MZ nie podaje daty wejścia w życie rozporządzeń koszykowych m.in. w zakresie lecznictwa szpitalnego i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Dr Gałązka-Sobotka podkreśliła w rozmowie z PAP, że ich brak uniemożliwia prezesowi Funduszu wydanie zarządzeń, stanowiących podstawę do ogłoszenia postępowań konkursowych. Mają one na celu wyłonienie szpitali i przychodni, udzielających świadczeń w ramach kontraktów z NFZ w 2014 r.

Rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk powiedział PAP, że po zakończeniu analizy uwag zgłoszonych do projektów rozporządzeń koszykowych podczas konsultacji społecznych, będą one przedłożone na kolegium resortu, a po uzyskaniu akceptacji skierowane do Rządowego Centrum Legislacji. Następnie zostaną przedłożone ministrowi zdrowia do podpisu. "Rozporządzenia wejdą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, przy czym przepisy rozporządzeń będą miały zastosowanie do świadczeń gwarantowanych udzielanych od dnia 1 stycznia 2014 r." - poinformował Bąk.

Zdaniem dr Gałązki-Sobotki w tym roku powinno być przeprowadzone tzw. duże kontraktowanie, gdyż wiele umów długoterminowych świadczeniodawców z NFZ dobiega końca. "Zaczynamy wchodzić w sytuację patową, czas nieubłaganie pędzi, już dzisiaj powinien być znany tryb postępowania związanego z zawieraniem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej na 2014 r. Brak decyzji resortu w tej sprawie uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek działań, zarówno po stronie NFZ, jak również świadczeniodawców" - zaznaczyła.

"Bez rozporządzeń koszykowych prezes NFZ nie może rozpocząć żadnych prac, które mogłyby przyspieszyć procedurę kontraktowania. NFZ nie ma możliwości przygotowania konkursów, które powinny być ogłoszone minimum na trzy miesiące przed końcem roku tak, by sprawnie je przeprowadzić bez zagrożenia ciągłości świadczeń dla pacjentów na kolejny rok. Brak rozporządzeń koszykowych lub zamian ustawowych umożliwiających aneksowanie umów jest poważnym zagrożeniem dla ciągłości udzielania świadczeń" - dodała.

Ekspertka podkreśliła, że alternatywą dla rozporządzeń koszykowych byłaby zmiana ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która umożliwiłaby aneksowanie umów. W ub. tygodniu rząd przyjął projekt takiej nowelizacji, przygotowany przez MZ. Teraz trafi on do Sejmu.

"Bardziej racjonalne w tym roku byłoby przyjęcie formuły aneksowania umów, ale nie ma gwarancji, że projekt ustawy przyjęty przez rząd zostanie szybko uchwalony w parlamencie i podpisany przez prezydenta. Projekt wzbudza liczne kontrowersje. Istnieje niebezpieczeństwo, że zmiany nie zostaną szybko wprowadzone" - oceniła.

Poinformowała, że rada NFZ od kilku lat apeluje o ustalenie harmonogramu prac nad wszelkimi dokumentami, niezbędnymi do przeprowadzania kontraktowania lub aneksowania umów, a tym samym zabezpieczenia świadczeń zdrowotnych na kolejny rok. "Chodzi o to, by stworzyć stabilny system. Rada NFZ zaproponowała, aby rozporządzenia koszykowe były publikowane w czerwcu. To umożliwiłoby prezesowi NFZ wydanie zarządzenia w racjonalnym terminie, a następnie dyrektorom oddziałów wojewódzkich przeprowadzenie konkursów" - uważa Gałązka-Sobotka.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann mówił PAP, że NFZ ma otrzymać możliwość aneksowania umów ze szpitalami i przychodniami bez potrzeby przeprowadzania konkursów. Wyjaśniał, że jest to związane z przygotowywaną reformą NFZ i ministerstwu zależy, by nie przeprowadzać konkursów przed wprowadzeniem dużych zmian systemowych. Taką możliwość przewiduje projekt noweli przyjęty w ubiegłym tygodniu przez rząd.

Jak informują źródła PAP w NFZ, aby proces aneksowania umów na 2014 r. mógł być przeprowadzony skutecznie i bez komplikacji, ustawa dotycząca tej kwestii musiałaby wejść w życie jeszcze w październiku, gdyż aneksowanie umów wymaga obustronnych uzgodnień NFZ ze świadczeniodawcami. Oznacza to, że w tak krótkim czasie nowela musiałaby przejść drogę parlamentarną i zostać podpisana przez prezydenta.

Paweł Rozwód (PAP)

pro/ pz/ jra/