Dane te uwydatniają, jak pisze Reuters, niebezpieczeństwo największego na świecie programu chirurgicznej antykoncepcji. Sterylizacja jest częścią państwowego programu ograniczenia urodzeń w drugim co do liczby ludności kraju.

Ogółem 83 kobiety, mieszkanki wsi w wieku do 32 lat, przyszły w sobotę zabieg w tzw. obozie sterylizacyjnym w jednej z wiosek stanu Ćhattisgarh (w środkowych Indiach). Odesłano je do domu jeszcze tego samego dnia. Wiele z nich poczuło się źle i zostały przewiezione do szpitali w Bilaspur w stanie Ćhattisgarh. Do środy rano zmarło 13 kobiet, a kilkadziesiąt ma powikłania - poinformowały władze.

Władze Ćhattisgarh wysłały do Delhi samolot po pomoc; czwórka lekarzy ma pomagać w ratowaniu pacjentek.

Przyczyna śmierci 13 kobiet po sterylizacji nie jest jeszcze znana, lecz mogło nią być zakażenie krwi lub wstrząs toksyczny, który mógł być wywołany brudnymi narzędziami lub skażonymi lekami.

- Wstępne dane wskazują, że zastosowane środki były oszukane, a sprzęt zardzewiały - powiedział przedstawiciel lokalnych władz.

Dokładne przyczyny mają być znane po sekcji zwłok.

Kilkadziesiąt kobiet pozostawało w środę 12 listopada 2014 w szpitalach, niektóre są w stanie krytycznym - twierdzi lekarz jednej z placówek, do której trafiły wysterylizowane pacjentki.

Rząd Indii zaniepokojony powszechną biedą gwałtownie rosnącej populacji, która liczy 1,3 mld, przeprowadza miliony sterylizacji - zarówno kobiet, jak i mężczyzn - pisze agencja Associated Press. Przytłaczająca większość pacjentów to biedne kobiety, które zazwyczaj otrzymują za zgodę na zabieg sumę o równowartości nieprzekraczającej 20 dolarów, co stanowi przeciętny tygodniowy zarobek ubogich. AP przypomina, że około 180 mln Indusów wciąż żyje za równowartość 1,25 dolara dziennie.(pap)