Senat debatuje od kilku godzin nad nowelą, która wprowadza m.in. możliwość otrzymania na trzy lata zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń i brak możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu. Przewiduje ona także, że odległość między zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 metrów.

Czytaj: Senat: PiS wycofuje się z preferencji dla władz i kościołów przy zgromadzeniach>>

"Uważam, że ustawa Prawo o zgromadzeniach to ustawa fundamentalna z punktu widzenia przestrzenia praw i wolności jednostki. Ta nowelizacja, która jest przedstawiona, moim zdaniem nie odpowiada standardom państwa demokratycznego" - powiedział Bodnar.

Wskazał, że jego "zastrzeżenia merytoryczne" budzi "priorytetyzacja" zgromadzeń organizowanych przez organy władzy publicznej oraz kościoły i związki wyznaniowe.

"Chcę wierzyć, że jest to tylko jakaś pomyłka legislacyjna, że de facto ta ustawa nie doprowadzi do postawienia - można powiedzieć - wyżej takich zgromadzeń na zgromadzeniami organizowanymi przez zwyczajnego obywatela" - powiedział Bodnar.

"Liczę na to, że nastąpi rezygnacja, jak to zostało dzisiaj zapowiedziane, w drodze autopoprawki z tej propozycji" - dodał.

Bodnar podkreślił, że w przypadku propozycji zgromadzeń cyklicznych jego wątpliwości budzi rozwiązanie, z którego wynika, że "ktoś, kto organizował wcześniej demonstracje, ma mieć niejako pierwszeństwo w zarezerwowaniu określonego miejsca i określonego czasu na organizowanie demonstracji w ciągu najbliższych kilku lat".

"Czy to nie narusza wolności zgromadzeń, której istotą jest równość wszystkich obywateli do organizowania demonstracji?" - pytał retorycznie.

Zdaniem Bodnara, zgoda na zorganizowanie zgromadzenia cyklicznego powoduje zakaz organizowania innych zgromadzeń. Krytycznie ocenił także propozycję wymogu zachowania odległości minimum 100 metrów między dwoma manifestacjami. "Ta norma de facto będzie obejmowała nie tylko zgromadzenia cykliczne, ale wszystkie zgromadzenia.(...) Teraz będzie prawo do demonstracji i kontrdemonstracji, ale w odległości nie mniejszej niż 100 metrów. Jestem przekonany, że jest to bardzo poważne zagrożenia dla praw i wolności jednostki" - podkreślił Bodnar.

Poprawki do noweli złożył w środę senator PiS Marek Martynowski; jedna z nich wykreśla przepisy dające władzy publicznej, kościołom i związkom wyznaniowym pierwszeństwo w wyborze miejsca i czasu zgromadzenia przed innymi.(PAP)