Premie za stosowanie znieczulenia podczas porodu – szpitale mogą sporo zyskać
Placówki, które podniosą odsetek zastosowań znieczuleń zewnątrzoponowych lub podpajęczynówkowych podczas porodów naturalnych, otrzymają premie finansowe. Im więcej znieczuleń, tym wyższe kontrakty. To pierwszy kwartał obowiązywania nowych zasad i jest o co walczyć. Za zwiększenie udziału znieczuleń powyżej 35 proc. współczynnik korygujący (premiowy) wyniesie aż 21 proc.

Naczelna Rada Lekarska wielokrotnie podkreślała konieczności podjęcia starań zwiększających dostępność znieczuleń podczas porodów naturalnych w polskich szpitalach. W tej sprawie słała apele do ministry zdrowia, premiera i prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
Czy poród musi boleć?
Jak pisali członkowie samorządu lekarskiego do przedstawicieli resortu zdrowia, należy podjąć starania, aby zapewnić każdej rodzącej kobiecie dostępność do znieczulenia w czasie porodu. Wprowadzenie przez NFZ współczynnika korygującego może korzystnie wpłynąć na faktyczną dostępność do znieczulenia w czasie porodu i tym samym przyczynić się do poprawy komfortu i bezpieczeństwa rodzącej.
O stosowanie znieczulenia apelował też Rzecznik Praw Obywatelskich. Jak wskazywał, w 2022 r. tylko 14 proc. porodów odbyło się ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, które jest refundowane przez NFZ. W niektórych województwach takie znieczulenie jest praktycznie niedostępne, w innych można z niego skorzystać tylko w największych miastach. – Brak faktycznej możliwości podania znieczulenia, gdy jest ono prawnie gwarantowane, może świadczyć o naruszeniu praw pacjenta do poszanowania godności i intymności oraz leczenia bólu i prawa do świadczeń zdrowotnych – wskazywał Rzecznik Praw Obywatelskich.
Czytaj także: Rzecznik Praw Pacjenta pyta kobiety o łagodzenie bólu podczas porodu
Więcej znieczuleń to więcej pieniędzy
W odpowiedzi za postulaty NRL i RPO w ramach zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wprowadzono premie finansowe dla placówek, które podniosą odsetek zastosowań znieczuleń zewnątrzoponowych lub podpajęczynówkowych w ogólnej liczbie porodów naturalnych. Zapisy dokumentu weszły w życie, to pierwszy kwartał nowych rozliczeń. - Decyzja pani minister to dobry krok w tym kierunku, który może przyczynić się do poprawy komfortu i bezpieczeństwa rodzącej. Liczymy, że wycena tego świadczenia będzie sukcesywnie rosnąć, aby podnosić jakość polskiej opieki okołoporodowej – ocenia Damian Patecki, członek PNRL.
Szpitale mogą otrzymać premię w trzech progach:
- udział znieczuleń powyżej 10 proc.: współczynnik korygujący (premiowy) wynosi 12 proc;
- udział znieczuleń powyżej 20 proc.: współczynnik korygujący (premiowy) wynosi 19 proc.;
- udział znieczuleń powyżej 35 proc.: współczynnik korygujący (premiowy) wynosi 21 proc.
Z kolei placówki, które nie osiągną minimum 5 proc. udziału znieczuleń w porodach naturalnych w danym kwartale, będą penalizowane niższym wynagrodzeniem (o 5 proc.) za wykonany poród.
W październiku będzie wiadomo, które porodówki zyskają najwięcej.
Czytaj również: Znieczulanie do porodu. Kij i marchewka ma zmobilizować szpitale
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.









