Senior na wsi czeka na rehabilitację nawet rok
Na wsiach szybciej przybywa seniorów po 60. roku życia, ale dostępność do rehabilitacji i świadczeń medycznych jest dużo niższa niż w miastach. Seniorzy na wsi na rehabilitację czekają nawet rok, co przekłada się na jej skuteczność, a także koszty dla państwa. Ministerstwo Zdrowia chce przekierować środki z hospitalizacji na większą liczbę świadczeń dla osób starszych w podstawowej opiece zdrowotnej.

Ministerstwo Zdrowia (MZ) przyznaje, że zapewnienie seniorom na wsiach odpowiednich świadczeń medycznych stanowi coraz większe wyzwanie. Barier w dostępie do nich jest kilka. To m.in.: problemy komunikacyjne, transportowe, braki kadry medycznej czy koncentracja ośrodków medycznych w miastach. Tymczasem osób starszych jest coraz więcej, a wydatki na świadczenia w tej grupie znacząco rosną. W 2021 roku wydatki państwa na wyroby medyczne dla seniorów ze wsi wyniosły 167 mln zł. Teraz to prawie 600 mln zł. – W ciągu pięciu lat widać znaczący wzrost o prawie 260 proc. Najwięcej środków przeznaczono na przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze – mówiła podczas posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej do spraw problemów osób starszych z obszarów wiejskich Dominika Janiszewska-Kajka z Ministerstwa Zdrowia.
W 2025 roku koszt refundacji wyrobów medycznych wyniósł ponad 3 mld zł. W populacji powyżej 60. roku życia z terenów wiejskich najwięcej kosztowały sensory do monitorowania poziomu glukozy (150 mln zł), wyroby chłonne (ok. 67 mln zł) i worki stomijne (ok. 6 mln zł). – To wyroby potrzebne przy przewlekłych chorobach, dla osób, które nie są samodzielne i najwyższy odsetek tych pacjentów jest na obszarach wiejskich – powiedziała Dominika Janiszewska-Kajka.
Na rehabilitację czekaj rok
Seniorzy ze wsi mogą otrzymać rehabilitację dopiero po kilku miesiącach, a nawet po roku od wystawienia skierowania przez lekarza. Czekają na nią dłużej niż w mieście. Z danych z lutego 2026 roku przedstawionych przez MZ wynika, że średni czas oczekiwania na rehabilitację wynosił 278 dni. Najdłużej seniorzy ze wsi czekają na rehabilitację ogólnoustrojową. Czekało na nią ponad 76 tys. osób w trybie pilnym, a w stabilnym ponad 160 tys. osób. W trybie stabilnym na rehabilitację ogólnoustrojową seniorzy czekają 362 dni, 290 na rehabilitację neurologiczną i 247 na pulmonologiczną. Jak podkreśliła przedstawicielka resortu zdrowia, oznacza to w praktyce ok. roczny czas oczekiwania przez seniorów ze wsi na rehabilitację. To oczywiście przekłada się na jej mniejszą skuteczność. A także na rosnące wydatki państwa na świadczenia medyczne. W 2025 roku zaplanowano na rehabilitację w budżecie NFZ ok. 6 mld zł, a wydano 8,2 mld zł. Na ten rok zaplanowano mniej – 7,6 mld zł.
– Ta kwota może wzrosnąć, bo nie ma limitów na świadczenia dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności – zauważyła Dominika Janiszewska-Kajka.
Poinformowała także, że ze środków Krajowego Planu Odbudowy przeznaczono 1,5 mld na inwestycje infrastrukturalne na obszarach wiejskich. Środki otrzymały 94 podmioty. Ma powstać 3 tys. łóżek opieki długoterminowej i 508 łóżek geriatrycznych. MZ pracuje obecnie nad zmianą rozporządzenia w zakresie opieki paliatywnej i hospicyjnej. Nowe zasady miałyby wejść w życie od przyszłego roku.
- Są wsie, gdzie do przystanku idzie się 45 min., nie ma sklepu, oprócz obwoźnego raz w tygodniu. Jak ma sobie poradzić starsza kobieta, która ma nieuleczalnie chorego męża albo osoba chora z balkonikiem – pytał dr Paweł Grabowski, chirurg szczękowo-twarzowy, specjalista medycyny paliatywnej, bioetyk w rozmowie z Prawo.pl. W 2009 r. założył Fundację Hospicjum Proroka Eliasza na Podlasiu – pierwsze w Polsce wiejskie hospicjum domowe.
Dr Grabowski zauważa, że statystyki wskazują, że inna jest struktura przyczyn zgonów na wsiach niż w miastach. Na wsiach jest mniej nowotworów, a więcej innych chorób, np. układu krążenia. Co powinno kierunkować dostępność odpowiednich świadczeń medycznych.
Rehabilitacja wkrótce w przychodni?
MZ chce w ramach odwróconej piramidy świadczeń zmniejszyć środki na hospitalizację osób starszych, a przekierować je do podstawowej i ambulatoryjnej opieki zdrowotnej.
Mamy pomysł, by rehabilitacja mogła np. odbywać się w POZ, aby tam było więcej świadczeń. Czyli zaopiekować się pacjentem tak, by mniej wydawać na hospitalizację – mówiła Dominika Janiszewska-Kajka.
- Patrzę na moje otoczenie i widzę ośrodki zdrowia z zaangażowanymi lekarzami, którzy znają rodziny od pokoleń. To są prawdziwi lekarze rodzinni. Ale oni powoli odchodzą na emeryturę, a dla młodszych nie jest to praca atrakcyjna. Dlatego też uważam za bardzo ważne, by przywrócić w Polsce prestiż lekarza rodzinnego, również pracującego na prowincji. Podobnie istotne jest nadanie prestiżu zawodowi opiekunki medycznej, który przejmuje obecnie wiele funkcji pielęgniarskich. Dobrze byłoby, by ten zawód spotykał się z szacunkiem i dawał możliwości rozwoju – mówi dr Paweł Grabowski.
Nierozwiązany problem opieki paliatywnej
Od dawna problemem na wsi jest także zapewnienie godnej opieki hospicyjnej pod koniec życia. Dr Grabowski mówił o tym już kilka lat temu, na konferencji rzecznika praw obywatelskich i Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza poświęconej współczesnemu wykluczeniu na obszarach wiejskich.
– Zasady świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej wymagają zmian. Zgodzimy się też ze stwierdzeniem, że największe problemy w tym zakresie obserwujemy na obszarach wiejskich. A przecież te obszary to jest ponad 90 proc. terytorium Polski zamieszkiwanych przez 40 proc. polskich obywateli - wskazywał wówczas również Marcin Wiącek, obecny RPO.
RPO występował w tej sprawie m.in. do Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, MZ oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego przełomu. NFZ deklarowało wówczas, że z roku na rok sukcesywnie zwiększa środki w planie finansowym NFZ na realizację świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej i opieki paliatywnej i hospicyjnej.
Czytaj również: Dr Grabowski: Są wioski, gdzie nie mogę wystawić e-recepty, bo nie ma zasięgu
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






