- Uzasadnienie zostało sporządzone w terminie, który został przedłużony do 28 kwietnia. Obecnie jest ono rozsyłane do stron – powiedziała Grażyna Rokita z biura prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie.

Ojciec Zbigniewa Ziobry był leczony od 22 czerwca 2006 roku w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 roku. 10 lutego 2017 roku krakowski sąd uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta, i uniewinnił czwórkę oskarżonych lekarzy.

Wnioski o pisemne uzasadnienie wyroku, będące zazwyczaj zapowiedzią apelacji, złożyli prokurator, pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych i większość obrońców.

Oskarżyciele posiłkowi od początku zapowiadali, że będą składać apelację od wyroku uniewinniającego. W oświadczeniu nadesłanym tuż po wyroku Krystyna Kornicka-Ziobro napisała między innymi: "wyrok, który pani sędzia Agnieszka Pilarczyk wydała w procesie lekarzy oskarżonych o to, że przyczynili się do śmierci mojego śp. Męża, zachwiał moją wiarą w sprawiedliwość sądów". "Ale dla mnie ten proces jeszcze się nie skończył. Będę składać apelację" - deklarowała.

Wniosek o uzasadnienie złożył także prokurator, który domagał się uznania winy lekarzy i skazania ich na kary pozbawienia wolności, w przypadku Dariusza D. - 2 lat bez zawieszenia, w przypadku pozostałych - w zawieszeniu na kilka lat próby. Wnosił także o pozbawienie oskarżonych, na kilkuletnie okresy, prawa wykonywania zawodu i zasądzenie nawiązek na cele społeczne.

Pytany, dlaczego także adwokaci wnoszą o pisemne uzasadnienie wyroku, obrońca jednego z uniewinnionych lekarzy mecenas Andrzej Patela powiedział, że musi poznać motywy sądu w celu dalszej obrony klienta.

W procesie oskarżonymi byli: ówczesny kierownik II oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala profesor Jacek D., ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef pracowni hemodynamiki, a obecnie szef II oddziału Klinicznego Kardiologii oraz Interwencji Sercowo-Naczyniowych profesor UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.

Lekarzy oskarżono, że "pomimo ciążącego na nich szczególnego obowiązku opieki nad pacjentem (...) narażony on został na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, skutkiem czego pacjent 2 lipca 2006 roku zmarł". Zarzuty dotyczyły nieprawidłowej diagnozy i wyboru nieprawidłowego leczenia - między innymi przeprowadzenia zabiegu angioplastyki wieńcowej (założenie stentów, w dodatku nieprawidłowych) zamiast operacji kardiochirurgicznej (wszczepienia by-passów), braku konsultacji kardiochirurgicznej, nieprawidłowości w leczeniu farmakologicznym.

Oskarżeni nie przyznali się do winy i w czasie procesu odmówili odpowiedzi na pytania oskarżycieli oraz ich pełnomocnika.

W uzasadnieniu wyroku uniewinniającego sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy - wiarygodny i miarodajny - nie daje podstaw do przyjęcia, że postępowanie oskarżonych nosiło cechy błędu medycznego, skutkującego narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Natomiast zaistniałe w przebiegu leczenia komplikacje i powikłania zdrowotne należy uznać za niepowodzenie lecznicze, mieszczące się w granicach przyjętego ryzyka.

W toku procesu oskarżyciele podważali rzetelność opinii uzupełniającej, sporządzonej przez biegłych lekarzy, i kwestionowali wysokie koszty tej opinii, wynoszące 372 tys. zł. Sąd odwoławczy uchylił postanowienie w sprawie przyznania tych kosztów i sprawę skierował do ponownego rozpoznania. Prokuratura Krajowa w wydziale zamiejscowym w Krakowie wszczęła śledztwo w sprawie przyznania takich kosztów przez sąd, a w osobnym postępowaniu postawiła zarzuty poświadczenia nieprawdy co do kosztów sporządzenia tej opinii oraz wyłudzenia kierownikowi zespołu biegłych ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

 [-OFERTA_HTML-]

 

Śledztwo w sprawie śmierci Jerzego Ziobro było dwukrotnie umarzane przez prokuraturę. W lipcu 2011 roku do sądu wpłynął subsydiarny akt oskarżenia przeciwko czworgu lekarzom. Akt taki może wnieść pokrzywdzony w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego w sytuacji, gdy dwukrotnie odmówi tego prokurator (po wykorzystaniu drogi zażalenia sądowego). Złożyła go Krystyna Kornicka-Ziobro, a przyłączyli się do niego synowie Witold i Zbigniew. Rodzina dołączyła inne opinie lekarskie, uzyskane przez nią w rożnych ośrodkach medycznych.

W lutym 2012 roku krakowski sąd rejonowy umorzył postępowanie. Sąd odwoławczy utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu w stosunku do trojga lekarzy, sprawę czwartego skierował ponownie do sądu rejonowego. Z kasacją nadzwyczajną w tej sprawie na wniosek rodziny pacjenta wystąpił do Sądu Najwyższego Prokurator Generalny. W marcu 2013 roku SN uznał, że sąd odwoławczy nie odniósł się do wszystkich argumentów podnoszonych przez rodzinę. W rezultacie sprawa trafiła ponowie do sądu rejonowego. Kolejny proces rozpoczął się w 2013 roku.

W wyniku przystąpienia do sprawy w 2016 roku prokuratury z zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie proces toczył się w trybie z oskarżenia publicznego, a oskarżyciele subsydiarni stali się oskarżycielami posiłkowymi. 10 lutego 2017 roku sąd nieprawomocnym wyrokiem uniewinnił oskarżonych lekarzy.

Strony mają 14 dni od daty doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem na wniesienie apelacji. (pap)