„Nowi” sędziowie w TK będą mieli większość, ale mogą być kwestionowani jak dublerzy
Mimo wątpliwości środowiska prawniczego dotyczących kandydatury Macieja Berka na ósmego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jego wybór daje „nowym” teoretyczną przewagę. W praktyce bowiem czworo z nich, a z Berkiem - pięcioro, musiałoby zostać dopuszczonych do orzekania i do udziału w Zgromadzeniu Ogólnym. Powstaje pytanie czy cel osiągnięty zostanie siłowo, czy może działać będą dwa Trybunały? Konstytucjonaliści widzą szansę w "resecie" i przypominają, że spór wokół TK może skończyć się kwestionowaniem także nowych składów i ich orzeczeń.






















