Wołczyński, który na co dzień kieruje Kliniką Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku uważa, że forma programu to obecnie "najlepsza forma w kraju".

"Wreszcie pojawia się propozycja realna, która i odciąży finansowo pacjentki, i jest korzystną propozycją demograficzną - bo to również trzeba uwzględniać" - powiedział w poniedziałek prof. Wołczyński.

Dodał, że w wielu krajach metoda in vitro jest traktowana "jako metoda poprawy wskaźnika demograficznego".

Premier Donald Tusk zapowiedział refundację metody in vitro w ramach programu zdrowotnego resortu zdrowia. Program przewidziany jest na 3 lata; ma objąć 15 tysięcy par. Koszt pierwszego pół roku funkcjonowania programu, tj. od lipca do końca 2013 r. to ok. 50 mln zł. W następnych latach ma to być kwota dwukrotnie wyższa. Dalsze losy programu będą zależały od zapisów ustawy, która miałaby powstać w ciągu pierwszych trzech lat działania programu.

Wołczyński ocenił, że założenia programu przedstawione przez premiera dotyczące liczby par, która mogłaby skorzystać z programu oraz jego kosztów są realne. W programie mają być określone precyzyjnie koszty poszczególnych elementów procedury medycznej. Tak samo jest w innych programach.

Zdaniem Wołczyńskiego, gdy minister zdrowia rozpisze konkurs w ramach programu, kliniki będą się ubiegać o możliwość uczestniczenia w nim. Wiadomo, że będą musiały spełnić określone warunki, których jeszcze nie zaprezentowano, ale to szansa, by w programie brały udział najlepsze, wiodące ośrodki - dodał.

Ocenił również, że do tej pory nie było myślenia o pacjentach. "Pacjenci bardzo czekają. To już chyba 6 czy 7 lat naszych wysiłków eksperckich. No i dzisiaj przyniosło to efekt" - mówił.

W połowie listopada w Białymstoku z okazji 25-lecia pierwszych narodzin w Polsce dziecka poczętego metodą in vitro zaplanowano konferencję naukową, podczas której odbędzie się spotkanie z pacjentami i debata o etycznych aspektach tego zagadnienia. Pierwsze polskie dziecko - dziewczynka - poczęta metodą in vitro urodziła się w Białymstoku 12 listopada 1987 r. Wołczyński powiedział, że kobieta mieszka w Olsztynie i jest mamą.(PAP)