W ubiegły wtorek prezydent otrzymał poprawki PiS do projektów ustaw o SN i KRS. Ich treść nie jest dokładnie znana - wiadomo, że dotyczą m.in. rozwiązań na wypadek, gdyby Sejm nie zdołał (jak proponuje prezydent) większością trzech piątych głosów wybrać członków KRS-sędziów.

Mucha pytany na antenie radiowej Jedynki, kiedy można się spodziewać decyzji prezydenta Andrzeja Dudy ws. poprawek, odpowiedział, że "poprawki są dzisiaj przedmiotem analizy bezpośrednio pana prezydenta, także Biura Prawa i Ustroju".

Przyznał, że jest to "zbiór poprawek odnoszących się do ustawy i o Sądzie Najwyższym i do ustawy o KRS-ie". "One podlegają analizom prawnym i legislacyjnym. To jest kwestia nie tylko punktowych zmian, ale także rozważenia skutków jeżeli chodzi o umocowanie poszczególnych instytucji, rozwiązań prawnych przy wprowadzeniu tych poprawek dla całego pierwotnego zamysłu. Myślę, że ten proces jest na ukończeniu" - powiedział.

Dodał, że można się spodziewać kolejnych ustaleń i rozmów z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Mucha nie chciał jednak zdradzić, kiedy do takiego spotkania dojdzie.

Jak zaznaczył, "tak jak się umawialiśmy z panem prezydentem, do momentu zakończenia procesu analizy nie będziemy ujawniać treści poprawek". Dodał, że "ten proces trwa".

Zapytany o trwające od połowy września konsultacje ws. referendum konstytucyjnego, przyznał, że do końca tego miesiąca Kancelaria Prezydenta będzie miała za sobą siedem spotkań. "Jest wiele formuł spotkań. Na pewno będzie spotkanie otwarte w każdym regionie, w każdym województwie" - powiedział i dodał, że elementem tych spotkań jest też ankieta konstytucyjna.

Prezydent zaprezentował swoje projekty ustaw o SN i KRS pod koniec września. Następnie zostały one przekazane do Sejmu, a 3 października zostały skierowane do konsultacji. 6 października odbyło się trzecie już spotkanie prezydenta z prezesem PiS w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Prezydencki projekt ustawy o SN wprowadza m.in.: możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, przepis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Skargę nadzwyczajną do SN wnosiłoby się w terminie 5 lat od uprawomocnienia skarżonego orzeczenia; przez 3 lata mogłaby ona być też wnoszona w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.

Natomiast projekt ustawy o KRS zakłada m.in, że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie - PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych. Kandydatów na członków KRS-sędziów mogłyby zgłaszać Sejmowi tylko: grupa co najmniej 2 tys. obywateli oraz grupa co najmniej 25 czynnych sędziów.(PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski