Jak mówił w poniedziałek 9 marca 2015, uporządkowanie prawne metody in vitro jest "czymś absolutnie koniecznym".
- Dzisiaj nie ma żadnych regulacji całościowych, dzisiaj nie ma ustawy, w związku z tym zjawisko jest z zakresu takiej "wolnej amerykanki". Dobrze, że zapadły decyzje o finansowaniu pomocy w stosowaniu metody in vitro dla małżeństw, które marzą o dziecku, a z różnych powodów nie mogą mieć dziecka, tak aby bariera finansowa nie stanowiła tutaj istotnej przeszkody - powiedział Komorowski.

Czytaj: Pomyłka przy in vitro jest argumentem za ustawową regulacją >>>

Podkreślił, że w tej kwestii zajmuje jednoznaczne i konsekwentne stanowisko od czasu wygranych przez niego prawyborów w Platformie Obywatelskiej. W 2010 roku Komorowski został kandydatem PO na prezydenta w wyniku przeprowadzonych wewnątrz partii prawyborów.
- Zawsze byłem i jestem, i mam nadzieję, że zawsze będę za życiem. A metoda in vitro uporządkowana w sensie prawnym, to jest właśnie opowiedzenie się za życiem, za szansą na posiadanie dzieci - powiedział prezydent.

Ubiegający się o reelekcję Komorowski podróżuje obecnie po Polsce "Bronkobusem". O kwestię in vitro był pytany w poniedziałek 9 marca 2015 w Warszawie, przed wyjazdem na spotkania z wyborcami na Mazowszu.

Pod koniec lutego 2014 Komitet Stały Rady Ministrów rekomendował Radzie Ministrów przyjęcie projektu ustawy o in vitro. Projekt przewiduje, że z in vitro będą mogły korzystać nie tylko małżeństwa. Zakazuje też niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju. We wtorek 10 marca projektem ma zająć się rząd.
Kilka dni temu o projekcie, przygotowanym przez resort zdrowia, dyskutował klub PO. Według informacji PAP, poza grupą kilku najbardziej konserwatywnych posłów, klub pozytywnie przyjął rządową propozycję. Informację na temat opracowanego przez Ministerstwo Zdrowia ustawy o leczeniu niepłodności przedstawił parlamentarzystom PO minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Premier Ewa Kopacz powiedziała dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia klubu, że była to wstępna dyskusja na temat projektu ustawy o leczeniu niepłodności.



 

W Polsce na razie nie ma ustawy, która regulowałaby kwestie stosowania procedury in vitro. Obowiązująca ustawa tkankowa nie zawiera zapisów dotyczących komórek rozrodczych, tkanek zarodkowych i tkanek płodów. Za niepełne wdrożenie unijnej dyrektywy dot. jakości i bezpieczeństwa tkanek oraz komórek ludzkich - co wskazała w 2014 roku Komisja Europejska - Polsce grozi wysoka kara. (pap)