publikacji w Internecie nazwisk zawodowych sportowców, którzy naruszyli przepisy antydopingowe, okresu nałożonej na nich dyskwalifikacji oraz jej przyczyny. Walka z dopingiem, której celem jest utrzymanie właściwego, uczciwego i obiektywnego przebiegu rozgrywek sportowych, zapewnienie równych szans sportowcom, ochrona ich zdrowia, a także poszanowanie wartości etycznych w sporcie, stanowi cel interesu ogólnego.
Publikacja informacji o naruszeniach przepisów antydopingowych może przyczynić się do realizacji tego celu, przez przyczynianie się do odstraszania, zapobiegania oraz do skuteczności kar. Co więcej, publikacja skierowana poza ograniczony krąg osób nie wydaje się wykraczać poza to, co jest konieczne do realizacji wspomnianego celu i w szczególności do poinformowania osób, których ta sankcja pośrednio dotyczy i na których interesy oddziałuje, takich jak obecni lub potencjalni pracodawcy i sponsorzy ukaranego zawodowego sportowca. Jednakże podmiot odpowiedzialny za publikację powinien przed opublikowaniem mieć możliwość dokonania indywidualnego wyważenia wchodzących w grę interesów w celu zagwarantowania, że wspomniana publikacja nastąpi w sposób zgodny z RODO, a w szczególności – z zasadą proporcjonalności.
Ponadto, dany sportowiec musi mieć możliwość wniesienia prewencyjnie skargi do właściwego organu ochrony danych, w sytuacji gdy istnieją konkretne przesłanki świadczące o tym, że dotycząca go publikacja nastąpi niezwłocznie lub będzie miała miejsce w najbliższej przyszłości.
Wyrok Trybunału Sprawiedliwosci UE z 14 lipca 2026 r. w sprawie C-474/24 | NADA Austria i inni.




