Kto w komisjach pilnuje wyborów - czy czas na zmiany?
Prawidłowości wyborów prezydenckich pilnuje rekordowa armia wyborcza - 267 tysięcy członków obwodowych komisji wyborczej. To aż co setny wyborca uprawniony do głosowania. Co 10. członek komisji został wybrany z komitetu wyborczego, który nie wystawił kandydata. Ich wynagrodzenia pochłaniają większość budżetu na wybory, który wyniesie w tym roku 550 mln zł. Kto tak naprawdę kontroluje wybory? Czy komitety bez kandydatów, ale z ludźmi w komisjach to luka w systemie?



















