BEZPŁATNY E-BOOK Aktualne problemy spraw frankowych związane z najnowszym orzecznictwem TSUE i SN
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Przepisy nakazują zabezpieczać zwierzęta przed upałem

Wysokie temperatury są dokuczliwe nie tylko dla ludzi. Dla zwierząt bywają śmiertelne, a przyczynić się mogą do tego warunki, które zapewnia człowiek. Opiekun psa, kota, konia czy innego zwierzęcia jest zobowiązany do zapewnienia mu opieki i ochrony, w tym ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

pies samochod upal
Źródło: iStock

W czasie upałów wyraźnie widać, że opieka nad zwierzęciem nie jest wyłącznie kwestią troski, lecz także obowiązkiem wynikającym z prawa. Jeżeli wysoka temperatura naraża zwierzę na cierpienie, przegrzanie lub odwodnienie, to sposób jego utrzymywania, transportowania albo wykorzystywania może zostać uznany za sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt. Dotyczy to zarówno zwierząt domowych, jak i gospodarskich, w tym także koni używanych do dyscyplin sportowych czy pokazów.

- Punktem wyjścia jest podstawowa zasada wynikająca z ww. ustawy: zwierzę jest istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. W czasie upałów ta ogólna zasada nabiera bardzo konkretnego znaczenia. Nie wystarczy formalnie zapewnić zwierzęciu wodę czy schronienie. Warunki muszą być rzeczywiście dostosowane do temperatury i nie mogą narażać zwierzęcia na przegrzanie, odwodnienie ani cierpienie – podkreśla Ewa Bratkowska, adwokatka z DSK Kancelaria.

Psy i koty musza mieć odpowiednie pomieszczenie

Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.

Jak tłumaczy Maria Januszczyk, wiceprezeska Stowarzyszenia Prawnicy na rzecz Zwierząt, takim pomieszczeniem w przypadku psa może być np. buda, ale musi ona realnie izolować zwierzę od gorąca - zatem powinna być ustawiona w cieniu. Buda nie powinna ponadto być wykonana z materiałów, które silnie nagrzewają się pod wpływem promieni słonecznych np. z blachy. Takie materiały mogą powodować nadmierne podwyższenie temperatury wewnątrz i stwarzać ryzyko przegrzania zwierzęcia. Co więcej, zwierzętom należy zapewnić dostęp do wody, przy czym dostęp ten musi być stały, co oznacza, że opiekun powinien wprowadzić takie rozwiązania organizacyjne i techniczne, które umożliwią zwierzęciu pobieranie wody w odpowiedniej ilości i w każdym czasie (zob. wyrok SR w Toruniu z 24.05.2018 r., XVII W 1533/17). Woda powinna być oczywiście czysta i również powinna znajdować się w cieniu, aby ograniczać jej nagrzewanie się.

W praktyce ocenia się nie tyle deklaracje właściciela, ile rzeczywiste warunki, w jakich przebywa zwierzę.

- Buda nagrzana od słońca, nasłoneczniony balkon, kojec bez cienia albo pozostawienie psa czy kota w samochodzie, mogą oznaczać naruszenie ustawowych obowiązków. Jeżeli takie warunki zagrażają zdrowiu lub życiu zwierzęcia, w grę może wchodzić nie tylko wykroczenie, ale również wyczerpywać znamiona znęcania się nad zwierzęciem - wskazuje mec. Bratkowska.

 

Praca zwierzęcia nie może zagrażać jego zdrowiu

Najwięcej praktycznych wątpliwości budzi sytuacja koni wykorzystywanych latem do wydarzeń sportowych i plenerowych.

- Ustawa o ochronie zwierząt nie wprowadza jednej temperatury granicznej, po przekroczeniu której zawody albo przejażdżki bryczką stają się automatycznie zakazane. Nie oznacza to jednak dowolności po stronie organizatora czy właściciela – mówi mec. Bratkowska.

