Cichocki przypomniał, że zamknięte ośrodki dla cudzoziemców były przejmowane przez Straż Graniczną od policji pięć lat temu, i funkcjonowały w reżimie więziennym. „Wiele z tych ośrodków nadal ma taki reżim, zarówno jeśli chodzi o wygląd i infrastrukturę, jak i o procedury tam funkcjonujące, reżim aresztu. My będziemy iść w takim kierunku, aby jak najwięcej tych elementów więziennych, które nie są potrzebne ze względu bezpieczeństwa, usunąć, by zarówno infrastruktura, jak i procedury były jak najbardziej przyjazne” – powiedział Cichocki na konferencji prasowej.

Minister przedstawił wstępne wnioski z raportu zespołu, który skontrolował wszystkie zamknięte ośrodki. Raport został przekazany Straży Granicznej, aby się do niego ustosunkowała; formalnie ma być gotowy do końca roku. W styczniu przyszłego roku ma być przedmiotem debaty, do której zostaną zaproszone organizacje pozarządowe.

W ośrodkach pozostaną niezbędne zabezpieczenia, ale swobodniejsze ma być poruszanie się wewnątrz nich. Symbolem zmian ma być remont i przebudowa najstarszego ośrodka w Lesznowoli, który – jak mówił Cichocki - najbardziej przypomina więzienie.

Zmienione mają być standardy i procedury postępowania z uchodźcami. Propozycje zmian przygotuje specjalna grupa studyjna Straży Granicznej, która odwiedzi zamknięte ośrodki funkcjonujące w krajach Europy Zachodniej, aby skorzystać z ich wieloletnich doświadczeń.

Funkcjonariusze SG objęci zostaną nowymi szkoleniami, które mają im pozwolić lepiej rozumieć ludzi innych kultur. Cichocki zaprosił organizacje pozarządowe do udziału w przygotowaniu tych szkoleń. Jako przykład sprawy drażliwej dla cudzoziemców wskazał sprzątanie toalet, co w niektórych kulturach traktowane jest jako upokarzające, zwłaszcza przez mężczyzn, i traktowane było jako środek represji. Cichocki zapowiedział, że sprzątaniem toalet będą zajmowały się firmy zewnętrzne.

Cichocki zapowiedział też, że w nowej ustawie o cudzoziemcach znajdzie się zapis, że w zamkniętych ośrodkach nie będą mogły przebywać dzieci poniżej 13 lat, bez opiekunów. Zdarza się bowiem, że w grupach przekraczających granicę są dzieci, do których nikt nie chce się przyznać. Będą one w przyszłości umieszczane w ośrodkach wychowawczych i domach dziecka.

Dzieci z rodzicami lub innymi opiekunami mają trafiać jedynie do ośrodka w Kętrzynie, gdzie są najlepsze dla nich warunki do pobytu i nauki oraz do ośrodka w Białej Podlaskiej, który położony jest najbliżej przejścia granicznego w Terespolu, którędy przyjeżdża do Polski najwięcej cudzoziemców.

O umieszczeniu cudzoziemców w zamkniętym środku decyduje sąd. Dotyczy to m.in. ludzi, którzy nielegalnie przekroczyli granicę. W sześciu ośrodkach zamkniętych przebywa obecnie 450 osób. Większość przybyszy trafia do otwartych ośrodków dla uchodźców, obecnie jest w nich około 3 tys. osób.

Szef Urzędu ds. Cudzoziemców Rafał Rogala poinformował, że w tym roku imigranci złożyli ponad 10 tys. wniosków o nadanie statusu uchodźcy. Około 5 tys. obywatele Rosji, którzy deklarowali narodowość czeczeńską, ponad 3,5 tys. Gruzini, a pozostali to obywatele Armenii oraz państw Azji Środkowej.

Prawie 8 tys. postępowań zostało umorzonych, co oznacza, że ci ludzie uciekli. "Celem tych osób nie była chęć ochrony w pierwszym kraju bezpiecznym, tylko chęć przedostania się na Zachód i wykorzystania procedury uchodźczej do tego, aby móc bez wiz wkroczyć na teren strefy Schengen” – powiedział Rogala.

Cichocki uczestniczył w otwarciu nowej Placówki Straży Granicznej w Białej Podlaskiej. Powstała ona w związku z przekształceniami organizacyjnymi w SG. Służy tam obecnie 120 funkcjonariuszy, ich liczba wzrośnie do 150. W strukturze nowej placówki znalazł się strzeżony ośrodek dla cudzoziemców. Zadania funkcjonariuszy tej placówki będą też związane z nadzorowaniem migracji w rejonie Białej Podlaskiej i sąsiednich powiatów oraz zwalczaniem przestępczości z tym związanej.