Przypomniał o tym we wtorek Maciej Kujawski z biura prasowego PG. Dodał, że Seremet zamówił w Biurze Spraw Konstytucyjnych PG analizę, czy ewentualne zmiany mogą być podważone przez zapisy konstytucji. "Na razie nie ma nawet wstępnego projektu zmian, trudno zatem wypowiadać się nam szczegółowo" - powiedział Kujawski PAP.
W expose premier Donald Tusk zapowiedział, że w połowie przyszłego roku pojawi się nowa regulacja dotycząca stanu spoczynku sędziów i prokuratorów. Jak mówił Tusk, wszystkie zmiany mają na celu przekonanie obywateli, że ciężary i trudy obrony Polski przed kryzysem muszą być rozkładane, jak to tylko możliwe, sprawiedliwie.
Kilka dni temu minister sprawiedliwości Jarosław Gowin powiedział, że sędziowski stan spoczynku jest zagwarantowany konstytucyjnie i dlatego nie widzi on powodu, "dla którego mielibyśmy dążyć do zmiany konstytucji". Dodał, że w przypadku prokuratorów opinie konstytucjonalistów są rozbieżne (prokuratura nie jest wpisana do konstytucji - PAP). 9 grudnia Gowin po spotkaniu z Seremetem zgodził się z nim, że stan spoczynku prokuratorów to ich prawo nabyte i gwarancja niezależności. Jego resort przygotuje rekomendacje w tej sprawie.
Kujawski powiedział, że z wyliczeń PG wynika, że ok. 700 czynnych prokuratorów bądź już nabyło prawo do stanu spoczynku, bądź uzyska je w 2012 r. "Gdyby pojawiły się w prawie zapisy dla nich niekorzystne, mogliby się zdecydować na odejście, co mogłoby zaburzyć pracę prokuratury" - dodał Kujawski. Wyjaśnił, że chodzi o "najbardziej doświadczonych prokuratorów o najdłuższym stażu".
Prokuratorzy przechodzą w stan spoczynku po 65. roku; po 60. roku - w przypadku kobiet. Prokuratorowi przechodzącemu w stan spoczynku na ogólnych zasadach przysługuje uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia pobieranego na ostatnio zajmowanym stanowisku. Wyjątkiem było 27 prokuratorów b. Prokuratury Krajowej, niepowołanych w 2010 r. do Prokuratury Generalnej przy jej tworzeniu. Zastosowanie do nich miał przewidziany przez ustawę z 2009 r. o zmianie ustawy o prokuraturze jednorazowy i szczególny tryb - po przejściu w stan spoczynku przysługuje im do czasu osiągnięcia wieku 65. lat uposażenie w wysokości wynagrodzenia pobieranego na ostatnio zajmowanym stanowisku. Przedział wiekowy tych prokuratorów wynosił od 38 do 69 lat.
W tej grupie są m.in. Bogdan Święczkowski i Dariusz Barski, których mandaty poselskie z list PiS wygasił marszałek Sejmu. Grzegorz Schetyna uznał, że jeśli chcieli oni zasiadać w Sejmie, musieli zrezygnować ze stanu spoczynku. Oni sami twierdzili, że prawo nie zabrania łączenia mandatu posła z mandatem prokuratora w stanie spoczynku. Decyzję Schetyny podtrzymał w listopadzie br. Sąd Najwyższy. Uznał, że pod pojęciem prokuratora trzeba rozumieć zarówno tych, którzy są w stanie czynnym, jak i w stanie spoczynku, a prokurator do końca życia jest ograniczony w swych prawach obywatelskich, np. nie może prowadzić działalności politycznej.
Specyficzna sytuacja sędziów i prokuratorów polega m.in. tym, że od ich uposażeń w czasach czynnego wykonywania zawodu nie jest odprowadzana składka do ZUS. Uposażenie dla sędziego czy prokuratora w stanie spoczynku nie pochodzi zatem z ZUS, lecz jest formą zabezpieczenia płaconą im przez Skarb Państwa za wcześniejszą służbę w wymiarze sprawiedliwości.(PAP)