Art. 14 ustawy stanowi, że sposób i warunki używania zwierząt do pracy nie mogą stwarzać nieuzasadnionego zagrożenia dla ich życia i zdrowia, ani zadawać im cierpienia. Przepis zakazuje m.in. przeciążania zwierząt, używania do pracy zwierząt chorych lub niedożywionych, używania wadliwej uprzęży oraz zmuszania zwierząt ciągnących ładunek do wyczerpującego kłusu lub galopu. Z kolei art. 15 przewiduje, że warunki występów, treningów i innych form wykorzystywania zwierząt do celów sportowych i widowiskowych nie mogą zagrażać ich życiu i zdrowiu, ani powodować cierpienia, a zwierzętom trzeba zapewnić właściwy wypoczynek i opiekę lekarsko-weterynaryjną.

- W praktyce oznacza to, że zawody konne, zaprzęgowe czy bryczkowe mogą odbywać się w upał tylko wtedy, gdy rzeczywiście da się zapewnić koniom bezpieczne warunki. Trzeba brać pod uwagę porę dnia, długość i intensywność wysiłku, warunki na trasie lub parkurze, dostęp do wody, możliwość schładzania, warunki w stajniach, a także gotowość do szybkiej reakcji weterynaryjnej. Jeżeli tych warunków nie da się zapewnić, pierwszeństwo powinien mieć dobrostan zwierzęcia, a nie harmonogram imprezy – wyjaśnia mec. Bratkowska.

Zwierzęta gospodarskie mają prawo do życia w dobrych warunkach

Do zwierząt gospodarskich zastosowanie mają przepisy rozporządzeń Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi: z 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej i z 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach UE.

- Oba te akty nakładają obowiązek utrzymania temperatury w pomieszczeniach, w których utrzymuje się zwierzęta objęte przepisami wskazanych rozporządzeń, na poziomie nieszkodliwym dla zwierząt. Ustawodawca wprost przy tym wskazał, że za znęcanie się nad zwierzętami uznaje się m.in. właśnie wystawianie zwierzęcia gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu – mówi Emilia Kudasik-Gil, radca prawny, prowadząca własną kancelarię. Zwraca uwagę również na przepisy rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 z 22 grudnia 2004 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu i związanych z tym działań oraz zmieniające dyrektywy 64/432/EWG i 93/119/WE oraz rozporządzenie (WE) nr 1255/97 - w załączniku I, rozdziale II pkt. 1.1. lit. b wskazano, że środki transportu, kontenery i ich instalacje muszą być zaprojektowane, skonstruowane, utrzymywane i obsługiwane w sposób chroniący zwierzęta od ciężkich warunków meteorologicznych, ekstremalnych temperatur oraz zmiennych warunków klimatycznych. W rozdziale VI skonkretyzowano ten nieprecyzyjny termin, wskazując: „systemy wentylacji muszą być zaprojektowane, skonstruowane i utrzymywane tak, aby podczas całej podróży, bez względu na to czy pojazd jest w ruchu czy nie, temperatura była utrzymana w granicach od 5 °C do 30 °C wewnątrz pojazdu dla wszystkich zwierząt, z tolerancją +/-5 °C w zależności od temperatury na zewnątrz”. 

 

- Oznacza to, że dopuszczalna temperatura w pojeździe może niekiedy oscylować nawet w okolicach 35°C. Należy postawić sobie pytanie, czy - w świetle choćby rekomendacji EFSA, dotyczących zalecanych temperatur wewnątrz środka transportu (https://www.efsa.europa.eu/en/news/more-space-lower-temperatures-shorter-journeys-efsa-recommendations-improve-animal-welfarehttps://www.efsa.europa.eu/en/infographics/animal-welfare-during-transport-free-moving-animals) - tak wysokie, ale wciąż zgodne z przepisami rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 temperatury nie naruszają jednocześnie zarówno przepisów ogólnych ustawy o ochronie zwierząt, w tym zasady humanitarnego traktowania, jak i - wprost - art. 6 ust. 2 pkt 17 u.o.z., mówiącego o zakazie znęcania się nad zwierzętami poprzez wystawianie zwierzęcia gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu – wskazuje mec. Kudasik-Gil.

Generalnie każde zachowanie polegające na zadawaniu zwierzęciu bólu lub cierpień może być uznane za przestępstwo znęcania nad zwierzętami.

- Jednym z nich jest wystawianie zwierząt na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego życiu lub zdrowiu. Chodzi zatem o takie warunki, które potencjalnie mogą spowodować przynajmniej uszczerbek na zdrowiu zwierzęcia. Ustawodawca wprost uznał takie zachowanie za formę znęcania się nad zwierzętami. W praktyce oznacza to, że w ramach postępowania nie będzie konieczności dowodzenia, że wystawienie zwierzęcia na takie warunki (np. upał) wywołało u niego ból lub cierpienie np. poprzez opinię biegłego specjalisty. Co więcej, jest to przestępstwo formalne, co oznacza, że nie jest konieczne wystąpienie żadnego negatywnego dla zwierzęcia skutku (np. zasłabnięcia), aby doszło do wypełnienia znamion czynu zabronionego – tłumaczy Maria Januszczyk.

Niezapewnienie zwierzętom odpowiedniego schronienia przed upałem bywa uznawane przez sądy administracyjne za utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania –  WSA w Gliwicach w wyroku z 27 stycznia 2021 r. (sygn. II SA/Gl 1271/20) wskazał, że art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt trzeba rozumieć przez pryzmat art. 5 tej ustawy, czyli w kontekście zasady humanitarnego traktowania zwierząt i wskazał, że człowiek jest winien zwierzęciu poszanowanie, ochronę i opiekę „poprzez zapewnienie zwierzętom godnych i humanitarnych warunków bytowania” - wyrok ten dotyczył nie tylko psów, ale również krów, cielęcia i konia.

Znęcaniem się nad zwierzętami jest nie tylko każde bezpośrednie zadawanie im bólu lub cierpienia, ale także świadome dopuszczanie do tego, a więc przyzwolenie, że inna osoba zachowa się w jakikolwiek sposób wskazany w art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 16 listopada 2009 r., (sygn. Akt V KK 187/09), „w art. 6 ust. 1 został zamieszczony generalny zakaz znęcania się nad zwierzętami, po czym ustawodawca w ust. 2 sformułował definicję znęcania się w sposób dwustopniowy. Najpierw bowiem wskazał, że znęcanie się to zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień zwierzęciu, a następnie w czternastu punktach podał, czym w szczególności jest znęcanie się nad zwierzętami. Użyte w tej definicji sformułowanie pozwala na jednoznaczne przyjęcie, iż za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami odpowiada nie tylko osoba, która osobiście zadaje ból lub cierpienie zwierzęciu, ale również ten, kto świadomie dopuszcza do zadawania przez inną osobę bólu lub cierpienia zwierzęciu”.

- Szczególnie może to dotyczyć osób, których obowiązkiem jest dokonywanie odpowiednich czynności mających na celu zapobieżenie nadużyciom wobec zwierząt, w tym np. organizatora lub lekarza weterynarii zobowiązanego do czuwania nad dobrostanem zwierząt podczas wydarzenia, w trakcie którego zwierzęta wystawiane są na działanie warunków atmosferycznych zagrażających ich życiu lub zdrowiu – wskazuje Maria Januszczyk.

Przestępstwo znęcania się nad zwierzętami zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem nawet do lat 5. W razie skazania sąd orzeka przepadek zwierzęcia na rzecz Skarbu Państwa oraz orzeka nawiązkę w wysokości od 1000 do 100 tysięcy złotych na cel związany z ochroną zwierząt. Sąd może również w takiej sytuacji nałożyć na sprawcę zakaz posiadania wszelkich lub wybranych gatunków zwierząt lub zakaz wykonywania zawodu lub działalności wiążących się z obcowaniem ze zwierzętami w wymiarze od 1 roku do nawet 15 lat.

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego